KolejowyTransport

Kazachscy logistycy obawiają się, że ich kraj też jest zagrożony sankcjami

Kazachscy logistycy obawiają się, że ich kraj może zostać objęty sankcjami za wojnę w Ukrainie. Na tradycyjnym szlaku północnym jest łącznikiem między Chinami a Białorusią, ale również w Środkowym Korytarzu jest krajem, przez który należy przejechać, aby dotrzeć do Morza Kaspijskiego. Ładunki, które nie mogą przejechać przez Rosję, wybierają to przejście, a trasa ta staje się coraz bardziej popularna. Sankcje na ten kraj stworzyłyby dodatkowe wyzwania dla społeczności euroazjatyckiej.

Kazachscy logistycy martwią się sankcjami

Kazachscy logistycy obawiają się, że Kazachstan również zostanie umieszczony na liście sankcji. Obawy te wynikają z dyskusji, która odbyła się pod koniec lutego w Parlamencie Brytyjskim. Członek Parlamentu Margareth Hodge zadała pytanie, czy „jurysdykcje takie jak Kazachstan i Azerbejdżan powinny również podlegać sankcjom, biorąc pod uwagę, że są one również współwinne i wspierają Putina w jego wojennych aspiracjach”. Minister spraw zagranicznych Liz Truss odpowiedziała, że rozważy taką możliwość, ponieważ Wielka Brytania nakłada również sankcje na Białoruś za jej wsparcie dla Rosji.

Norlan Bagibayev, specjalista ds. logistyki i łańcucha dostaw w Kazachstanie, nazywa to „wysokim potencjalnym ryzykiem sankcji dla Kazachstanu i Azerbejdżanu”.

Bezprecedensowe sankcje nałożone na Rosję nauczyły nas, że logistyka międzynarodowa jest zawsze częścią geopolityki. Należy pamiętać, że Kazachstan jest w tej samej unii gospodarczej i wojskowej z Rosją – napisał na Linkedin.

Czytaj też: Kazachstan przekieruje ładunki z Rosji do łotewskich portów

Kazachscy logistycy powinni szukać alternatyw

Dyskusja przyciągnęła również uwagę urzędników państwowych. W wywiadzie dla Euractiv, Timur Suleimenov, pierwszy zastępca szefa sztabu prezydenta Kazachstanu, podkreślił chęć pozostania otwartym na handel ze wszystkimi narodami.

Chociaż należymy do unii gospodarczej z Rosją, Białorusią i innymi krajami, to jesteśmy również częścią społeczności międzynarodowej. Dlatego ostatnią rzeczą, jakiej chcemy, jest zastosowanie wobec Kazachstanu sankcji wtórnych ze strony USA i UE. Tak, będziemy kontynuować handel z Rosją. Będziemy nadal inwestować w Rosji i przyciągać inwestycje do Rosji: nie ma możliwości, aby nasza gospodarka robiła to inaczej. Ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby kontrolować towary objęte sankcjami. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby kontrolować wszelkie inwestycje osób lub podmiotów objętych sankcjami w Kazachstanie, i to jest coś, co chcieliśmy otwarcie przekazać Europejczykom – powiedział urzędnik.

Chociaż te wypowiedzi padły pod koniec marca, nie pocieszyły Bagibayeva. Regularnie „ostrzega” on swoich kolegów na całym świecie, aby brali pod uwagę takie ryzyko, ponieważ przepustowość na tej trasie i tak jest ograniczona. Bagibayev zachęca, aby kazachscy logistycy szukali alternatyw.

Gorąco zachęcam do korzystania z alternatywnych tras dla części ładunków przez Uzbekistan, Turkmenistan i Iran w celu dobrego zarządzania ryzykiem. Obecnie lepiej jest przechowywać jajka w różnych koszykach – powiedział w zeszłym tygodniu, odnosząc się do dywersyfikacji tras przewozowych.

Czytaj też: W Rosji nie będzie chleba? Przez zachodnie sankcje piekarnie mogą stanąć

W odpowiedzi na unijne sankcje Białoruś zakazuje wjazdu ciężarówkom z UE

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button