MorskiTransport

Maersk martwi się, że jego zyski spadną aż czterokrotnie

Globalny popyt na transport kontenerów drogą morską spadnie nawet o 2,5%, co przełoży się negatywnie na zyski firmy

Grupa żeglugowa A.P. Moller – Maersk ostrzegła, że niższe wolumeny kontenerów i stawki frachtowe wpłyną negatywnie na zyski i spowodują ich czterokrotny spadek, nawet po rekordowych wynikach za rok 2022.

Maersk osiągnie niższe zyski

Grupa A.P. Moller – Maersk w zeszłym roku dwukrotnie podniosła swoją prognozę zysków, ponieważ gwałtowny wzrost popytu konsumenckiego i związane z pandemią zatory w portach spowodowały wzrost stawek frachtowych. Jednak od tego czasu stawki frachtowe spadły, w miarę zbliżania się recesji i napędzanych pandemią baniek importowych w Stanach Zjednoczonych i innych głównych krajach konsumpcyjnych. Maersk spodziewa się, że w tym roku globalny popyt na transport kontenerów drogą morską spadnie nawet o 2,5%, co przełoży się negatywnie na zyski firmy.

Rynek frachtu morskiego wygląda obecnie na trudny. Stawki frachtowe ustabilizowały się na niższym poziomie, który na szczęście nie jest dla nas katastrofalny – powiedział dziennikarzom szef firmy Vincent Clerc.

Clerc, który objął stanowisko dyrektora generalnego na początku roku, przekazał, że skupi się na obniżaniu kosztów w czasie, gdy Maersk wykupuje magazyny i centra dystrybucyjne, aby oferować kompleksowe usługi transportowe, a nie tylko sam transport kontenerów.

Czytaj też: Maersk wchodzi w logistykę projektową. Przejmuje już inną firmę

Jaka przyszłość czeka Maersk?

Maersk, jeden z największych na świecie przewoźników kontenerowych z udziałem w rynku wynoszącym około 17%, przekazał, że stawki frachtowe spadły o prawie jedną czwartą w czwartym kwartale w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Firma poinformowała w zeszłym miesiącu, że w 2025 roku zakończy sojusz ze szwajcarską firmą MSC, potencjalnie torując drogę do zwiększonej konkurencji między dwoma największymi na świecie firmami zajmującymi się transportem kontenerowym. MSC zareagowało bowiem na wysokie stawki frachtowe poprzez zwiększenie wielkości swojej floty w ostatnich latach.

Jak dotąd nie widzieliśmy żadnej wojny cenowej, ale mamy pewne wyraźne obawy co do drugiej połowy tego roku, kiedy to nowe statki pojawią się na rynku – dodał Clerc.

Maersk oczekuje, że zyski bazowe przed odliczeniem odsetek, podatków i amortyzacji wyniosą 8-11 mld dolarów w 2023 r., co jest sporym spadkiem w porównaniu z 36,8 mld dolarów zysku w ubiegłym roku.

Czytaj też: Chińczycy wykupują brytyjskie nieruchomości o znaczeniu strategicznym

Najwięksi armatorzy kończą współpracę. Koniec ważnego projektu

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button