MorskiTransport

Rosyjski gaz wciąż dociera do brytyjskich portów. Pracownicy protestują

Jak pokazują dane z systemu monitorowania statków, dostawy energii z Rosji do portów w Wielkiej Brytanii były nadal realizowane, mimo iż niektórzy pracownicy terminali w południowo-wschodniej Anglii próbowali zablokować skroplony rosyjski gaz w ramach solidarności z Ukrainą.

Rosyjski gaz nadal trafia na Wyspy

Dostawy rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Europy zostały w tym tygodniu zakłócone z powodu niepewności, czy statki mogą rozładowywać ładunki w europejskich portach po nałożeniu sankcji na Rosję po jej inwazji na Ukrainę, i zakazie dla statków powiązanych z Rosją. We wtorek Wielka Brytania zakazała wstępu do swoich portów wszystkim statkom, które są własnością, są zarządzane, kontrolowane, czarterowane, zarejestrowane lub pływają pod banderą rosyjską. Rosja może jednak nadal wysyłać rosyjski gaz i ropę do Wielkiej Brytanii, ponieważ sankcja dotyczy statku, a nie jego ładunku.

Dane Refinitiv Eikon dotyczące żeglugi w piątek pokazały, że tankowiec Seacod zadokował w Liverpoolu po odebraniu ładunku ropy z Primorska w Rosji, podczas gdy Pearl LNG był zacumowany w terminalu Dragon LNG w Walii. Analiza przeprowadzona przez firmę ICIS wykazała, że Pearl LNG odebrał ładunek rosyjskiego LNG w ramach transferu między statkami ze statkiem obsługiwanym przez Yamal LNG Christophe de Margerie we Francji w połowie lutego.

Grecki zarządca Pearl LNG, firma TMS Cardiff Gas, a także udziałowiec kontrolujący Yamal LNG, nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz. Z kolei rzecznik zarządzającego statkiem Seacod, German Tanker Shipping, potwierdził, że statek wyładowywał rosyjski ładunek w terminalu naftowym Tranmere w Liverpoolu.

Ze względu na dużą zależność Europy od rosyjskiego eksportu energii, eksport ten nie jest objęty sankcjami wobec Rosji – powiedział rzecznik.

Czytaj też: Niemcy podpisały umowę dotyczącą budowy terminalu LNG!

Rosyjski gaz nie jest objęty sakcjami

Dwa inne statki, Fedor Likte i Boris Vilkitsky, sygnalizują obecnie swój status jako oczekujące na nowe zamówienia od swoich właścicieli. Pierwszy z nich był wcześniej sygnalizowany dla Isle of Grain. Statki te najprawdopodobniej również niedługo dostarczą rosyjski gaz oraz ropę naftową do Wielkiej Brytanii.

Brytyjski związek zawodowy Unison alarmuje, że jego członkowie pracujący w terminalu LNG na Isle of Grain nie chcą przyjmować rosyjskiego gazu i wezwał rząd do podjęcia bardziej zdecydowanych kroków.

Rząd musi podjąć natychmiastowe działania, aby powstrzymać rosyjskie towary przed dalszym napływem do Wielkiej Brytanii pod przykrywką dostaw z innego kraju – powiedział szef Unison ds. energii, Matt Lay.

Czytaj też: Putin o zachodnich sankcjach: Przypominają wypowiedzenie wojny

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button