MorskiTransport

Kraje się jednoczą! Usuną pływające miny na Morzu Czarnym

Pływające miny na Morzu Czarnym pojawiły się na jego powierzchni w wyniku wojny na Ukrainie

Turcja, Rumunia i Bułgaria podpisały w czwartek porozumienie w sprawie wspólnego planu oczyszczania Morza Czarnego z min. Pływające miny na Morzu Czarnym pojawiły się na jego powierzchni w wyniku wojny na Ukrainie. Porozumienie to efekt miesięcy rozmów między sojusznikami NATO.

Miny na Morzu Czarnym wciąż stanowią zagrożenie

Turecki minister obrony Yasar Guler, jego rumuński odpowiednik Angel Tilvar oraz bułgarski wiceminister obrony Atanas Zapryanov podpisali memorandum o porozumieniu w Stambule, tworząc trójstronną inicjatywę, której celem jest usuwanie materiałów wybuchowych. Jak informuje portal Marine Link, chodzi przede wszystkim o pływające miny na Morzu Czarnym, które znalazły się tam w wyniku wojny na Ukrainie.

Gdy rozpoczęła się wojna, pojawiło się zagrożenie ze strony unoszących się min na Morzu Czarnym. Aby temu przeciwdziałać zgodziliśmy się utworzyć grupę roboczą ds. zwalczania min na Morzu Czarnym – powiedział Guler podczas ceremonii podpisania porozumienia.

Czytaj też: Masowiec z Panamy uderzył w rosyjską minę! Są ranni!

Jak poinformował przedstawiciel tureckiego ministerstwa obrony, do inicjatywy zostanie przydzielonych po trzy okręty do zwalczania min z każdego kraju oraz jeden statek dowodzenia.

Komandorzy marynarki wojennej trzech krajów utworzą komitet ds. przeprowadzenia operacji – powiedział Guler, dodając, że może on obejmować inne państwa Morza Czarnego po zakończeniu wojny na Ukrainie.

Bez pozostałych państw

Guler stwierdził, że Turcja uważa ewentualny wkład nieczarnomorskich sojuszników NATO w tę inicjatywę za „wartościowy”, ale projekt otwarty będzie tylko dla jednostek „trzech sojuszniczych państw nadbrzeżnych”. W zeszłym tygodniu Turcja oznajmiła, że nie zezwoli na przepłynięcie przez swoje wody dwóch niszczycieli min przekazanych Ukrainie przez Wielką Brytanię, ponieważ naruszyłoby to Konwencję Montreux z 1936 roku, czyli międzynarodowe porozumienie dotyczące żeglugi przez cieśniny Bosfor i Dardanele w czasie wojny.

Jako Turcja wdrożyliśmy Konwencję Montreux starannie, odpowiedzialnie i bezstronnie, co zapewnia równowagę w Morzu Czarnym – powiedział Guler.

Czytaj też: Dzietność w Rosji przeraża. Rosjanie wymierają nie tylko na froncie

Jak informuje portal Marine Link, rzecznik NATO, Dylan White, ucieszył się z porozumienia, czemu dał wyraz w poście na platformie społecznościowej X, stwierdzając, że jest to „ważny wkład w większą swobodę żeglugi i bezpieczeństwo żywnościowe w regionie i poza nim”.

Ministrowie obrony trzech państw nadbrzeżnych Morza Czarnego omawiali plan oczyszczania z min podczas spotkania NATO w Brukseli w październiku ubiegłego roku oraz w Ankarze w listopadzie, pracując nad finalizacją inicjatywy. Ankara, utrzymująca dobre relacje zarówno z Kijowem, jak i Moskwą, pracuje również z Organizacją Narodów Zjednoczonych, Ukrainą i Rosją nad wznowieniem inicjatywy zbożowej na Morzu Czarnym, z której Moskwa wycofała się w ubiegłym roku.

Rosja zrzuca bomby na czarnomorskich szlakach? Padły poważne oskarżenia

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button