MorskiTransport

Najwięksi detaliści wynajmują statki, by zdążyć przed Bożym Narodzeniem

Globalne opóźnienia w łańcuchach dostaw sprawiają, że najwięksi detaliści są zmuszeni wynajmować statki na własność. To bardzo droga praktyka, która jest bezpośrednim dowodem na kryzys w portach. Detaliści chcą za wszelką cenę zdążyć przed Bożym Narodzeniem z dostawami. 

Najwięksi detaliści szukają wsparcia

Płynny przepływ towarów pomiędzy Azją, a Ameryką Północną został zahamowany przez dwa główne czynniki. Po pierwsze opóźnienia w portach, które są reperkusją pandemii i wywołanych przestojów. Po drugie niedobór pracowników. Jak podaje WSJ, obecnie transport przez Pacyfik wynosi ok. 80 dni, czyli dwa razy więcej niż przed pandemią. Wyczarterowane statki są mniejsze od statków obsługiwanych przez gigantów rynku jak Maersk. Ze względu na swoje rozmiary przewożą jedynie niewielką część importowanych towarów. Co istotne, statki mieszczące ok. 1000 kontenerów są dwa razy droższe od typowego statku mieszczącego ok. 20 000 kontenerów.  (w przeliczeniu na 1 kontener).

Zobacz także: Coca-Cola znalazła ciekawe rozwiązanie na zerwane łańcuchy dostaw

Coraz bliżej Święta – pośpiech detalistów

Towary dostarczane na wyczarterowanych statkach są w stanie zaspokoić jedynie ułamek popytu konsumenckiego. Firmy decydują się na tę aktywność, gdyż chcą sprawować kontrolę nad tym, które towary trafią do sklepu. Korporacje muszą zapewnić konsumentom najbardziej poszukiwane produkty, które gwarantują firmie największy zysk. Obecnie są to przede wszystkim dekoracje świąteczne, elektronika użytkowa, elektronarzędzia oraz grzejniki. 

Najwięksi detaliści chcą za wszelką cenę uratować sprzedaż w okresie świątecznym, który jest szczytem sezonu. Z usług wynajmowania na własność statków cargo już od roku korzysta amerykański gigant – Walmart. Wynajmowane statki zapewniają korporacji kontrolę nad czasem przybycia towarów oraz ustalają mniej więcej stabilne ceny frachtu. Opóźnienia w dostawach przyczyniają się do znacznego wzrostu cen, które są nawet kilkadziesiąt procent wyższe niż w 2019 roku. Trudno dopatrywać się rozwiązania problematycznej sytuacji w protach w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Niedługo Chiny świętują Dzień Singla, Amerykanie i cała Europa zaś Czarny Piątek. Ponadto sytuacji nie ułatwia zbliżający się coraz bardziej szczyt sezonu związany ze Świętami Bożego Narodzenia.

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button