Transport

Zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw to szansa dla Polski

Michał Mrożek, wiceprezes odpowiedzialny za pion klientów strategicznych w ING Banku Śląskim uważa, że Polska mogłaby wykorzystać zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw. Zdaniem eksperta zakłócenia są szansą na przyciągnięcie nowych zagranicznych inwestorów i zwiększenie naszego eksportu.

Polska może wykorzystać zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw

Zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw, konieczność zastąpienia produktów z Azji Wschodniej i potrzeba transformacji energetycznej mogą okazać się szansą dla Polski. Michał Mrożek, wiceprezes odpowiedzialny za pion klientów strategicznych w ING Banku Śląskim uważa, polskie firmy mogą wykorzystać zbliżający się kryzys do własnego rozwoju i przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Konieczne w takim przypadku będą jednak narzędzia, które ograniczą ryzyko podejmowanych przedsięwzięć. Mowa tu głównie o różnego rodzaju ubezpieczeniach i gwarancjach, w tym gwarancjach spłaty kredytu zaciągniętego na inwestycje generujące eksport.

Firmy potrzebują dzisiaj wsparcia od swoich partnerów bankowych w zapewnianiu bezpieczeństwa funkcjonowania w świecie, który z jednej strony jest nieprzewidywalny, a z drugiej strony oferuje również nowe możliwości rozwoju. Dla polskich przedsiębiorstw szansą są, chociażby zawirowania dotyczące łańcuchów dostaw, co stwarza możliwości wejścia na rynek, pozyskania nowych odbiorców czy dostawców – stwierdził Michał Mrożek w rozmowie z agencją Newseria Biznes.

Czytaj też: Fracht lotniczy odgrywa coraz większą rolę w łańcuchu dostaw

Niemcy głównym partnerem handlowym

Jak wynika z raportu opracowanego przez Korporację Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, we współpracy z centrum analitycznym SpotData, polski eksport wzrósł w ciągu ostatnich 30 lat aż 25-krotnie, osiągając w tym czasie średnioroczny wzrost na poziomie prawie 12% pod względem wartości wyrażonej w dolarach.

Mamy mnóstwo cech, które jesteśmy w stanie bardzo pozytywnie przekuć na sukces, nadal mamy koszty pracy niższe niż w Europie Zachodniej, ceny energii porównywalne bądź czasami nawet niższe. Ale też mamy takie cechy charakteru, które pozwalają nam na nadganianie tego dystansu. W związku z czym wydaje się, że mamy dużą szansę na to, żeby taką sytuację podbramkową przekuć na swój sukces – ocenia Janusz Władyczak, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych.

Polscy eksporterzy szukają odbiorców na nowych rynkach, ale dominującym partnerem handlowym dla naszego kraju wciąż pozostają Niemcy. Tylko w pierwszej połowie roku nasi zachodni sąsiedzi odpowiadali za 27,6% polskiego eksportu i 20,7% naszego importu. Paradoksalnie, nadchodzący kryzys może więc być szansą dla polskich firm na zwiększenie możliwości eksportowych, również w przypadku Niemiec.

Czytaj też: Obecna polityka gospodarcza na świecie nieuchronnie prowadzi do recesji [OPINIA]

Wojna w Ukrainie uderzy w łańcuchy dostaw

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button