DrogowyTransport
Gorące newsy

Strajk kierowców ciężarówek w Chile sparaliżował cały kraj

Strajk chilijskich kierowców dosłownie sparaliżował krajową gospodarkę

Strajk kierowców w Chile rozpoczął się w zeszły poniedziałek i dosłownie sparaliżował krajową gospodarkę. 95% towarów przewozi się w Chile ciężarówkami, a w niektórych miastach brakuje już artykułów spożywczych. Rząd osiągnął porozumienie z dwoma związkami zawodowymi, ale pozostałe zapowiedziały dalsze blokady.

Strajk kierowców w Chile osłabiony

Rząd Chile osiągnął porozumienie z dwoma związkami zawodowymi kierowców ciężarówek, uczestniczącymi w trwającym od tygodnia strajku. Chilijski organ wykonawczy uzgodnił dziesięć punktów z Narodową Konfederacją Transportu Towarowego Chile (CNTC) i FedeQuintą. Strajk kierowców w Chile nie został jednak zakończony, a co najwyżej osłabiony, ponieważ na porozumienie nie zgodziły się związki Camioneros del Sur i Fuerza del Norte, które dalej protestują.

Plan uzgodniony z dwoma zmobilizowanymi związkami zawodowymi obejmuje powołanie w regionie prokuratorów wyłącznych do prowadzenia śledztw w sprawie przestępstw przeciwko kierowcom ciężarówek oraz ustabilizowanie ceny paliwa z limitem 1,5 miliarda dolarów. Podsekretarz spraw wewnętrznych Manuel Monsalve podkreślił po podpisaniu porozumienia, że ​​jest ono „korzystne dla wszystkich Chilijczyków” ze względu na stabilizację cen paliw. Monsalve zwrócił uwagę, że będzie on faworyzował „wszystkich, którzy zużywają paliwo w Chile, niezależnie od tego, czy są kierowcami ciężarówek, czy nie”.

Czytaj też: Personel pokładowy Qantas zapowiada strajk. Odrzucili umowę

Strajk kierowców w Chile sparaliżował kraj

Jednak pracownicy transportu, którzy nie podpisali porozumienia z rządem, będą nadal się mobilizować. Rząd Chile powołał się na ustawę o bezpieczeństwie, aby poradzić sobie z paraliżem, jaki protestujący wywołali na krajowych drogach. Minister spraw wewnętrznych i bezpieczeństwa Carolina Tohá potwierdziła, że podjęła decyzję o karnym ściganiu kierowców ciężarówek, którzy utrzymują blokady w różnych częściach kraju. Za udział w strajkach grozi od 61 do 540 dni pozbawienia wolności.

Strajk kierowców w Chile rozpoczął się w zeszły poniedziałek. Związki zawodowe kierowców protestują przeciwko wysokim cenom paliwa, a także niepewności na drogach, po tym, jak trzy miesiące temu kierowcy ciężarówek zwrócili się do Ministra Finansów o zaprzestanie podwyżek cen. Z uwagi na fakt, że 95% towarów przewozi się w Chile ciężarówkami, strajk chilijskich kierowców dosłownie sparaliżował kraj i chilijską gospodarkę. W niektórych miastach brakuje już artykułów spożywczych w sklepach i paliwa na stacjach benzynowych.

Czytaj też: Inflacja w Chile i Brazylii najwyższa od blisko 30 lat

Największy związek kolejowy w USA grozi masowym strajkiem

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button