LotniczyTransport

Moskwa wydała miliardy na przemysł lotniczy! Pudrowanie trupa?

Ogromna suma została w większości przeznaczona na wsparcie krajowej produkcji samolotów

Zachodnie sankcje wobec Rosji odciskają swoje piętno także na tamtejszym ruchu lotniczym, zwiększając liczbę incydentów. Linie lotnicze zmuszone są pozyskiwać części z innych samolotów, aby utrzymać sprawność swojej floty. Aby ratować sytuację, Moskwa wydała już ponad 12 miliardów dolarów na swój przemysł lotniczy.

Moskwa inwestuje w przemysł lotniczy, ale bez skutku

Od czasu ataku Rosji na Ukrainę w lutym zeszłego roku, Moskwa przeznaczyła już ponad 12 miliardów dolarów na swój przemysł lotniczy. Rosja polegała głównie na samolotach Boeing i Airbus, jednak po wycofaniu się obu producentów z kraju, Rosja musiała znaleźć inne rozwiązania, by utrzymać branżę.

Ogromna suma 12 miliardów dolarów została w większości przeznaczona na wsparcie krajowej produkcji samolotów, a także na pokrycie strat ponoszonych przez linie lotnicze z powodu wzrostu cen paliwa. Duże sumy musiały być również wydane na zakup niektórych samolotów od firm leasingowych, aby uniknąć konfiskaty skradzionych przez Moskwę zachodnich maszyn.

Czytaj też: Rosyjskie lotnictwo w tarapatach! Nie wiedzą jak naprawić silniki

Jak informuje portal IHO, ponieważ główni zachodni producenci samolotów nie zamierzają dostarczać maszyn w przyszłości, Rosja nieustannie inwestuje w odbudowę własnego przemysłu lotniczego. Jednocześnie Moskwa musiała znaleźć sposób na utrzymanie bieżącej floty, konserwując swoje samoloty i często pozyskując części od producentów zachodnich, takich jak Boeing i Airbus, bez ich zgody.

Niektóre samoloty rosyjskich linii lotniczych musiały zostać zezłomowane, aby wyciągnąć z nich części zamienne i naprawić inne maszyny. Częściowo się to udało, ale w 2023 roku liczba incydentów lotniczych w kraju potroiła się. W tym roku miało miejsce ponad 180 incydentów, w porównaniu do 60 rok temu. Liczby te odzwierciedlają jedynie zgłoszone zdarzenia, a ich rzeczywista liczba może być jeszcze wyższa.

Rosja chce zwiększyć zdolność produkcyjną samolotów

Rosja nie ma w sumie innego wyboru niż próby ożywienia krajowego przemysłu lotniczego. Zbrodniarz wojenny Władimir Putin niedawno ponownie zapowiedział, że do 2030 roku rosyjskie lotnictwo zdobędzie ponad tysiąc samolotów produkowanych na własny użytek, w ramach wsparcia branży lotniczej. Rosja ma w planach rozbudowę floty za pomocą wąskokadłubowych maszyn Irkut MC-21 i szerokokadłubowych Iljuszyn Il-96. Jednak największą nadzieją Moskwy jest Tu-214. Jak informuje portal IHO, na obecną chwilę kilka rosyjskich linii lotniczych zobowiązało się do zakupu dwudziestu takich samolotów i zadeklarowano chęć zakupu kolejnych 128 maszyn.

Czytaj też: Dzietność w Rosji przeraża. Rosjanie wymierają nie tylko na froncie

Problemem jest jednak to, że model Tu-214, który zaczęto rozwijać na przełomie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a który był projektowany na równi z Boeingiem 757, podobnie jak Iljuszyn Il-96, był do tej pory produkowany w ograniczonej ilości, głównie zaspokajając potrzeby rządu rosyjskiego. W zakładach w Kazaniu można zmontować tylko dziesięć takich maszyn rocznie, a w planach jest zwiększenie tej zdolności produkcyjnej do zaledwie dwudziestu samolotów rocznie.

Konstrukcja tych maszyn nie jest nowoczesna, o czym świadczy fakt, że pierwsze egzemplarze są obecnie dostarczane głównemu klientowi Aeroflotowi z trzyosobowym kokpitem. Rosyjscy producenci podejmują duże wysiłki, aby dostosować konstrukcję do wymagań międzynarodowych, montując w nich dwuosobowy kokpit.

Skuteczny apel Zełenskiego. Rosja znowu wylatuje z rady IMO

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button