IntermodalnyKolejowyTransport

EBOR przyznaje Ukrainie dodatkowe miliony. Polska traci pozycję

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR) przyzna Kolejom Ukraińskim dodatkowe 98,8 mln euro, próbując rozwiązać pilne problemy z płynnością finansową i zapewnić bezproblemową kontynuację usług towarowych i pasażerskich.

Dodatkowe środki od EBOR

Jest to drugi program wsparcia przyznany Kolejom Ukraińskim (Uz) przez EBOR. W czerwcu ukraińska firma transportowa otrzymała 50 mln euro w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju (EFSD) Unii Europejskiej. Tym razem „zmiana przeznaczenia 98,8 mln euro”, jak określił to Bank, odbędzie się w ramach pakietu odpornościowego banku dla Ukrainy i krajów sąsiednich.

Używając terminu „zmiana przeznaczenia”, instytucja ma na myśli właśnie to, co oznacza. W prostych słowach, Bank miał udzielić Kolejom Ukraińskim kredytu w wysokości 150 mln euro w ramach projektu elektryfikacji kolei. Jednak w warunkach wojennych pieniądze z kredytu rzeczywiście zostały przekierowane na pilniejsze cele. W rezultacie pierwsze 50 ze 150 mln euro zostało przekazane Uz w czerwcu ubiegłego roku, aby zwiększyć płynność finansową spółki. Pozostałe (prawie) 100 mln euro trafi do Uz teraz, po podpisaniu umowy między EBOR, Kolejami Ukraińskimi i ukraińskim Ministerstwem Finansów.

Unia Europejska i instytucje stowarzyszone wciąż forsują pakiety wsparcia dla Ukrainy, aby uwolnić ją od skutków wojny, ale także rozpocząć jej odbudowę, a przynajmniej wstępnie określić, jak odbudowa kraju będzie przebiegać w przyszłości. Zastrzyk finansowy dla Uz to jeden z aspektów kształtowania się unijnego wsparcia dla tego kraju.

Czytaj też: Finansowanie z EBOR-u pozwoli utrzymać ruch ukraińskich pociągów

Małaszewicze nie są już priorytetem dla UE

Jest to jednak coś więcej, ponieważ Ukraina wydaje się być centralnym punktem Europy w zakresie rozwoju sieci TEN-T i alokacji funduszy. Jak donosi RailFreight, polskie Małaszewicze stopniowo tracą na znaczeniu dla inwestycji. To, co kiedyś było europejską siecią bazową, teraz jest postrzegane jako „zwykły hub” na korytarzu wschód-zachód.

Z drugiej strony, Ukraina i jej przejścia graniczne z Polską zyskują największe znaczenie i priorytet przy inwestowaniu i budowie nowej infrastruktury. W związku z tym następuje zmiana równowagi, która prawdopodobnie może doprowadzić do innego układu sił po zakończeniu wojny – Ukraina będzie w centrum uwagi, Białoruś zostanie wykluczona z wszelkich unijnych inwestycji i planów budowy infrastruktury, a Polska straci swoją pozycję.

Białoruś została wykluczona z programów współpracy już wiele miesięcy temu. Polska stoi jednak przed nową, ponurą rzeczywistością. Przy mniejszej ilości środków skierowanych do Małaszewicz i ogólnie do kraju, realizowane inwestycje są nieznaczne w porównaniu z tym, co było kiedyś. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja po częściowym lub całkowitym przywróceniu stabilności.

Czytaj też: Polscy przedsiębiorcy chcą, aby sankcje nałożone na Rosję były kontynuowane

Terminal Małaszewicze zostanie rozbudowany. Koszt? Aż 4 mld złotych

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button