Do terminala Baltic Hub w Porcie Gdańsk zawinął PanStar Acro, koreański kontenerowiec realizujący pilotażowy rejs z Arktyki. Armator PanStar chce sprawdzić, czy trasa biegnąca przez Północną Drogą Morską może stać się ekonomicznie uzasadnionym uzupełnieniem obecnych połączeń handlowych między Azją a Europą. Rejs ma znaczenie nie tylko dla samego operatora. Korea Południowa coraz wyraźniej interesuje się możliwościami wykorzystania północnego szlaku morskiego i zamierza zgromadzić doświadczenia potrzebne do uruchomienia w przyszłości regularnych połączeń.
Kontenerowiec z Arktyki dotarł do Baltic Hub
Kontenerowiec PanStar Acro rozpoczął podróż w południowokoreańskim Busan 22 sierpnia. Cały rejs Północną Drogą Morską ma potrwać około 45 dni. Po obsłużeniu portów w Europie jednostka ma wrócić do Korei Południowej, ponownie korzystając z trasy arktycznej. Najważniejszym celem rejsu jest zebranie danych operacyjnych oraz doświadczeń pozwalających ocenić rzeczywistą efektywność trasy w przewozach pomiędzy Azją i Europą. PanStar sprawdza czy krótszy szlak przez Arktykę może w przyszłości znaleźć ekonomiczne uzasadnienie jako alternatywa lub uzupełnienie obecnie wykorzystywanych korytarzy transportowych.
Czytaj też: Kontenerowiec z Korei wybiera Arktykę. Na trasie także Gdańsk
Rosnące zainteresowanie tym kierunkiem sprawia, że na północnej trasie pojawia się coraz więcej jednostek, w tym kontenerowców z Chin i Korei Południowej kierujących się do Europy, również do Polski. PanStar Acro nie jest bowiem pierwszą jednostką korzystającą z arktycznego szlaku, która pojawiła się w gdańskim terminalu. 19 października do nabrzeża Baltic Hub zacumował kontenerowiec Istanbul Bridge. Był to pierwszy statek, który pokonał trasę z chińskiego portu Ningbo-Zhoushan do Europy, płynąc Jedwabnym Szlakiem przez Arktykę.
Wybór Baltic Hub jako jednego z portów uczestniczących w projekcie potwierdza rolę Gdańska jako strategicznego węzła logistycznego na mapie europejskiego handlu. Dla naszego terminalu to również okazja do udziału w inicjatywach, które mogą w przyszłości wpływać na rozwój globalnych łańcuchów dostaw i nowych kierunków żeglugi – informują przedstawiciele Baltic Hub.

Korea Południowa chce regularnie korzystać z Północnej Drogi Morskiej
Rozwój transportu przez Arktykę należy do priorytetów prezydenta Korei Południowej Lee Jae Myunga. Seul dostrzega w tym możliwość skrócenia połączeń handlowych z Europą, ale również szansę na zwiększenie znaczenia portu w Busan. Według południowokoreańskich urzędników intensywniejsze wykorzystywanie Północnej Drogi Morskiej mogłoby pomóc w przekształceniu Busan w globalny hub morski. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której do 2030 roku trasa arktyczna będzie regularnie wykorzystywanym szlakiem handlowym. Obecny pilotaż ma dostarczyć Korei Południowej wiedzy, której dotychczas brakowało.
Korea musi zacząć gromadzić doświadczenie operacyjne i dane, których dotąd nie miała, jeśli krajowy cel komercyjnych regularnych usług do 2030 roku ma być osiągalny – powiedział przedstawiciel PanStar.
Czytaj też: Polska gospodarka pędzi jak szalona, ale analitycy ostrzegają przed twardym lądowaniem
Koreańczycy obserwują jednocześnie działania Chin. Według przedstawiciela południowokoreańskiego operatora Pekin próbuje uzyskać przewagę pierwszego gracza na arktycznym szlaku. Chińska firma Sea Legend Shipping planuje uruchomienie pierwszego regularnego połączenia kontenerowego z Europą wykorzystującego Północną Drogę Morską. Plany związane z rozwojem tego korytarza przedstawia również rosyjski operator NSR.

Skala ruchu na Północnej Drodze Morskiej już rośnie. Z danych norweskiej fundacji Centre for High North Logistics wynika, że w ubiegłym roku 88 statków wykonało łącznie 103 tranzyty tym szlakiem. W 2024 roku odnotowano 97 takich przejść, natomiast w 2022 roku było ich 43.
Na Północnej Drodze Morskiej dominują obecnie przede wszystkim jednostki związane z Rosją i Chinami. Możliwość zwiększenia skali żeglugi przez Arktykę jest związana ze zmianami zachodzącymi w tym regionie. Szybsze topnienie lodu morskiego, przypisywane globalnemu ociepleniu, powoduje, że prowadzenie żeglugi w okresie letnim staje się bardziej realne.
Znajdziesz nas w Google NewsPort Gdańsk oddał nabrzeże za 98 mln zł. Obsłuży większe statki





