Kierowcy korzystający z autostrady A2 muszą od teraz zwracać szczególną uwagę na prędkość na nowym, kontrolowanym fragmencie drogi. Właśnie uruchomiono nowy odcinkowy pomiar prędkości na odcinku A2 w województwie wielkopolskim. System już działa i rejestruje wykroczenia.
Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A2
Nowy odcinkowy pomiar prędkości pojazdów został uruchomiony na odcinku autostrady A2 pomiędzy węzłami Koło oraz Dąbie. System zaczął funkcjonować we wtorek dokładnie o godzinie 12:00, co oznacza, że od tego momentu kierowcy muszą liczyć się z konsekwencjami przekroczenia dozwolonej prędkości. Monitorowany fragment drogi ma długość 15,2 kilometra. To stosunkowo długi odcinek, co sprawia, że utrzymanie stałej, zgodnej z przepisami prędkości staje się kluczowe dla uniknięcia mandatu.
Na nowym odcinku objętym kontrolą obowiązują różne ograniczenia prędkości w zależności od rodzaju pojazdu. Samochody osobowe mogą poruszać się z maksymalną prędkością 140 km/h, natomiast kierowcy pojazdów ciężarowych muszą dostosować się do limitu wynoszącego 80 km/h. To istotne rozróżnienie, ponieważ system odcinkowego pomiaru prędkości nie mierzy chwilowej prędkości, lecz średnią z całego przejazdu. Oznacza to, że nawet krótkotrwałe przyspieszenie może wpłynąć na końcowy wynik i skutkować przekroczeniem dopuszczalnego limitu.
Czytaj też: Gigantyczne opłaty na autostradzie A2! Rząd zerwie umowę?
Kolejny punkt kontroli na A2
To już trzeci tego typu system działający na tej autostradzie. Wcześniej kierowcy musieli dostosować się do kontroli na dwóch innych fragmentach trasy. Pierwszy z nich znajduje się pomiędzy węzłami Poznań Komorniki oraz Poznań Krzesiny i obejmuje odcinek o długości 7,5 kilometra. Drugi działa między węzłem Konin Wschód a MOP Leonia/Kuny, gdzie kontrolowany fragment liczy 11,2 kilometra. W planach znajduje się uruchomienie kolejnego, czwartego odcinkowego pomiaru prędkości. Ma on pojawić się na odcinku między Łodzią a Warszawą. W tym przypadku istotną rolę odgrywają prowadzone prace drogowe. Ze względu na modernizację trasy obowiązujący limit prędkości zostanie tam obniżony z 140 km/h do 70 km/h. Oznacza to nie tylko wolniejszą jazdę, ale również większą kontrolę przestrzegania przepisów.
Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A2 jest częścią większego projektu realizowanego przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. W ramach rozbudowy systemu planowane jest uruchomienie aż 43 takich urządzeń na terenie całego kraju. Zgodnie z założeniami, wszystkie kamery mają zostać zainstalowane do połowy roku. Po wdrożeniu pełnego zakresu projektu system obejmie niemal 400 kilometrów dróg ekspresowych oraz autostrad. Koszt realizacji tego przedsięwzięcia wynosi blisko 85 milionów złotych, co pokazuje skalę inwestycji w poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.
Czytaj też: Ceny paliw Orlen w dół? Nowe wyliczenia i pierwsze sygnały zmian na stacjach
Skuteczność systemów OPP w Polsce
Odcinkowy pomiar prędkości nie opiera się na chwilowym odczycie z radaru, ale na precyzyjnym pomiarze średniej prędkości przejazdu między punktami. Dzięki temu kierowcy nie mogą „zwolnić tylko przed kamerą” tylko muszą utrzymywać właściwe tempo przez cały odcinek. Z danych GITD wynika, że w miejscach objętych OPP liczba wypadków spada nawet o kilkadziesiąt procent, a kierowcy znacznie częściej przestrzegają limitów.
Wielu kierowców zastanawia się, czy odcinkowy pomiar prędkości uwzględnia margines błędu i jak dokładnie naliczane są mandaty. Zasady działania systemu są jednak jasno określone i nie pozostawiają miejsca na wątpliwości. System OPP działa z tolerancją do 10 km/h. Oznacza to, że jeśli jedziesz np. 130 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h, nie otrzymasz mandatu. Kara pojawia się dopiero wtedy, gdy przekroczenie wyniesie 11 km/h lub więcej.
Wysokość mandatów uzależniona jest od skali przewinienia. Im większe przekroczenie prędkości, tym surowsza kara finansowa i więcej punktów karnych. Najwyższy mandat wynosi 2500 zł, a w przypadku tzw. recydywy (czyli ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat) kwota ta rośnie nawet do 5000 zł. Dodatkowo za zbyt szybką jazdę można otrzymać nawet 15 punktów karnych, co oznacza, że dwukrotne złamanie przepisów może skutkować utratą prawa jazdy.
Taryfikator mandatów za przekroczenie prędkości (stan na 2026 r.)
| Przekroczenie prędkości | Wysokość mandatu | Liczba punktów karnych |
| do 10 km/h | 50 zł | 1 pkt |
| 11–15 km/h | 100 zł | 2 pkt |
| 16–20 km/h | 200 zł | 3 pkt |
| 21–25 km/h | 300 zł | 5 pkt |
| 26–30 km/h | 400 zł | 7 pkt |
| 31–40 km/h | 800 zł / 1600 zł (recydywa) | 9 pkt |
| 41–50 km/h | 1000 zł / 2000 zł (recydywa) | 11 pkt |
| 51–60 km/h | 1500 zł / 3000 zł (recydywa) | 13 pkt |
| 61–70 km/h | 2000 zł / 4000 zł (recydywa) | 14 pkt |
| ponad 70 km/h | 2500 zł / 5000 zł (recydywa) | 15 pkt |
W ubiegłym roku urządzenia CANARD zarejestrowały niemal 1,3 miliona naruszeń przepisów, z czego aż 470 tysięcy pochodziło z odcinkowych pomiarów prędkości. Najbardziej obciążone punkty to autostrada A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi (39 175 wykroczeń), Katowice, ul. Renców (35 421), Wyszków (34 814), S14 Dobroń – Petrykozy, woj. łódzkie (27 596) oraz Zabrze, al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego (20 387).
Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A4. Mamy listę wszystkich miejsc





