Info z rynkuMorskiTransport

Coca-Cola znalazła ciekawe rozwiązanie na zerwane łańcuchy dostaw

Podczas gdy cały świat cierpi przez zastoje w portach i brak wystarczającej liczby kontenerowców, Coca-Cola znalazła pewne rozwiązanie na ten kryzys. Okazało się, że rozwiązanie leży w zasięgu ręki, dzięki czemu gigant sprzedażowy może uniknąć przerw w dostawach. Na co dokładnie wpadli włodarze korporacji?

Coca-Cola walczy o utrzymanie dostaw. W tym celu korzysta z nietypowego rozwiązania

Pandemia COVID-19 w nieprzewidywalny sposób spowodowała kryzys transportowy na całym świecie. Wszystko przez liczne restrykcje, oraz niską liczbę kontenerowców oraz jednocześnie zwiększającej się popularyzacji e-commerce. Z tego powodu korporacje na całym świecie cierpią z powodu zastojów i braku podstawowych produktów, które dotyczą m.in. półprzewodników oraz produktów spożywczych.

Czytaj również: Kolejne zakłócenia w łańcuchach dostaw powodują wzrost cen frachtów

Na ten problem cierpi również Coca-Cola, która także musiała zmierzyć się z podobnymi problemami. Na szczęście eksperci logistyczny znaleźli rozwiązanie, które może wspomóc firmę w dostawach. Jak się okazało, rozwiązaniem były… masowce, czyli duże statki, które zazwyczaj służą do przewozu węgla, czy zboża.

Jak informuje Business Insider, w tym celu korporacja dokłada wszelkich starań, aby przewozić potrzebne produkty i materiały drogą morską. Okazało się, że nawet taki gigant, jak Coca-Cola miał problem ze znalezieniem wolnych kontenerowców i przestrzeni ładunkowej. Potwierdził to Alan Smith, dyrektor ds. zaopatrzenia globalnej logistyki w Coca-Coli. Z kolei jak przekazał portal Quartz masowce maja przewozić przede wszystkim podstawowe surowce, w tym koncentraty smakowe. Bez nich produkcja popularnego napoju nie byłaby możliwa.

Zobacz więcej: Największe organizacje transportowe ostrzegają przed globalnym krachem

Nie tylko Coca-Cola. Zerwane łańcuchy dostaw, to problem dla wszystkich firm na świecie

Nie tylko ta firma wyróżnia się kreatywnością w celu uniknięcia zastojów transportowych. Firmy takie jak Costco i Target zadecydowały nawet o wyczarterowaniu własnych statków towarowych. Niestety w wyniku zatkanych portów oraz niedoborów siły roboczej, problemy te wciąż narastają i nie widać ich końca.

Smith stwierdził jednak, że Coca-Cola stara się unikać głównych portów przeładunkowych, aby zminimalizować ryzyko opóźnień w transporcie kluczowych ładunków:

Wybieramy niezatłoczone porty, dlatego mamy nadzieję na bezproblemowy rozładunek. Dobra koordynacja jest bowiem niezbędna zarówno po stronie planowania, jak i operacji załadunku oraz finalnego rozładunku.

Problem niestety nie widnieje jedynie po stronie braku statków. Jak przekonuje Business Insider, Coca-Cola ma nawet problem z rekrutacją nowych kierowców ciężarówek, co jeszcze bardziej zakłóca łańcuchy dostaw. Kryzys ten powoduje miliardy dolarów strat finansowych, ponieważ dotyczy to niemal wszystkich branż, łącznie z przewozem papieru, butów Nike, czipów komputerowych, czy tworzyw sztucznych.

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button