Info z rynkuLotniczyTransport
Gorące newsy

Chiny odmawiają Rosji dostaw części samolotów. Szykuje się katastrofa?

Wojna na Ukrainie zatacza coraz szersze kręgi i mimo że Rosja mogła w pewien sposób liczyć na wsparcie Chin, to teraz szybko się to zmieniło. I choć trudno odgadnąć intencje Pekinu, to fakt jest taki, że coraz więcej wskazuje na to, iż Moskwa nie może liczyć w wieku kwestiach na swojego sąsiada. Udowadnia to decyzja Państwa Środka w sprawie zakazu dostarczania części do samolotów rosyjskich linii lotniczych, co może skutkować ewentualną katastrofą lotniczą.

Rosja nie otrzyma części do samolotów nawet z Chin. Lotnictwo Rosji upada

Nie ma co ukrywać, iż rosyjski sektor lotniczy upada z dnia na dzień. Sankcje, które przyczyniły się  m.in. do zablokowania podróży międzynarodowych, czy usunięcia narodowego przewoźnika Aeroflot z systemów rezerwacyjnych, bardzo zachwiały tą branżą w Federacji Rosyjskiej. Dodatkowym kłopotem okazał się zakaz sprowadzania części zamiennych z Boeinga i Airbusa, co może sprowadzić się do dodatkowych problemów związanych z bezpieczeństwem lotów.

Tym samym, jak informuje agencja Reuters, Walerij Kudinow z urzędu Rosaviatsiya (Federalnej Agencji ds. Transportu lotniczego) stwierdził, że Rosja będzie szukać możliwości sprowadzenia części z krajów takich jak Turcja i Indie. Wszystko dlatego, że Chiny nie zgodziły się na przekazanie krytycznych części zastępczych do samolotów.

Z tego powodu może dojść do sytuacji, w której to części zastępcze będą pozyskiwane z obecnie funkcjonujących samolotów. To, jak wskazuje agencja Reuters, może prowadzić do „kanibalizacji” samolotów, które będą musiały zostać przekazane w formie wykorzystywania do obsługi części zamiennych.

Czytaj również: Izrael nie zawiesił połączeń z Rosji. Specjalne względy dla oligarchów

Jak wskazał Oleg Pantelejew, szef rosyjskiej agencji analitycznej AviaPort.

Rosja będzie musiała stworzyć kompletny system obsługi technicznej dla niektórych typów samolotów. Ale zanim to nastąpi… będzie musiała dokonać kanibalizacji niektórych samolotów w celu wykorzystania ich jako części zamienne.

Wiele wskazuje również na to, iż samoloty, które obecnie są leasingowane w Federacji Rosyjskiej, również nie zostaną zwrócone do leasingodawców. To, jak wskazują eksperci, może cofnąć Rosję co najmniej o kilkadziesiąt lat wstecz oraz spowodować całkowitą utratę zaufania wśród inwestorów.

Jak uważa Rob Stallard, analityk Vertical Research Partners:

W sytuacji, gdy zachodni leasingodawcy również chcą przejąć odrzutowce eksploatowane przez rosyjskich przewoźników, rosyjski sektor lotniczy znajduje się obecnie na podobnej stopie jak Korea Północna i Iran. A także podobnej do tej, w której znajdował się za czasów Związku Radzieckiego.

Lotnictwo Rosji coraz bardziej się pogrąża. Federacja Rosyjska chce przejąć na własność leasingowane samoloty

Federacja Rosyjska może dodatkowo utrudnić zwrot tych samolotów, mimo że po inwazji na Ukrainę jedna z sankcji dotyczyła przymusowy zwrot tych jednostek do 28 marca.

Niemniej jednak ustawa, którą przyjął Kreml, a która ma na celu uniemożliwienie liniom lotniczym zwrot leasingowanych samolotów. Dotyczy to firm leasingowych, do których należy około 80% z prawie 900 samolotów komercyjnych we flocie rosyjskiej.

Deklarowana wartość tych maszyn, według firmy Cirium, która zajmującej się analizą rynku lotniczego, wynosi nawet 13,3 mld USD. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że koszt ostateczny może wynieść znacznie więcej ze względu na obecną wartość rynkową.

Co istotne, przez brak możliwości codziennych kontroli, w tym gruntownych analiz technicznych i serwisu, który powtarza się co sześć lat, samoloty rosyjskie mogą w końcu przestać działać. I nawet jeśli w jakikolwiek sposób rosyjskie linie lotnicze znajdą chętną firmę do przesłania części, to zapłata za te produkty może być uniemożliwiona przez blokadę SWIFT. Jednym zdaniem, latanie rosyjskimi liniami lotniczymi, to obecnie ogromne ryzyko.

Potencjalna katastrofa lotnicza w Rosji coraz bardziej prawdopodobna

Jak informuje CNN, do braku potrzebnych części może dojść nawet w ciągu najbliższych tygodni. Oznacza to zwiększone prawdopodobieństwo katastrofy lotniczej. Jak wskazał Richard Aboulafia, Dyrektor Zarządzający AeroDynamic Advisory:

W ciągu roku Rosja przestanie mieć jakikolwiek realny przemysł lotniczy.

Lotnictwo w Rosji czeka ogromny kryzys. Na własne życzenie

Tymczasem okazuje się, że część firm, które leasingują samoloty Rosji, należy do Chin. A Państwo Środka, choć nie nałożyło sankcji na Federację Rosyjską, także obawia się utraty tych jednostek. Z drugiej strony firmy te mogą czuć się zmuszone do odzyskania swojej własności również z innej przyczyny. Mogą bowiem obawiać się kłopotów z zakupami samolotów od Airbusa lub Boeinga w niedalekiej przyszłości. Wszystko to sprawia, że cały sektor gospodarki związany z lotnictwem, może z dnia na dzień przestać w Rosji działać. A to wywoła jeszcze większe problemy i załamanie branży w Federacji Rosyjskiej.

 

Polecane artykuły

Back to top button