LotniczyTransport

Chemtrails – czy naprawdę trzeba się bać białych smug na niebie?

Przez 25 lat mieliśmy do czynienia z lekceważeniem obaw i niepewności naukowców

Gdy spojrzymy w górę na czyste niebo, z pewnością zauważymy białe pasy przecinające horyzont. Zwolennicy teorii spiskowych od razu odpowiedzą, że ślady na niebie to tak zwane chemtrails, czyli ścieżki trujących substancji specjalnie wypuszczanych przez samoloty w celu depopulacji ludzkości. Chociaż kwestia ta ma całkiem proste naukowe wyjaśnienie, w teorii o szkodliwości śladów jest ziarenko prawdy.

Czy chemtrails istnieją?

Temat chemtrails od lat budzi wiele kontrowersji. Szereg badań naukowych obala jednak teorię, jakoby białe pasy na niebie były częścią tajnego rządowego programu mającego na celu manipulację pogodą lub depopulację ludzkości. Eksperci zaznaczają, że większość obserwowanych na niebie śladów to zwykłe kondensacyjne ślady spalin, które składają się głównie z wody i dwutlenku węgla.

I tutaj właśnie dochodzimy do sedna problemu – smugi te są zagrożeniem, choć nie w taki sposób, jak wyobrażają to sobie zwolennicy teorii spiskowych. Smugi kondensacyjne tworzą się bowiem, gdy cząsteczki emitowane przez samoloty reagują z wodą w chłodnych i wilgotnych warstwach atmosfery. Te drobne kryształki lodu są widoczne jako białe pasy na niebie. Niektóre z tych smug mogą przetrwać w atmosferze przez kilka godzin, a gdy słońce zachodzi, zatrzymują ciepło emitowane przez Ziemię, co prowadzi do jej ocieplenia.

Czytaj też: Niemiecka poczta przestanie dostarczać listy! Chce być bardziej ekologiczna

Oczywiście gdyby dotyczyło to tylko jednego lotu, wpływ ocieplenia wywołanego smugami kondensacyjnymi byłby znikomy. Jednak z ponad 20 tysiącami codziennych lotów tylko nad Europą, problem staje się dużo poważniejszy.

25 lat wyśmiewania problemu

Zjawisko i jego negatywne skutki zostały opisane w raporcie IPCC opublikowanym w 1999 roku, czyli już ponad dwadzieścia pięć lat temu. Od tego czasu nikt nie podjął żadnych konkretnych kroków w celu rozwiązania problemu związanego z zanieczyszczeniem smugami kondensacyjnymi. Za ten brak działań możemy winić tylko przemysł lotniczy.

Przez ostatnie 25 lat, zawsze kiedy mowa była o smugach kondensacyjnych, lobbyści kwestionowali naukowe ustalenia i wskazywali na brak pewności co do szkodliwości zanieczyszczeń. Twierdzili, że jest za wcześnie i za mało pewnych danych, by podejmować działania. Oczywiście zwolennicy teorii spiskowych dawali paliwo lobbystom, którzy z czasem zaczęli wyśmiewać szkodliwość smug, porównując je właśnie do wyimaginowanych chemtrails.

Chemtrails - czy naprawdę trzeba się bać białych smug na niebie?
unsplash/Paulo Almeida

Czytaj też: Ekologia może uratować globalną gospodarkę

Nauka na straży bezpieczeństwa

Na szczęście naukowcy pozostali czujni. Dzięki ich pracy udało nam się znacznie poszerzyć naszą wiedzę na temat sposobów prognozowania, modelowania i unikania chmur kondensacyjnych. Dodatkowo wiemy dużo więcej na temat ich szkodliwości dla klimatu i środowiska.

Jak się okazuje, ocieplenie spowodowane smugami kondensacyjnymi jest co najmniej równie szkodliwe jak emisje dwutlenku węgla z lotnictwa. Jednakże ich wpływ jest znacznie bardziej ograniczony przestrzennie. Aż 80% tego ocieplenia jest wynikiem zaledwie około 2% wszystkich lotów, zwłaszcza tych na długie dystanse do USA i Azji. Chociaż smugi kondensacyjne mają nieznaczny efekt w ciągu dnia, ich wpływ na ocieplenie nasila się w nocy.

Samo unikanie chmur kondensacyjnych jest stosunkowo proste poprzez kierowanie lotów nad lub pod obszarami nasyconymi lodem, gdzie jest bardzo zimno i wilgotno. Modele przewidywania można połączyć wraz z narzędziami do planowania lotów, co pozwoli na przekierowanie maszyn z minimalnymi dodatkowymi kosztami i praktycznie bez zwiększenia czasu lotu.

Skoncentrowanie się na unikaniu smug kondensacyjnych o najgroźniejszym działaniu przynosi korzyść klimatyczną, ponieważ zmniejszenie ocieplenia spowodowanego przez smugi kondensacyjne przeważa nad ewentualnymi dodatkowymi emisjami paliwa w celu ich uniknięcia, które są szacowane na mniej niż 1%.

W ramach głównej reformy unijnego systemu ustalania cen emisji dla lotnictwa, unijni ustawodawcy postanowili, że nadszedł czas, aby zacząć monitorować zanieczyszczenie smugami kondensacyjnymi. Ten system zostanie wprowadzony do 2025 roku. Do 2028 roku UE musi wprowadzić środki mające na celu zmniejszenie zanieczyszczenia smugami. Przez 25 lat mieliśmy do czynienia z lekceważeniem obaw i niepewności naukowców. Najwyższy czas coś z tym zrobić!

Aż 25 godzin w powietrzu! Air China uruchamia trasę z Pekinu do Sao Paulo

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button