Pasażerowie, którzy w piątek 25 września wsiedli na pokład specjalnego samolotu Wizz Aira na Lotnisku Chopina w Warszawie, nie znali celu swojej podróży. Kierunek pozostawał tajemnicą praktycznie do samego końca. Wizz Air zabrał ich bowiem na lot w nieznane w ramach pierwszej polskiej edycji akcji #LetsGetLost. Nietypową podróż poprzedził konkurs przygotowany przez przewoźnika na Instagramie.
Wizz Air zabrał pasażerów na lot w nieznane
Wizz Air zapowiedział polską edycję swojej akcji pod koniec sierpnia. Osoby zainteresowane udziałem w #LetsGetLostPoland miały opublikować zdjęcie lub nagranie prezentujące ich podróżniczą stronę. Spośród uczestników wyłoniono 25 zwycięzców. Każdy z pasażerów Wizz Air mógł zaprosić na lot w nieznane jedną osobę towarzyszącą. Na pokładzie znaleźli się również zaproszeni przez przewoźnika twórcy internetowi. Najważniejsza zasada była jedna: miejsce docelowe miało pozostać tajemnicą aż do lądowania.
Czytaj też: Wizz Air przywraca loty do Jordanii. Przewoźnik wraca na Bliski Wschód
Uczestnicy wiedzieli wcześniej jedynie, że czeka ich czterodniowy wyjazd. W jego programie miało znaleźć się m.in. poznawanie lokalnej kultury, kuchni oraz atrakcji turystycznych. Informacji pozwalających jednoznacznie ustalić kraj docelowy jednak nie otrzymali. Przed wylotem przekazano im za to wskazówki dotyczące pakowania. Podróżni mieli przygotować się na temperatury w granicach 22–24 stopni Celsjusza. W walizkach powinny znaleźć się między innymi okulary przeciwsłoneczne, strój kąpielowy, ale również… płaszcz przeciwdeszczowy.
Wyświetl ten post na Instagramie
Tajemniczy rejs obserwowały tysiące osób
Specjalny rejs wystartował w piątek 25 września z Lotniska Chopina w Warszawie. Dopiero na lotnisku uczestnicy otrzymali kolejną informację, która nieco zawęziła listę potencjalnych kierunków. Dane wyświetlane przy bramce wskazywały bowiem, że samolot opuści strefę Schengen. Nadal nie pozwalało to jednak pasażerom Wizz Air ustalić, gdzie zakończy się ich lot w nieznane.
Wyświetl ten post na Instagramie
Czytaj też: Światowa turystyka sięga ogromnych rozmiarów. Jednak nie każdy jest z tego powodu zadowolony
Nietypowa podróż zainteresowała nie tylko znajdujących się na pokładzie pasażerów. Trasę samolotu śledzili również użytkownicy serwisów monitorujących ruch lotniczy. Tuż przed lądowaniem lot obserwowało w serwisie Flightradar24 ponad 3 tys. osób. Wtedy też odpowiedź na pytanie o tajemniczą destynację była już coraz bliżej. Około godz. 13.30 samolot rozpoczął podejście do lądowania. Okazało się, że uczestnicy pierwszej polskiej edycji #LetsGetLost polecieli do Tirany w Albanii. To właśnie tam rozpoczęła się zapowiadana przez Wizz Aira czterodniowa podróż, której miejsce docelowe przewoźnik utrzymywał w tajemnicy przed uczestnikami. Choć dla polskich pasażerów wydarzenie było nowością, sam pomysł nie był debiutem przewoźnika. Wizz Air organizował wcześniej podobne tajemnicze podróże w innych krajach.
Znajdziesz nas w Google NewsWizz Air zmienia rezerwacje bez wiedzy pasażerów. Powrót za pół godziny





