Przewoźników realizujących transport na Wschód czekają kolejne obowiązki. Ministerstwo Finansów planuje uruchomienie systemu, w którym przejazd przez polską granicę samochodu ciężarowego opuszczającego strefę Schengen będzie wymagał wcześniejszej rezerwacji. Kierowca lub przewoźnik będzie musiał wskazać nie tylko konkretne przejście graniczne, ale również planowaną datę i godzinę pojawienia się na granicy. Każda standardowa rezerwacja ma dodatkowo kosztować 20 zł.
Przejazd przez granicę po wcześniejszej rezerwacji
Zmiany obejmą ruch ciężarowy kierujący się z Polski poza strefę Schengen. Nowe regulacje będą więc miały szczególne znaczenie dla transportów jadących w stronę Ukrainy, Białorusi i Rosji. System ma pozwolić administracji na wcześniejsze uporządkowanie ruchu pojazdów i nadzorowanie liczby ciężarówek zmierzających na poszczególne przejścia graniczne. Zgodnie z planami Ministerstwa Finansów przewoźnik nie będzie mógł po prostu skierować ciężarówki na wybrane przejście. Przejazd przez granicę trzeba będzie wcześniej zarejestrować, określając przejście graniczne oraz termin, w którym pojazd ma się tam pojawić.
Obsługa rezerwacji ma odbywać się elektronicznie. Do dyspozycji użytkowników zostanie udostępniona Platforma Usług Elektronicznych Skarbowo-Celnych, a także aplikacja na smartfony. Nowy obowiązek nie będzie jednak bezpłatny. Za dokonanie rezerwacji trzeba będzie zapłacić 20 złotych. Jak wyjaśnia strona rządowa, wprowadzenie opłaty ma ograniczyć tworzenie dużej liczby terminów „na zapas”. Takie działanie mogłoby bowiem doprowadzić do blokowania miejsc i w konsekwencji utrudnić funkcjonowanie całego systemu.
Czytaj też: Elektryczne ciężarówki z Chin zdominowały rynek. 90% całej sprzedaży
Opłata za rezerwację ma być przyjmowana wyłącznie w formie elektronicznej. Przewidziano również istotne ograniczenie dla przewoźników, którzy zarezerwują termin, ale ostatecznie nie dotrą na granicę. Jeżeli pojazd nie pojawi się na przejściu w wybranym dniu, wniesiona kwota nie będzie podlegała zwrotowi. Każda zmiana planów transportowych może więc oznaczać nie tylko konieczność dokonania kolejnej rezerwacji, ale również utratę wcześniej zapłaconych 20 zł. Rozwiązanie ma zwiększyć prawdopodobieństwo, że dokonywane rezerwacje będą odpowiadały rzeczywistym planom przewoźników, a zarezerwowane terminy nie pozostaną niewykorzystane.
Niektóre transporty dostaną pierwszeństwo
Projektowany system ma uwzględniać również przewozy, w przypadku których czas przekroczenia granicy ma szczególne znaczenie. Obok zwykłej rezerwacji ma pojawić się możliwość skorzystania z rezerwacji priorytetowej. Taki tryb ma być przeznaczony między innymi dla ciężarówek przewożących szybko psującą się żywność, żywe zwierzęta, towary niebezpieczne oraz pomoc humanitarną. Dzięki temu transporty wymagające szybszej obsługi mają mieć możliwość skorzystania z pierwszeństwa. Jednocześnie przewidziano mechanizm zapobiegający nadużywaniu tego rozwiązania. Jeżeli okaże się, że przewoźnik dokonał rezerwacji priorytetowej bez uzasadnienia, taki transport ma zostać zawrócony.
Czytaj też: Polska gospodarka pędzi jak szalona, ale analitycy ostrzegają przed twardym lądowaniem
Przewoźnicy mają jeszcze kilka miesięcy na przygotowanie się do zmian. Zgodnie z obecnym harmonogramem przepisy regulujące działanie systemu mają wejść w życie 1 lutego. Wtedy ma zostać ostatecznie określony jego kształt i zasady funkcjonowania. Sam obowiązkowy system rezerwacyjny ma natomiast rozpocząć działanie 1 marca. Od tego momentu ciężarówki opuszczające strefę Schengen przez polskie przejścia graniczne objęte nowymi regulacjami będą musiały wcześniej zgłosić planowany przejazd. Dla firm wykonujących przewozy na Wschód oznacza to kolejny element, który trzeba będzie uwzględnić przy planowaniu tras. Termin przekroczenia granicy przestanie zależeć wyłącznie od harmonogramu przewozu i aktualnej sytuacji na przejściu.
Znajdziesz nas w Google NewsBędzie nowy znak na autostradach i ekspresówkach. Bo kierowcy nie ogarniają





