Bez kategorii

Nikola wycofuje pozew przeciwko Tesli. W tle liczne oszustwa finansowe

Amerykański startup motoryzacyjny Nikola, który stoi m.in. za produkcją Nikola One, ma kolejne problemy. Mimo że model Tre zaczął się w końcu sprzedawać, to firma musiała wycofać się z pozwu przeciwko firmie Elona Muska. Tesla miała według oskarżenia zapłacić nawet 2 mld dolarów za „kradzież patentu”. Miała, bo pozew utknął w martwym punkcie, a sam startup ma nie lada problemy.

Nikola i Tesla w końcu się pogodziły. Ze stratą wizerunkową dla tej pierwszej firmy

Sprawa firmy Nikola bardzo negatywnie odbiła się na jej wizerunku. Wszystko dlatego, że firma oszukiwała swoich klientów m.in. przez wprowadzające w błąd reklamy. Widoczna na nich ciężarówka Nikola One nie działała, a samochód na filmie reklamowy po prostu staczał się z góry.

Nikola to spółka oparta na skandalach. Czy jednak ma szansę przetrwać?

Kolejnym problemem spółki był kolejny model, Nikola Tre, która również napotkała wiele problemów technicznych. To z kolei spowodowało kolejne załamanie zaufania inwestorów oraz sytuacji finansowej producenta.

Nałożył się na to kolejny problem, który podkopał zaufanie akcjonariuszy. Wszystko dlatego, że spółka rzuciła się z motyką na Słońce — złożyła pozew przeciwko Tesli. Sugerowała bowiem, że firma Elona Muska „ukradła” ich patenty. Sprawa dotyczyła bowiem napędzanej wodorem półciężarówki Nikola One, o której mowa we wcześniejszym akapicie.  Pozew utknął jednak w sądzie, ponieważ spółka zdała sobie sprawę z kuriozum tej sytuacji.

Wszystko dlatego, że elementy projektu, które Nikola twierdziła, że miały być „skradzione”, po prostu stały się nieistotne dla Tesli. Korporacja po prostu przeprojektowała swój przedprodukcyjny silnik Semi, który zasilany jest bateriami.

Z tego powodu obie firmy zgodziły się wycofać wszystkie roszczenia i wzajemne roszczenia przeciwko sobie. W tym celu obie spółki ogłosiły „rozejm”, który został potwierdzony przez wspólny wniosek złożony w sądzie federalnym w San Francisco.

Zobacz również: Volvo Trucks otrzymało rekordowe zamówienie na elektryczne ciężarówki

Nikola przez skandale traci na wartości, ale pojawiło się światełko w tunelu

Jak poinformował serwis Freight Waves, nawet sędzia Sądu Okręgowego Stanów Zjednoczonych James Donato potwierdził, że Nikola straciła swoją szansę. Na domiar złego, prokuratorzy federalni oskarżyli założyciela spółki, Trevora Miltona, o liczne oszustwa związane z papierami wartościowymi. Zarzucili mu m.in. wprowadzenie w błąd inwestorów co do perspektyw firmy. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i wyszedł na wolność za kaucją w wysokości 100 mln dolarów.

Prokurator z Manhattanu Audrey Strauss stwierdziła podczas konferencji prasowej, że:

Aby napędzić popyt inwestorów na akcje Nikoli, Milton kłamał na temat prawie każdego aspektu swojej działalności.

Zobacz również: Tesla wycofa 475 000 samochodów w USA z powodu wad kamery cofania

Sam Milton ostatecznie zrezygnował z pracy na rzecz firmy Nikola już we wrześniu 2020 roku. Niestety ciągłe skandale związane ze spółką nie napędzają jej nowych klientów. Światełko w tunelu zapewnił list intencyjny w sprawie sprzedaży 10 ciągników siodłowych klasy 8 Nikola Tre firmie USA Truck (USAT Capacity). Wszystko dzięki pośrednictwu partnera handlowego i serwisowego Thompson Truck Centers.

Firma zapewni sprzedaż, serwis, konserwację i infrastrukturę energetyczną wymaganą do obsługi ciężarówek Nikola Tre BEV, których dostawa spodziewana jest w pierwszej połowie 2022 roku. Co istotne, umowa obejmuje opcję zakupu dodatkowych 90 zeroemisyjnych ciężarówek spółki w ciągu najbliższych dwóch lat.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button