Info z rynku

Wzrost cen w sklepach IKEA wywołany jest problemami z łańcuchem dostaw

Gigant branży meblowej zdecydował się na podniesienie cen z uwagi na przeciągające się problemy z łańcuchem dostaw. Wzrost cen IKEA jest również zależny od danego kraju. 

Problemy z łańcuchem dostaw szwedzkiego giganta

Decyzja została umotywowana wzrostem cen surowców oraz paliw. Aby złagodzić problemy związane z łańcuchem dostaw, szwedzkie przedsiębiorstwo wynajmowało własne statki, kupowało więcej kontenerów oraz zmieniało trasę dystrybucji między magazynami. W związku z podjętymi działaniami konieczne było przerzucenie części kosztów na klientów, gdyż zgodnie z obawami, problemy będą utrzymywać się przez najbliższe miesiące.

Tolga Öncü, kierownik ds. operacji detalicznych IKEA, powiedziała:

Niestety teraz, po raz pierwszy, odkąd wyższe koszty zaczęły wpływać na gospodarkę światową, musimy przenieść część tych zwiększonych kosztów na naszych klientów.

Zobacz także: IKEA ma problem z terminowymi dostawami przez zakłócenia w portach

Wzrost cen IKEA zależny od regionu

Zgodnie z oficjalnym komunikatem IKEA podnosi ceny średnio o 9%. Jednak mogą występować różnice pomiędzy danymi krajami ze względu na różną presję inflacyjną.

W oficjalnym oświadczeniu grupy podano, że:

IKEA nadal boryka się z poważnymi ograniczeniami transportowymi i surowcowymi, które zwiększają koszty, bez przewidywanych przerw w najbliższej przyszłości.

Zobacz także: Kolejne zakłócenia w łańcuchach dostaw powodują wzrost cen frachtów

IKEA odnotowała znaczny wzrost sprzedaży w trakcie pandemii. Jednak w listopadzie zeszłego roku problemy szwedzkiego giganta związane ze spadkiem rocznych zysków ze względu na wyższe koszty transportu i surowców, nasiliły się. Zysk netto spadł w ciągu roku (do września) o 16% – do 1,7 miliarda euro. W porównaniu z 2019 r. to spadek o 4%. IKEA to jeden z najczęściej wybieranych sklepów meblowych w Polsce. Jednak prognozowany wzrost cen niektórych artykułów nawet o 40% może skutecznie zniechęcić do zakupów. Zdaniem ekspertów wzrost cen będzie najbardziej odczuwalny w Ameryce Północnej i Europie. W Wielkiej Brytanii niektóre meble są nawet 50% droższe. Uregulowanie kryzysów w portach może potrwać do końca roku, a nawet dłużej. Nie należy spodziewać się zatem rychłej obniżki cen.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button