KolejowyTransport

Pociąg wjechał w ciężarówkę w Gdańsku. Wszystko nagrała kamera [WIDEO]

W sieci pojawiło się nagranie pokazujące moment wypadku

Groźny wypadek na przejeździe kolejowym w Gdańsku. Pociąg PKP Intercity relacji Gdynia Główna – Zielona Góra Główna wjechał w ciężarówkę, której naczepa znalazła się między opuszczającymi się rogatkami. Zderzenie doprowadziło do poważnych uszkodzeń pojazdu i lokomotywy oraz sparaliżowało ruch na jednej z najważniejszych tras prowadzących do Trójmiasta. W sieci pojawiło się nagranie pokazujące moment wypadku.

Wypadek w Gdańsku. Pociąg wjechał w ciężarówkę

Do zdarzenia doszło w czwartek, około godz. 13.25 na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Niegowskiej, w pobliżu przystanku Gdańsk Lipce. W wypadku uczestniczył pociąg IC „Bachus” nr 5704 jadący z Gdyni Głównej do Zielonej Góry Głównej, który uderzył w ciężarówkę należącą do bośniackiej firmy transportowej. Według dostępnych informacji składem podróżowało około 250 osób. Z kolei ciężarówka składała się z ciągnika DAF XF Super Space Cab i burtowo-kurtynowej naczepy, na której przewożono kontenery budowlane. Z dostępnego nagrania wynika, że zestaw wjechał na przejazd w chwili, gdy rogatki zaczynały się już opuszczać.

Czytaj też: Pociągi wrócą do Nowego Dworu Gdańskiego po ponad 35 latach

Pojazd znalazł się pomiędzy szlabanami, jednak kierowca nie zdecydował się na natychmiastowe opuszczenie torowiska poprzez wyłamanie rogatki. Na filmie widać, że ciężarówka przez dłuższą chwilę stoi na przejeździe, a następnie wykonuje powolne manewry. Gdy zbliżający się pociąg znalazł się już bardzo blisko, kierowca próbował jeszcze ruszyć, ale na skuteczną ucieczkę było za późno. Rozpędzony skład uderzył w naczepę w rejonie jej osi. Nagrania z kilku perspektyw pokazujące przebieg zdarzenia trafiły do internetu. Materiał opublikował również wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Ocenił zachowanie kierowcy jako „skrajną bezmyślność” i wskazał, że ciężarówka wjechała na przejazd mimo działającej sygnalizacji ostrzegającej o zbliżającym się pociągu.

Mimo ogromnej siły uderzenia w wypadku nie było ofiar śmiertelnych ani osób ciężko rannych. Według późniejszych informacji lekkie obrażenia odniosły cztery osoby. Kierowca ciężarówki został przewieziony do szpitala na dalszą diagnostykę. Strażacy początkowo informowali również o drobnych urazach zgłaszanych przez osoby znajdujące się w pociągu. Na miejsce skierowano siedem zastępów Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Technicznego GDAŃSK oraz oficera operacyjnego. W działaniach uczestniczyło również pięć zespołów ratownictwa medycznego, policja oraz służby kolejowe. 

Wypadek sparaliżował ruch kolejowy

Skutki samego zderzenia były jednak bardzo poważne. Pociąg wjechał w ciężarówkę na trasie, która ma duże znaczenie dla ruchu dalekobieżnego i regionalnego. Uszkodzona została lokomotywa, a naczepa ciężarówki została rozerwana. Fragmenty pojazdu znalazły się na torowisku i w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Po zdarzeniu oba tory na szlaku Gdańsk Południowy – Pruszcz Gdański zostały zamknięte. Część składów skierowano objazdem przez Gdańsk Olszynkę, jednak ograniczona przepustowość alternatywnej trasy nie pozwoliła na przekierowanie wszystkich pociągów. 

Czytaj też: 64% Polaków chciałoby wrócić do klasy chociaż na jeden dzień

PKP Intercity zapowiedziało także zastępczą komunikację autobusową dla pasażerów pociągu IC „Bachus” do Tczewa, skąd podróżni mieli kontynuować podróż innymi składami przewoźnika. Według informacji przekazanych po południu przez PKP Polskie Linie Kolejowe uszkodzony został również jeden z torów i konieczna jest jego naprawa. Zarządca infrastruktury informował, że utrudnienia mogą potrwać co najmniej do godz. 21. 

Podobny wypadek miał miejsce w listopadzie 2024 roku w Nowej Suchej pod Sochaczewem. Kierowca ciężarówki znalazł się wtedy na przejeździe przed nadjeżdżającym pociągiem Intercity i nie opuścił torowiska przez rogatkę. Zderzenie zakończyło się wykolejeniem części składu, obrażeniami pasażerów i ogromnymi stratami. PKP PLK oszacowały wówczas szkody w infrastrukturze i taborze na około 12 mln zł.

Wydarzenia te zwracają uwagę na zasady postępowania w sytuacji, gdy pojazd zostanie zamknięty pomiędzy rogatkami. PKP PLK wprost zaleca wówczas wyłamanie zapory i jak najszybsze opuszczenie przejazdu. Rogatki posiadają rozwiązania pozwalające na ich wyłamanie przy stosunkowo niewielkiej sile nacisku. Po zjechaniu z torów należy skontaktować się ze służbami, korzystając m.in. z danych znajdujących się na Żółtej Naklejce PLK.

Tragiczny wypadek na A1! Ciężarówka wjechała w drogowców

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button