DrogowyTransport

Polskie firmy transportowe sceptyczne wobec elektryfikacji floty

Polskie firmy transportowe są sceptyczne wobec elektryfikacji floty – wynika z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Transportu Drogowego (PITD) przygotowanego we współpracy z Webfleet Solutions. Branża transportowa chce zmniejszać emisje CO2, ale w sposób konserwatywny – inwestując w nowoczesne rozwiązania, ale ciągle oparte o napędy alternatywne.

Unia Europejska bardzo mocno stawia na politykę klimatyczną, która objawia się w wielu regulacjach mających na celu redukcje emisji gazów cieplarnianych. Skala działania jest tak duża, że do 2050 roku kraje wspólnoty zobowiązały się osiągnąć neutralność klimatyczną. Z kolei w bliższej perspektywie, do 2030 roku redukcja emisji gazów cieplarnianych powinna stanowić 55% poziomu z 1990 roku. Wszystkie te założenia wymagają olbrzymich nakładów w transformację energetyczną oparta m.in. o alternatywne źródła energii.

Alternatywy dla silników spalinowych

Transport towarowy w Europie jest oparty praktycznie o silniki z napędem Diesla, choć coraz popularniejsze stają się rozwiązania z napędami gazowymi. Transformacja w transporcie wymaga jednak użycia zupełnie innych napędów. Najczęściej podaje się przykład napędu elektrycznego. Ten jednak wymaga ciężkich baterii, które zmniejszają ładowność, a obecna technologia ogranicza także mobilność pojazdów. Rozwiązania gazowe również nie są idealne, gdyż nie dość, że emitują niebezpieczny metan, to na dodatek Europa nie jest samowystarczalna surowcowo. A to w dobie obecnej wojny u naszych wschodnich sąsiadów mocno utrudnia opieranie transportu o gaz, który w dużej mierze sprowadzamy z Rosji.

Zobacz także: Powstanie Środkowoeuropejski Korytarz Wodorowy bez udziału Polski

Istnieje także technologia wodorowa. Jednak, aby uzyskać to paliwo, niezbędne są procesy, wymagające zużycia energii elektrycznej. Paliwo wodorowe jest zatem na tyle ekologiczne, na ile była energia, zużyta do jego wytwarzania. Tak zwany wodór zielony otrzymuje się w wyniku wykorzystania energii z OZE, a szary pozyskiwany jest z metanu lub procesów gazyfikacji węgla.

Koniec sprzedaży nowych aut z silnikami spalinowymi nastąpi w Polsce w 2035 roku

Zgodnie z podpisaną przez Polskę deklaracją COP26, na zakończenie konferencji klimatycznej ONZ w Glasgow, w listopadzie 2021 roku, nasz kraj zobowiązał się od 2035 roku wprowadzić zakaz sprzedaży nowych aut z silnikami spalinowymi. Jak jednak zapatrują się na te zmiany przedsiębiorcy?

Z badania przeprowadzonego przez PITD wynika, że 60% ankietowanych ma świadomość tego, iż nadchodzi koniec ery aut spalinowych. Nieco inaczej wygląda już sytuacja gdy przejdzie się do bardziej szczegółowych pytań dot. np. respektowania regulacji.

Prawie 1/3 respondentów planuje zwiększenie efektywności paliwowej, wyrażonej ogólnie, poprzez zużywanie mniejszej ilości węgla, ropy i gazu. Z kolei blisko ¼ (24,3%) chciałaby zainwestować w szkolenia ze sposobów ograniczenia emisji CO2. Warty uwagi jest stosunkowo niski odsetek badanych, którzy chcą m.in. elektryfikować flotę. Tylko 1 na 10 badanych planuje wprowadzić do posiadanej floty, pojazdy o napędzie alternatywnym do spalinowego, np. jednostki: elektryczne, wodorowe, itp. To pokazuje bardzo dużą niechęć do przejścia na napędy alternatywne, zwłaszcza na napęd elektryczny.

Aż 4 na 10 badanych wskazało, że elektryfikacja posiadanych pojazdów jest dla nich nieistotna. Napęd elektryczny nie cieszy się popularnością w transporcie towarowym. Jedynie 1 na 10 badanych planuje zelektryfikować flotę lub wprowadzić trakcję wodorową. W dużej mierze może to być efekt słabej infrastruktury oraz ciągle dość dużej trudność w użytkowaniu takich pojazdów.

40% wyraźnie stwierdziło, że nie planuje jakiejkolwiek elektryfikacji floty. 1/3 dokona tego do momentu wejścia w życie nowych regulacji dotyczących sprzedaży pojazdów z tradycyjnym napędem. O braku popularności, czy nawet pewnej nieufności do wskazanego rozwiązania, świadczy niski odsetek osób planujących elektryfikację w najbliższych kilku latach. Przedsiębiorcy z różnych powodów nie planują w większym stopniu podążyć w kierunku elektryfikacji swoich pojazdów. Z badań nasuwa się wniosek, że jeśli już chcą pojazdów na prąd, to zamierzają dokonać zakupów najpóźniej, jak to tylko możliwe i raczej dlatego, że muszą niż sami by tego chcieli – możemy przeczytać w raporcie.

Polskie firmy transportowe: Inwestycje we flotę pojazdów tak, ale nie elektryki

PITD zapytał firmy, jak zamierzają obniżyć emisję CO2? Zaledwie 18,3% wskazało, że zamierza podążać w obszarze elektryfikacji. Najwięcej badanych (27,2%) planuje inwestować w standardowe pojazdy, 17,2% zamierza inwestować w silniki Diesla z wyższą normą emisyjną. Oznacza to, że 44% ankietowanych planuje inwestować w ekologię, ale wyłącznie w napędy konwencjonalne.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button