DrogowyTransport

Kryzys wizerunkowy Hino Motors uderza w produkcję Toyota Trucks

Japoński sektor motoryzacji mierzy się z głośnym skandalem dotyczącym dostawcy silników, Hino Motors. Po kilku dekadach niedociągnięcia w spółce zależnej od Toyoty wyszły na jaw. 

Hino Motors mierzy się ze skandalem wizerunkowym

Skandal w Hino Motors poważnie uderzy w plany produkcyjne Toyota Trucks. Według oficjalnego komunikatu Hino zawiesi dostawy silników do małych ciężarówek, ponieważ nie przeszły wymaganej liczby testów.

Skandal w japońskiej firmie Hino Motors dotyczy fałszywych danych dotyczących parametrów silnika. Według dochodzenia tamtejszego Ministerstwa Transportu ok. 76 000 małych ciężarówek sprzedanych od 2019 roku nie zostało poddanych wymaganej liczbie testów silnika. Dalsze procedury wykazały, że fałszerstwa obejmują również pojazdy wprowadzane na rynek od 2003 roku. W sumie mowa o 640 000 pojazdach. Jest to liczba ponad pięć razy większa, niż początkowo ujawniono. Toyota wykorzystuje silniki dostarczane przez Hino.

W odpowiedzi na problemy Hino Toyota ogłosiła, że zawiesza dostawy małych ciężarówek. Według zaleceń silniki wykorzystywane w małych ciężarówkach miały być poddawane testom co najmniej dwa razy w każdym punkcie pomiarowym. W rzeczywistości najczęściej były testowane wyłącznie raz.

Zobacz także: Toyota i Yamato Transport planują komercjalizację wymiennych baterii do samochodów

Spółka zależna od Toyoty w poważnych tarapatach

Decyzja japońskiego Ministerstwa Transportu po raz kolejny uderza w Toyotę, która była już kilkukrotnie zmuszona wstrzymać produkcję, m.in. przez problemy z łańcuchami dostaw czy niedogodne warunki pogodowe. Posiadając 50,1% udziałów w Hino, Toyota jest odpowiedzialna za funkcjonowanie spółki. Hino zostało spółką zależną Toyoty w 2001 roku. Przez ponad dwie dekady prezesami Hino były osoby wcześniej pracujące dla Toyoty.

Zobacz także: W USA zatwierdzono ustawę o redukcji inflacji. Jak wpłynie ona na łańcuchy dostaw?

Zgodnie z zaleceniami Hino Motors musi przeprowadzić restrukturyzację firmy. Skandal wizerunkowy odbił się również na akcjach spółki. Akcje Hino spadły o 5,9%. Spółka tłumaczy, że problemy związane z niedociągnięciami wynikają ze zbyt napiętych harmonogramów i restrykcyjnych norm. Według inżynierów odpowiedzialnych za produkcję dla kierownictwa ważniejsze było osiąganie celów liczbowych niż śledzenie procesów.

Toyota ogranicza produkcję. Powodem ulewne deszcze blokujące dostawy części

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button