Info z rynkuLotniczyTransport

Ryanair wycofa się z lotniska BER? Spółka idzie w ślady EasyJet

Po informacji, że tania linia lotnicza easyJet wycofuje większość swoich jednostek z lotniska w Berlinie oraz masowo zwalnia pracowników, w branży zadrżało. Sytuacja pokazuje, w jak trudnej pozycji znalazły się linie niskokosztowe, które nie mogły liczyć na ułatwienia i dotacje rządowe. Problem dotyczy także linii Ryanair, która domaga się obniżenia opłat w porcie lotniczym BER oraz równego traktowania z innymi przewoźnikami.

Ryanair wyjdzie z lotniska BER? Zbyt wysokie opłaty lotniskowe mogą okazać się zabójcze

Jak informuje niemiecki serwis Aero.de, Ryanair wysunął żądania obniżenia opłat lotniskowych, które według spółki są znacznie zawyżone i niesprawiedliwe. Sama firma wskazała w oficjalnym wniosku, iż:

Rząd niemiecki i Port Lotniczy Berlin-Brandenburg powinny podjąć natychmiastowe działania. Wszystko po to, aby stworzyć konkurencyjne opłaty lotniskowe i zapobiec dalszemu spadkowi konkurencji, mniejszemu wyborowi i wyższym cenom dla mieszkańców Berlina. Dowodem tego jest częściowe wycofanie się EasyJet.

Według irlandzkiego przewoźnika port powinien wprowadzić konkurencyjne stawki, ponieważ w innym wypadku linie takie jak Ryanair, czy easyJet będą musiały go opuścić. W innym wypadku koszty przełożą się na klientów, którzy tym samym zapłacą znacznie więcej za bilety lotnicze. Dotyczy to także innych graczy na rynku, którzy także cierpią z powodu wysokich opłat postojowych.

Trzeba przy tym wskazać, że przy obecnych wzrostach cen paliw lotniczych zawyżone opłaty postojowe mogą okazać się dla zabójcze dla obecnych tam przewoźników. Tymczasem rzeczniczka lotniska BER twierdzi, że pretensje przewoźników są nieadekwatne, ponieważ opłaty są porównywalne do innych niemieckich lotnisk.

Niemniej jednak easyJet przekazał, że będzie zmniejszał swoją flotę, a także będzie zmuszony przeprowadzać masowe zwolnienia pracowników. Tym samym przez stacjonowanie 11, zamiast 18 samolotów brytyjskiego przewoźnika, port lotniczy w Berlinie musi liczy się ze stratami. Wszystko dlatego, że lotnisko zmniejszy liczbę pasażerów nawet o 2,3 mln oraz utraci przychody rzędu 30 mln euro.

Ryanair ogranicza liczbę samolotów na lotnisku BER przez wysokie opłaty

Ryanair już zaczął ograniczać swoją flotę na lotnisku BER. Obecnie stacjonuje tam 9 samolotów, choć jeszcze niedawno było tam 13 maszyn. Sama irlandzka spółka zamknęła swoją bazę we Frankfurcie również z powodu zbyt wysokich opłat lotniskowych, które nie przekładały się na zyski spółki. Co istotne ruch na lotnisku BER rośnie bardzo powoli, a sami operatorzy powoli tracą zaufanie do urzędników tamtejszego lotniska.

Przypomnijmy, że samo lotnisko BER przez lata nie mogło powstać ze względu na liczne niedociągnięcia i problemy techniczne. Teraz okazuje się, że również pod kątem organizacyjnym port może stracić zarówno przewoźników, jak i samych pasażerów.

Jak informuje niemiecki Tagesspiegel, sytuacja lotniska jest w bardzo złej sytuacji. Kondycja finansowa portu jest bardzo kiepska, ponieważ jest uzależniona od pomocy finansowej w wysokości 1,7 mld euro. Pieniądze pochodzą od właścicieli — Berlina, Brandenburgii i rządu federalnego. 

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button