DrogowyTransport

GDDKiA doda więcej tablic „STOP Zły kierunek” o jeździe pod prąd

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła wyniki ankiety na temat rozpoznawalności nowych tablic „STOP Zły kierunek”. Zadaniem tablic jest ostrzeżenie kierowców przed możliwością wjazdu pod prąd na drogę szybkiego ruchu. Z ankiety GDDKiA wynika, że kierowcy wiedzą, jak należy rozumieć treść tablic. Co więcej, są zdania, że powinno być ich więcej.

Nowe tablice „STOP Zły kierunek”

Ankieta na temat rozpoznawalności nowych tablic „STOP Zły kierunek” cieszyła się dużym zainteresowaniem, a Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otrzymała aż 2 187 odpowiedzi. Większość, bo aż 70% uczestników ankiety stanowiły osoby w wieku 25-50 lat. Aż 97% osób z tej grupy poprawnie odpowiedziała na pytanie o znaczenie nowych tablic. Ponadto aż 80% ankietowanych kierowców odpowiedziało, że widzieli nową tablicę przy drodze szybkiego ruchu. Aż 99% badanych odpowiedziało, że nie zdarzyło się im wjechać pod prąd na drogę szybkiego ruchu. Mimo to, aż większość respondentów, dokładnie 85%, odpowiedziała też, że nowe tablice są potrzebne.

W ubiegłym roku pilotażowo postawiliśmy pierwszych 10 tablic wzorowanych na rozwiązaniach stosowanych m.in. w Austrii, Niemczech, Słowacji czy Chorwacji. Charakterystyczne duże, żółte tablice z napisem STOP Zły kierunek i symbolem dłoni z umieszczonym na niej piktogramem znaku zakaz wjazdu pojawiły się m.in. przy autostradzie A4 na węzłach Opole Zachód, Rzeszów Północ i Przemyśl. Wiosną tego roku rozpoczęliśmy montaż kolejnych 111 tablic i jednocześnie wskazywaliśmy nowe lokalizacje, gdzie powinny się one pojawić. W efekcie, dziś na łącznicach węzłów dróg szybkiego ruchu administrowanych przez GDDKiA, a także MOP-ach, mamy zamontowanych 429 tablic „STOP Zły kierunek„. Ich liczba jeszcze wzrośnie, tylko do końca września o kolejne 33 tablice. Sukcesywnie zatwierdzać będziemy następne lokalizacje – informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Czytaj też: Droga Czerwona coraz bliżej. Przetarg GDDKiA na prace przygotowawcze

Nadal zdarzają się przypadki jazdy pod prąd

Mimo że kierowcy wiedzą, jak należy rozumieć treść tablic, a aż 99% twierdzi, że nigdy nie wjechało pod prąd na drogę szybkiego ruchu, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazuje, że niestety wciąż zdarzają się przypadki takiej jazdy pod prąd.

Mimo stosownego oznakowania i samego układu jezdni, który wymusza prawidłową jazdę, niektórzy kierujący pojazdami łamią przepisy i stwarzają ogromne zagrożenie w ruchu drogowym – dla innych, jak i samych siebie. Jeszcze raz apelujemy o przestrzeganie przepisów i stosowanie się do oznakowania – apeluje GDDKiA.

GDDKiA/Krzysztof Nalewajko

Czytaj też: Pierwszeństwo dla wchodzących na pasy działa świetnie. O 40% mniej zabitych

Ukraińskie prawo jazdy będzie uznawane przez wszystkie kraje UE

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button