KolejowyTransport
Gorące newsy

Koniec taniego transportu. Niemcy wycofują bilet za 9 euro

Wraz z początkiem września, przestaje działać słynny niemiecki bilet za 9 euro. Według Związku Przedsiębiorstw Transportowych, w czasie trwania promocji, sprzedano ponad 52 mln takich biletów, co pozwoliło zaoszczędzić tyle samo emisji gazów cieplarnianych, ile wynosi roczne ograniczenie prędkości na autostradach.

Bilet za 9 euro tylko do dziś

Już tylko dziś, podróżujący w Niemczech będą mieli ostatnią szansę na skorzystanie z prawie darmowych przejazdów komunikacją miejską. Bilet za 9 euro, wprowadzony trzy miesiące temu przez rząd, by zrekompensować droższą energię i pokazać korzyści płynące z korzystania z transportu publicznego, traci ważność. Promocja nie zostanie przedłużona, ale coraz częściej pojawiają się głosy o wprowadzeniu możliwości podobnej metody nieograniczonego i taniego podróżowania.

Niemieckie Stowarzyszenie Transportowe VDV opublikowało pierwsze dane dotyczące sprzedaży biletów. Szacuje, że sprzedano 52 miliony takich biletów. Stowarzyszenie twierdzi, że bilet za 9 euro pokazał, że dobra promocja jest w stanie przenieść dużą część pasażerów z samochodów do transportu publicznego. Badanie przeprowadzone wśród ponad 6 000 respondentów wykazało, że jedna na dziesięć podróży transportem publicznym była pierwotnie planowana jako podróż samochodem. VDV twierdzi, że bilet był alternatywą w sumie dla 17% podróży samochodem.

Wyniki badania rynku wyraźnie pokazują, że ludzie chcą jeździć transportem publicznym, jeśli bilet jest prosty, łatwy do zrozumienia i można z niego korzystać wszędzie. To właśnie prostota taryfy okazała się jedną z największych zalet. Badanie wykazało znacznie większy popyt na bilet w miastach – powiedział Mike Schaefer, który stoi na czele konferencji federalnych ministrów transportu.

Czytaj też: Niektóre hiszpańskie pociągi będą przewozić pasażerów za darmo

Pasażerowie chcą podobnej oferty

Ze strony krajów związkowych rośnie presja na wprowadzenie podobnej wersji taniego biletu. Obecny eksperyment kosztował rząd ponad 2,5 miliarda euro. Minister infrastruktury Brandenburgii Guido Beermann podkreślił, że warunkiem wprowadzenia podobnego biletu jest zwiększenie przepustowości kolei. Niemiecki rząd nie docenił bowiem potencjału wprowadzanego rozwiązania. Bilet za 9 euro cieszył się tak dużym powodzeniem, że dochodziło nawet do sytuacji, gdy w weekend zbyt dużo osób chciało skorzystać z pociągu, a do wagonu udało się dostać jedynie połowie pasażerów, zaś reszta musiała czekać na dworcu na kolejny pociąg.

W początkowych tygodniach funkcjonowania taniego biletu na wielu trasach panował chaos, pociągi się spóźniały, a przepełnione dworce nie były w stanie obsłużyć wszystkich podróżnych. Tylko w pierwszym miesiącu wprowadzenia biletów za 9 euro z oferty skorzystało ponad 20 mln osób. Bilet uprawniał do korzystania zarówno z lokalnych, jak i regionalnych środków komunikacji. Dzięki 9-Euro-Ticket można było przejechać trasy o długości nawet 300 km, a najdłuższa z oferowanych tras prowadziła z Rostocku do Elsterwerd i wynosiła 390 km. Według VDV wprowadzenie biletu pozwoliło zaoszczędzić 1,8 mln ton CO₂. Według stowarzyszenia to tyle, ile w ciągu roku zaoszczędziłyby ograniczenia prędkości na autostradach.

Czytaj też: Inflacja w Europie, gdzie jest najwyższa i dlaczego w Turcji, Mołdawii i Estonii

Czy bilet za 9 euro w Polsce to realna perspektywa? Pojawiają się pierwsze pomysły

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button