DrogowyTransport

Przewoźnicy szykują protest. Z zablokują unijne granice

Kierowcy zapowiedzieli blokadę przejść granicznych prowadzących do państw UE

Kolejny protest przewoźników z Bałkanów może poważnie utrudnić transport między regionem a Unią Europejską. Kierowcy ciężarówek z Bośni i Hercegowiny, Serbii, Macedonii Północnej oraz Czarnogóry zapowiedzieli na 14 września blokadę przejść granicznych prowadzących do państw UE. Powodem są obowiązujące zasady dotyczące pobytu zawodowych kierowców w strefie Schengen.

Przewoźnicy szykują protest na granicach UE

O planowanej akcji poinformował Nikola Brković, przedstawiciel Konsorcjum Logistycznego Bośni i Hercegowiny, zrzeszającego kierowców ciężarówek. Cytowany przez portal Klix przekazał, że organizacje przewoźników z czterech państw uzgodniły wspólne działania po tym, jak Komisja Europejska poinformowała, że nie planuje zmian w przepisach dotyczących wjazdu i pobytu w strefie Schengen. Spór dotyczy przede wszystkim limitu pobytu w strefie. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami zawodowi kierowcy z państw spoza tej strefy mogą przebywać na jej terytorium maksymalnie przez 90 dni w ciągu sześciu miesięcy. Przewoźnicy z Bośni i Hercegowiny, Serbii, Macedonii Północnej oraz Czarnogóry domagają się zmiany tych zasad i zapowiadają protest.

Odbyliśmy spotkanie online, podczas którego jednogłośnie potwierdziliśmy stanowisko wcześniej przedstawione mediom. Komisja Europejska pozostaje głucha na nasze problemy. Mimo złożenia noty protestacyjnej – w której ponownie apelowaliśmy o uniknięcie szkód, zarówno dla nas, jak i dla innych – nasze uzasadnione żądania zostały zignorowane – powiedział Nikola Brković.

Czytaj też: Busy zwolnione z opłaty e-TOLL? Zmiany od 21 września

Według przedstawiciela Konsorcjum Logistycznego BiH żaden z krajów uczestniczących w proteście nie zamierza prowadzić działań samodzielnie. Organizacje przewoźników z czterech państw mają wystąpić wspólnie i, jak zapowiedział Brković, „zjednoczyć siły w tych działaniach”.

Blokada może doprowadzić do paraliżu

Zaplanowana na 14 września blokada może mieć poważne konsekwencje dla ruchu na granicach Unii Europejskiej. Sam Brković przyznał, że działania przewoźników prawdopodobnie doprowadzą do ogólnego paraliżu. Jego zdaniem jest to jednak środek konieczny w sytuacji, w której postulaty branży nie przyniosły dotąd oczekiwanej reakcji. Napięcie wokół przepisów narastało już wcześniej. W poniedziałek przewoźnicy zgromadzili się przed siedzibami delegatur Unii Europejskiej w Sarajewie, Belgradzie, Podgoricy i Skopje. Domagali się pilnego rozwiązania problemu ograniczeń dotyczących czasu, jaki zawodowi kierowcy z Bałkanów mogą spędzać w krajach strefy Schengen.

Czytaj też: Umowa UE–Mercosur to szansa dla europejskiego przemysłu. Co mogą zyskać polskie firmy?

Obecna zapowiedź nie jest pierwszą tego rodzaju akcją. Pod koniec stycznia bieżącego roku kierowcy z tych samych czterech państw bałkańskich również przeprowadzili blokadę przejść granicznych ze strefą Schengen. Jeżeli do zapowiedzianego protestu przewoźników dojdzie zgodnie z planem, 14 września ponownie mogą pojawić się poważne utrudnienia na granicach łączących Bałkany Zachodnie z Unią Europejską. Organizatorzy zapowiadają wspólne działania i podkreślają, że ich celem pozostaje zmiana zasad dotyczących pobytu zawodowych kierowców w strefie Schengen.

Nowe tachografy jeszcze droższe. Trzeba zapłacić za unijną aktualizację

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button