LotniczyTransport

Szef IATA: Hongkong utracił status globalnego hubu lotniczego

Szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Lotniczego krytycznie skomentował status Hongkongu jako międzynarodowego hubu. Globalna pozycja Hongkongu miała ulec degradacji, na czym zyskały konkurencyjne porty lotnicze. 

Hongkong utracił status globalnego hubu lotniczego?

Szef Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Lotniczego w ostrych słowach wypowiedział się o chińskiej polityce zero-COVID, oskarżając ją o degradację pozycji miasta. To przez nią Hongkong miał utracić status globalnego hubu lotniczego.

Willie Walsh przemawiał na konferencji w Katarze, gdzie powiedział, że restrykcyjne ograniczenia wprowadzane przez stronę chińską sprawiły, iż międzynarodowe centrum finansowe zostało „zrujnowane”, a przewoźnik Cathay Pacific znacząco ucierpiał, dostosowując się do nich.

Zobacz także: Amazon wstrzymuje budowę nowych magazynów w Hiszpanii

Dodał również, że inne huby lotnicze wykorzystały tymczasową niedyspozycję Hongkongu, umacniając swoje pozycje na rynku. W efekcie Hongkong musi dołożyć wszelkich starań, aby odbudować swoją pozycję. Dla porównania Walsh przytoczył dane. Międzynarodowe lotnisko w Hongkongu, od kwietnia do czerwca obsłużyło zaledwie 591 000 pasażerów, w porównaniu z 7,3 milionami pasażerów obsłużonych przez singapurskie lotnisko Changi w tym samym okresie.

Zobacz także: Duński rząd wprowadza kontrolę czynszów. Trwają prace nad nowym indeksem dla wynajmujących

Kontrowersyjna polityka zero-COVID, a globalna pozycja Hongkongu

Hongkong wciąż jest miejscem, gdzie obowiązują surowe przepisy przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się COVID-19. Obecnie podróżujący do Hongkongu zobowiązani są do przejścia trzydniowej kwarantanny. Następnie obowiązuje czterodniowy okres nadzoru medycznego, który zabrania im wstępu do miejsc takich jak bary i restauracje. To jednak już znaczne złagodzenie przepisów. Jeszcze do zeszłego miesiąca obowiązkowy okres kwarantanny w hotelu wynosił siedem dni, a przez 14-miesięczny okres pandemii trwał nawet 21 dni.

Nieznana jest również strategia epidemiczna Pekinu. Może okazać się, że restrykcje znów powrócą w reakcji na wzrost zakażeń. Szacuje się, że od początku pandemii w 2020 roku do połowy bieżącego roku Hongkong opuściło łącznie nawet 200 000 osób, co jest największym odnotowanym odpływem.

John Lee szef administracji Hongkongu przyznał, że władze są świadome problemów będących reperkusjami pandemii. Dodał także, że trwają intensywne prace nad zmianami w kontrowersyjnej polityce dotyczącej obowiązkowej kwarantanny.

Kögel wprowadza nowy system ostrzegania, który ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button