MorskiTransport

Dwa ukraińskie statki handlowe zajęte przez Rosjan

Dwa kolejne ukraińskie statki handlowe z załogą na pokładzie zostały zajęte przez rosyjską marynarkę wojenną w północno-zachodniej części Morza Czarnego, w związku z atakiem militarnym Rosji na Ukrainę.

Rosja przejęła kolejne ukraińskie statki handlowe

Wspomniane ukraińskie statki handlowe to masowce pływające pod ukraińską banderą: Afina o nośności 35 400 dwt i Princess Nicole o nośności 28 200 dwt. Zgodnie z danymi dostarczonymi przez VesselsValue są one własnością odpowiednio rosyjskiego Glorion SA i ukraińskiego Talliar Ltd., a komercyjnie kontrolowane są przez ukraińskie Transship Co i libańskie GMZ Ship Management.

Wczoraj, po ogłoszeniu „operacji antyterrorystycznej” w północno-zachodniej części Morza Czarnego, okręty rosyjskiej marynarki wojennej zajęły dwa kolejne ukraińskie statki cywilne – poinformowało 27 lutego Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy.

Zbudowany w 1983 roku masowiec Afina został przejęty przez rosyjskie okręty wojenne na rumuńskich wodach terytorialnych, 22 mile od Wyspy Węży. Statek Princess Nicole z 1984 r. został zatrzymany w drodze do Konstancy w Rumunii i skierował się na Wyspę Węży. Na ich pokładzie znajduje się prawie 50 marynarzy oraz tysiące ton oleju napędowego i zboża.

Czytaj też: Francuzi przejęli rosyjski statek towarowy na kanale La Manche

Ukraińskie statki handlowe znajdują się w pobliżu Krymu

Według stanu na 28 lutego dane AIS wskazują, że ukraińskie statki handlowe znajdują się na Morzu Czarnym, w pobliżu okupowanego Krymu.

Niemal natychmiast po zbliżeniu się obu statków cywilnych do rosyjskich okrętów wojennych, AIS został wyłączony, a one same przestały się komunikować. Dowódcy i oficerowie rosyjskiej marynarki wojennej po raz kolejny łamią zasady międzynarodowego prawa morskiego, pod pozorem samozwańczej „operacji antyterrorystycznej” – poinformowała ukraińska Państwowa Straż Graniczna.

Straż Graniczna dodała, że dzień wcześniej okręty rosyjskiej marynarki wojennej zajęły statek poszukiwawczo-ratowniczy Sapfir, który wyruszył na Wyspę Węży z misją humanitarną.

Zaledwie kilka dni temu na Morzu Czarnym, na południe od Odessy, został zaatakowany turecki statek transportowy. Według doniesień bomba uderzyła bezpośrednio w jednostkę pływającą pod banderą Wysp Marshalla. Nikt nie zginął, ale sytuacja była skrajnie niebezpieczna. Poinformowano, że na pokładzie było 8 Turków, 11 Filipińczyków i 11 Ukraińców, ale wszyscy pasażerowie są bezpieczni. Tymczasem prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan przekazał, że w pełni popiera suwerenność Ukrainy i jej walkę o wolność.

Czytaj też: Zachodnie sankcje sieją spustoszenie. Gospodarkę Rosji czeka zagłada

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button