MorskiTransport
Gorące newsy

Rosjanie zbombardowali terminal zbożowy Nika-Tera w Mikołajowie

Wojna na Ukrainie trwa już ponad 100 dni. W tym czasie Rosjanie udowodnili światu nie tylko swoje barbarzyństwo, ale również brak poszanowania wszelkich zasad. Dowodem na to są zniszczenia, jakim uległ terminal zbożowy Nika-Tera w Mikołajowie. Rosyjska armia nie miała bowiem skrupułów zbombardować port, w którym były utrzymywane dostawy żywności.

Płonie terminal zbożowy Nika-Tera w Mikołajowie. Został zaatakowany przez Rosjan

Rosyjskie wojska okupanckie ostrzelały terminal zbożowy Nika-Tera w Mikołajowie, którego właścicielem jest ukraiński biznesmen Dmytro Dirtash. Tym samym armia Władimira Putina pogłębia kryzys żywnościowy, który w końcowej fazie może wywołać załamanie się niektórych gospodarek państwowych.

I choć według indeksu cen żywności FAO ceny żywności nieznacznie spadają drugi miesiąc z rzędu, to jej koszt i tak jest rekordowo wysoki w porównaniu z latami ubiegłymi. Dodatkowo blokada portów w Ukrainie wywołuje ogromne zastoje i problemy w dostawach żywności m.in. do krajów afrykańskich.

Fakt jest bowiem taki, iż ceny zbóż nieprzerwanie rosną, ponieważ Ukraina jest jednym z jego największych dostawców na całym świecie. Rosjanie wykorzystują ten fakt, aby zabierać plony ukraińskich rolników. Następnie statki ze skradzioną żywnością trafiają m.in. do portu Latakia w Syrii, gdzie trafiły do regionalnych klientów.

Czytaj również: Prezydent Zełenski wezwał do odblokowania ukraińskich portów

Tymczasem sam terminal zbożowy Nika-Tera  składa się z kompleksu do magazynowania pod dachem oraz kompleksu do obsługi ładunków masowych i drobnicowych. Ponadto mieści się tam kompleks zbożowy, który został zaatakowany przez Rosjan, oraz przygotowane nabrzeża do zakwaterowania tankowców.

Tym samym problemy z dostarczaniem żywności dalej się pogłębią, co może mieć katastrofalne skutki dla odbiorców na całym świecie.

Rosja ma trudności z eksportem zboża. Twierdzi, że to z powodu sankcji

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button