Info z rynkuMorskiTransport

Biden chciał naprawić problem z łańcuchami dostaw, ale szybko poległ

Prezydent USA Joe Biden obiecywał w ostatnim czasie, że zajmie się problemami z zerwanymi łańcuchami dostaw. Jak chciał to zrobić? Między innymi chciał wymusić pracę 24/7 w porcie Los Angeles. I choć to mu się nie udało, to port i tak nadrabia zaległości. Jak? Dzięki wolnemu rynkowi.

Prezydent Joe Biden chciał zmusić pracowników portu w Los Angeles do pracy 24/7. Dyrektor się nie zgodził

Jak informuje portal Laist.com, po długim okresie w końcu poczyniono znaczne postępy w zmniejszeniu ilości kontenerów w porcie Los Angeles. Ten z kolei jest jednym z największym w USA, ponieważ jego powierzchnia wynosi 30 km2, a na jego terenie znajduje się 270 nabrzeży oraz 27 terminali. Niemniej jednak przez zastoje i ogromną popularność e-commerce w okresie pandemii, niemal cały port jest zapełniony.

Zobacz również: Amerykańskie wydatki na infrastrukturę idą w biliony dolarów

Wystarczy tylko wspomnieć, że pod koniec października znajdowało się tam aż 95 tysięcy kontenerów, z czego obecnie 65 tysięcy stoi pustych. Mimo to, jak przekazał dyrektor wykonawczy Port of L.A. Gene Seroka:

Po trzech tygodniach pracy, przy rekordowej liczbie statków obsłużonych przez naszych pracowników, udało nam się zmniejszyć liczbę kontenerów o 29%, a cały import spadł o 25%.

Tymczasem Joe Biden zadeklarował w zeszłym miesiącu, że porty w hrabstwie Los Angeles będą musiały przejść na tryb 24/7, aby w końcu usunąć zastoje. Stwierdził wówczas, że:

Godziny nocne są krytyczne dla zwiększenia przepływu towarów, ponieważ autostrady są mniej zatłoczone w nocy. W rzeczywistości, poza godzinami szczytu w Los Angeles, ładunek opuszcza port w tempie o 25% szybszym niż podczas zmiany dziennej.

Tak się jednak nie stało, choć przywódca USA wysłał do portu Los Angeles sekretarza transportu Pete’a Buttigiega. Ten z kolei spotkał się z Genem Seroką, oraz „nakazał włączenie drugiego biegu”, choć sama zmiana w tym zakresie nie jest „łatwa jak przełączenie guzika”. Obiecał także dofinansowanie portów w kwocie 230 mln dolarów, więc każda chęć współpracy byłaby na wagę złota.

Pieniądze miałyby zostać przekazane przez Port Infrastructure Development Grant Program. Buttigieg przekonywał, że obecne zastoje są wynikiem m.in. niedofinansowania portów, takich jak ten w Los Angeles.

Tymczasem kwestia nakazu została pominięta przez władze portowe, które wskazały irracjonalność tego pomysłu. Choć fakt, że niektórzy eksperci twierdzą, że dofinansowanie byłoby bardzo korzystne ze względu na problemy z zastojami. Niemniej jednak wprowadzenie pracy 24/7 nie jest obecnie możliwe przez różne czynniki, które osłabiają potencjał takiego rozwiązania.

Zobacz również: Joe Biden tworzy nowy plan rozwojowy o wartości 1,5 bln dolarów

Jak twierdzi dyrektor wykonawczy Gene Seroka, porty były otwarte do tej pory 19h dziennie. Oferowały przy tym elastyczne godziny pracy. Niestety barierą jest kwestia reorganizacji całego łańcucha dostaw. Zwiększanie godzin pracy nie jest jednak według Seroki najlepszym rozwiązaniem problemu, ponieważ:

Kompleks magazynowy tradycyjnie pracuje w ciągu dnia i trudno było im sprowadzić pracowników w tym czasie. Kierowcy mają limit, muszą też odpoczywać. To, co jest najistotniejsze, to większa liczba kierowców, których obecnie nie ma na stanie.

Zmniejszenie biurokracji oraz informacja o opłatach karnych poprawiły sytuację w porcie Los Angeles

Aby jednak zminimalizować obecny problem, kierownictwo portu zdecydowało się na szereg zmian w zarządzaniu. Wszystko jednak poprawiło się, kiedy zdecydowano o zminimalizowaniu biurokracji oraz wstrzymaniu się z pobieraniem opłat od najważniejszych kontenerów, które są zbyt długo zaparkowane.

To istotne, ponieważ wcześniej wprowadzono kary za zalegające ładunki w wysokości 100 dolarów dziennie za każdy kontener, który pozostawał na dziesięć lub więcej dni. To było także jedno z rozwiązań na złagodzenie zatorów, które jednocześnie było ostrzeżeniem dla niektórych firm. Te z kolei niejednokrotnie wykorzystywały port Los Angeles jako uniwersalne składowisko kontenerów.

Jak się jednak okazało, groźba kar finansowych wystarczyła, aby sytuacja zaczęła się normować. Dlatego wstrzymanie się od opłat jest pozytywnych sygnałem dla przewoźników oraz jest również ważną informacją, która wpłynęła na rozładowanie całego portu.

Niemniej jednak wciąż istnieje problem z pustymi kontenerami, które wciąż czekają na odbiór. Problem ten jednak szybko może się sam rozwiązać, ponieważ statki wciąż przypływają, aby je odebrać i uniknąć ewentualnych opłat. Te mogą być ponownie wprowadzone, jeśli sytuacja ponownie ulegnie zaostrzeniu. Okazało się zatem, że nowa polityka wprowadzona przez dyrektora portu w zdecydowany sposób przyczyniła się do polepszenia zaistniałej sytuacji.

Zastoje w porcie L.A. i Long Beach są krytyczne dla całej gospodarki, ponieważ przez porty przepływa aż 40% wszystkich importowanych towarów do USA. Z tego powodu usunięcie tego problemu może w realny sposób zminimalizować kłopoty z dostawami w całym kraju.

Zobacz również: Joe Biden chwali niskie bezrobocie, choć prawda jest zupełnie inna

Łańcuchy dostaw nie tak łatwe do naprawienia? Joe Biden przekazuje ogromne pieniądze na rozwój infrastruktury

Nie można zapomnieć, że prezydent USA Joe Biden wprowadził ustawę, która wprowadzi bilion dolarów na infrastrukturę Stanów Zjednoczonych. Kalifornia ma otrzymać ponad 45 mld dolarów, z czego 17 mld ma trafić do amerykańskich portów, w tym m.in. Los Angeles i Long Beach. Środki mają także zostać przekazane na rozwój kadry i programu praktyk nowych kierowców. Także tych, którzy dopiero osiągnęli pełnoletność.

Niestety jednak wielu ekspertów wskazuje, że tak wielka inwestycja może z czasem osłabić dolara ze względu na ciągły dodruk pieniądza. Sam Seroka udowodnił, że przez liberalizacje przepisów, a także zredukowanie biurokracji można uzyskać znacznie lepsze rezultaty, niż nieprzerwany dopływ pieniędzy z budżetu państwa.

Z kolei według Briana Bourke z Seko Logistics, otwarte porty przez 24/7 nie są rozwiązaniem, a utworzenie dedykowanych dróg specjalnie dostosowanych do działań logistycznych. To według specjalisty byłoby istotnym czynnikiem do przyspieszenia działań transportowych w rejonach tak dużych portów, jak ten w Los Angeles.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button