DrogowyTransport

BIG InfoMonitor: Przybywa dłużników w transporcie drogowym!

Jak podaje BIG InfoMonitor, w transporcie drogowym towarów przybywa dłużników. Od początku 2022 roku wzrosły zaległości transportu do niemal 2,5 mld zł. W najgorszej sytuacji są przedsiębiorstwa z Mazowsza, Śląska i Wielkopolski. 

Zaległości w transporcie wzrosły do 2,48 mld zł od początku roku

Z 33 tys. do 36 tys. wzrosła też liczba niesolidnych płatników (firm aktywnych, zawieszonych i zamkniętych). Przedsiębiorca działający na Śląsku ma średnio 101 tys. zł długów.

Dane z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK wskazują na negatywną sytuację w polskiej branży transportu drogowego. Przedsiębiorstwa transportu pasażerskiego podwoiły one swoje zaległości. Jak podaje BIG, z 347 mln zł nowych nieopłaconych zobowiązań, 201 mln zł przybyło przedsiębiorstwom świadczącym usługi przewozu osób. Co ciekawe, sama liczba firm będących dłużnikami wzrosła nieznacznie, gdyż z ponad 5 tys. do 5,4 tys.

Jak wskazuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, wzrósł średni dług firm transportu drogowego z 37 tys. zł do niemal 72 tys. zł. Jeśli chodzi o śródlądowy transport pasażerski, zaległości zwiększyły się z niecałego 1 mln zł do prawie 46 mln zł. Ekspert wskazuje również, że:

Zobacz także: Szwajcarzy zgodzili się na podziemny transport towarowy

Kłopoty, przynajmniej kilku podmiotów są tu bardzo poważne, bo średnia zaległość wypada w milionach złotych – 2,9 mln zł. Najwięcej nowych dłużników, prawie 2,2 tys. przybyło jednak w transporcie drogowym towarów. Na koniec I kw. kłopoty z płatnościami wobec dostawców i firm finansowych miało 25,6 tys. podmiotów. Wartość zaległości drogowego transportu towarów przekroczyła 1,72 mld zł i była wyższa o ponad 90 mln zł niż na koniec 2021 r. Zaległości transportu rosną, choć same firmy transportowe nie zaczęły jeszcze skarżyć się na większe problemy z pozyskiwaniem należności.

Zobacz także: Bezrobocie w Polsce nadal spada, a u Czechów rośnie

Problemy z płatnościami wynikają m.in. z powodu trwającej wojny na Ukrainie:

Po dwóch miesiącach konfliktu 18 proc. biznesów transportowych mówiło, że odczuwa negatywne skutki tej wyjątkowej sytuacji. A wojna trwa. Konflikt szczególnie pogarsza położenie firm transportowych związanych z rynkiem wschodnim, ale wszystkim szkodzi utrata kierowców z Ukrainy i galopujący wzrost cen paliw. Do tego doszły jeszcze kolejne przepisy unijnego Pakietu Mobilności, które od lutego zobowiązują m.in. do innego podejścia do wynagrodzeń kierowców.

Opóźnienia w płatnościach – w kogo uderzają najmocniej?

Przedsiębiorcy mierzą się również z poważnymi opóźnieniami w płatnościach. W najgorszej sytuacji są firmy średnie, niezależnie od sektora. Kłopoty z terminowym otrzymywaniem płatności zgłasza aż 46% z nich. Problem dotyczy również przedsiębiorstw mikro. Tam odsetek podmiotów, którym zleceniodawcy opóźniają zapłatę należności o ponad 60 dni, wynosi 21%. Poprawę odnotowano wyłącznie w przypadku małych firm. W ich przypadku odsetek firm czekających na płatność zmalał z 37 do 30%.

W świetle tych zmian firmy coraz rzadziej skłaniają się ku sprzedaży z odroczonym terminem płatności. Jeśli jest to konieczne, firma jest dokładnie weryfikowana. W branży coraz częściej sięga się również po pomoc podmiotów pozwalających na szybsze odzyskanie należności. Problemy z łańcuchami dostaw sprawiają, że problemy nie mogą być bagatelizowane.

Prezes BIG InfoMonitor dodaje również, że:

W rezultacie już piąty kwartał w sektorze MŚP utrzymuje się stosunkowo niski jak na nasze warunki – ok. 30 proc. odsetek firm, którym zleceniodawcy nie płacą przez dwa miesiące od wyznaczonego terminu.

Polska największym importerem używanych samochodów w UE

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button