Przemysł 4.0

Liczba robotów na świecie rośnie. Azja przoduje w robotyzacji

Robotyka to przyszłość rozwoju przemysłu? Na to wygląda, ponieważ jak wynika ze Światowego Raportu Robotyki 2020 IFR obecnie ponad  2,7 miliona robotów pracuje w fabrykach na całym świecie. Oznacza to wzrost aż o 12% z rokiem wcześniejszym. Tylko czy istnieje zatem niebezpieczeństwo, że robotyka stanie się na tyle popularna, że zajmie miejsce regularnych pracowników? 

Pandemia przyspieszyła robotyzację przemysłu i jak wynika z aktualnych danych, obecna sprzedaż robotów wyniosła ponad 373 000 jednostek w 2019. Instalacja maszyn przebiega najsprawniej zwłaszcza w Azji, która obecnie ukierunkowuje się w tej dziedzinie przemysłu. Jak twierdzi Milton Guerry, prezes Międzynarodowej Federacji Robotyki:

Zasoby robotów przemysłowych działających w fabrykach na całym świecie wyznaczają dziś najwyższy poziom w historii. […] Światowy wzrost to około 85% w ciągu pięciu lat (2014-2019). Ostatnie spowolnienie sprzedaży o 12% odzwierciedla trudne czasy, jakie przeżywają dwie główne branże klientów, motoryzacyjna i elektryczna/elektroniczna.

Robotyzacja polskich firm jest na żałośnie niskim poziomie

Robotyka to przyszłość przemysłu w Azji?

Według danych największa liczba robotów w przemyśle znajduje się w Chinach. W rok przed pandemią Państwo Środka osiągnęło liczbę 783 000 jednostek w fabrykach, co oznacza wzrost o 21% z rokiem poprzednim. Z kolei Japonia osiągnęła miejsce drugie z liczbą 355 000 maszyn w przemyśle. Na podium są także Indie z liczbą 26 300 jednostek przemysłowych. Co równie istotne – w ciągu pięciu lat liczba robotów przemysłowych w tym kraju się podwoiła, co dodatkowo uwidacznia proces zachodzący w tym kraju.

Niestety pandemia COVID-19 wpłynęła na spowolnienie gospodarek i rozwoju innowacyjnych technologii. Mimo to, jak wynika z raportu, udział zainstalowanych robotów w Azji wynosi 2/3 globalnej skali sprzedaży. Można zatem przypuszczać, że robotyka przemysłowa uchroniła pracodawców przed zastojem w produkcji. Mógłby on bowiem wynikać przez przymusową kwarantanne lub chorobę wśród pracowników.

Roboty w amerykańskiej branży automotive są coraz częstsze

Co ciekawe, według raportu IFR, aż 71% nowych robotów w Chinach pochodzi od sprzedawców zza granicy. Najlepszym przykładem jest przemysł motoryzacyjny, do którego lokalni dostawcy dostarczają około 12% swoich jednostek, a dostawcy zagraniczni około 29% urządzeń sprzedanych na chińskim rynku. Z tego powodu zagraniczni dostawcy ucierpieli o wiele bardziej, niż dostawcy krajowi, gdyż bardziej byli zależni od branży automotive. A to ona najmocniej ucierpiała w czasie koronakryzysu.

Źródło: IFR.org

Europa nie próżnuje w robotyce

W roku 2019 kraje europejskie zakupiły w sumie około 580 tysięcy jednostek. Jest to wynik o 7% większy niż rok wcześniej. Największym wolumenem mogą poszczycić się Niemcy, którzy posiadają obecnie 221 500 maszyn w swoich fabrykach.  Daje to wynik trzykrotnie większy niż Włochy (74 400) oraz pięciokrotnie więcej niż Francja (42 000). W samym 2019 zainstalowano w Niemczech 20 500 robotów.

W całej UE liczba robotów w przemyśle wzrasta z roku na rok. Jak wynika z raportu – we Francji wolumen robotów w przemyśle to +15% w skali roku, Włoszech +13%, a w Holandii +8%. Wielka Brytania posiada obecnie jedynie 21 700 urządzeń tego typu, a w 2019 zainstalowała raptem 2000 maszyn. Z kolei Niemcy zakupiły w tym samym czasie aż 20 500 jednostek.

Eksperci wskazują, że na razie rynek jest w powijakach i jeszcze nie zagraża pracownikom. Natomiast, co istotne coraz więcej firm oferuje roboty współpracujące, które nie zadziałają bez pomocy człowieka. To jednak oznacza pilną potrzebę przebranżowienia się wielu osób, co jednak nie oznacza większego problemu – wszak rynek sam zweryfikuje zdolność pracowniczą, a wzrost znaczenia Cobotów (colaborative robot), będzie większy z roku na rok.

Źródło: IFR.org

Źródło: IFR.org

Polecane artykuły

Back to top button