LotniczyTransport
Gorące newsy

Rosyjskie linie lotnicze rezygnują z Boeingów. Boją się katastrofy

Wojna na Ukrainie sprawiła, iż setki firm zdecydowało się na wyjście z rosyjskiego rynku. Dotyczy to także Boeinga i Airbusa, ponieważ obie firmy nie będą dostarczać części zamiennych do rosyjskich linii lotniczych. Dotycz to także serwisów oraz innych wymaganych działań związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa. Z tego powodu największe rosyjskie linie cargo zadecydowały o rezygnacji z Boeingów. Twierdzą, że to wina sankcji. Prawda jest zupełnie inna.

Rosyjskie linie lotnicze nie będą latać Boeingami. Wszystko przez możliwą katastrofę lotniczą

Jak informuje agencja Reuters, największa rosyjska grupa lotnicza Volga-Dnepr Group, która zajmuje się przewozami cargo, zawiesiła korzystanie z Boeingów. Władze rosyjskiej spółki twierdzą, że decyzja zapadła po sankcjach. Sama Volga-Dnepr korzysta jedynie z samolotów produkcji rosyjskiej. Zatem sankcje z brakiem części nie uderzą w nie bezpośrednio. Niemniej jednak uderzy w spółki zależne, które korzystają jedynie z maszyn amerykańskiego producenta.

Czytaj również: Katastrofa samolotu China Eastern Airlines. Dziesiątki ofiar [WIDEO]

Zgodnie z zapowiedzią, firma zawiesiła na czas nieokreślony linie AirBridgeCargo Airlines LLC i Atran LCC. Tym samym zostanie uziemionych 24 maszyny (17 modeli „747„, sześć „737” oraz jeden Boeing 777).

Decyzja rosyjskiej spółki ma wiele wspólnego z unieważnieniem certyfikatów bezpieczeństwa przez Urząd Lotnictwa Cywilnego Bermudów (BCAA). Obie linie były bowiem zarejestrowane w tym Brytyjskim Terytorium Zamorskim. Tym samym wywołało to ogromne problemy rosyjskich linii lotniczych, ponieważ jak przekazuje agencja Reuters:

Spośród prawie 1000 samolotów we flocie rosyjskiej, aż 745 było zarejestrowanych na Bermudach. […] Spośród nich 713 było dzierżawionych, a jedynie 32 stanowiły własność.

Rosyjskie linie lotnicze mają problem. Przez sankcje nie będą mogły latać Boeingami i Airbusami

Dodatkowym problemem będzie fakt, iż rosyjska spółka nie będzie mogła korzystać z Antonowów (to w końcu ukraińska firma). Co istotne, rosyjska arma zbombardowała główną fabrykę spółki, zatem nie ma możliwości otrzymania części zamiennych także do tych maszyn.

We flocie Volga-Dnepr Group dalej są samoloty produkcji rosyjskiej, takie jak An-124 i Ił-76. Nie ma jednak wątpliwości, iż przez brak Boeingów, grupa utraci ogromną część swoich dochodów. Niemniej jednak przez wzgląd na ostatnie decyzje Władimira Putina, spółka może dodatkowo zabezpieczyć swoje interesy.

Czytaj również: Chiny odmawiają Rosji dostaw części samolotów. Szykuje się katastrofa?

Wszystko dlatego, iż Kreml w bezprawny sposób  wprowadził ustawę, która pomoże w nacjonalizacji samolotów zagranicznych, które do tej pory były leasingowane. Mimo że zgodnie z sankcjami UE, wszystkie samoloty tego typu muszą zostać zwrócone do 28 marca, to Putin swoją decyzją pozwolił na zajęcie setek maszyn. Tym samym z jednej strony może dojść do kanibalizacji niektórych jednostek (na poczet wymiany części), a z drugiej w dramatyczny sposób załamie się zaufanie zachodnich inwestorów do Moskwy.

Czytaj również: Skutki wojny na Ukrainie – głód w Afryce, a u nas kolejne podwyżki

To ostatnie w obecnej sytuacji nie jest widocznie istotne dla Moskwy, która w bezprecedensowy sposób zaatakowała Ukrainę oraz łamie wszystkie standardy i traktaty.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button