DrogowyTransport

Tragiczny wypadek na A1! Ciężarówka wjechała w drogowców

Cztery osoby zginęły, a kolejne cztery zostały ranne

Tragiczny wypadek na autostradzie A1 w rejonie Mykanowa pod Częstochową. Samochód ciężarowy najechał na pojazd obsługi autostrady, przy którym znajdowali się pracownicy prowadzący prace drogowe. Cztery osoby zginęły, a kolejne cztery zostały ranne. Wypadek doprowadził do ogromnych utrudnień na trasie w kierunku Katowic.

Wypadek na A1 pod Mykanowem

Do tragedii doszło około godziny 9 na autostradzie A1 w rejonie Mykanowa w powiecie częstochowskim. Według wstępnych ustaleń kierujący samochodem ciężarowym najechał na pojazd obsługi autostrady. Przy samochodzie znajdowała się grupa osób zajmujących się pracami na drodze. Na miejsce skierowano liczne siły ratunkowe, w tym straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak przekazała śląska policja, kierowca ciężarówki, która uderzyła w pojazd drogowców, był trzeźwy. Dokładne przyczyny i przebieg tragedii są wyjaśniane przez służby.

Czytaj też: Groźny wypadek z udziałem ciężarówki. Pojazd przesunął… 40 metrowy wiadukt

Bilans wypadku jest tragiczny. Policja potwierdziła śmierć czterech osób. Cztery kolejne zostały ranne i przewiezione do szpitali. Stan poszkodowanych lekarze określają jako poważny, a jedna z osób jest w stanie krytycznym. W pierwszych godzinach po zdarzeniu część mediów informowała o pięciu ofiarach śmiertelnych, jednak policja potwierdzała cztery zgony.

A1 w kierunku Katowic została zablokowana

Bezpośrednio po wypadku ruch na A1 w stronę Katowic został całkowicie wstrzymany. Policjanci już na wysokości Radomska zaczęli kierować samochody z autostrady na drogę krajową nr 91. Objazd prowadzi przez Radomsko, a następnie dalej w stronę województwa śląskiego. Policja apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności, stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy oraz – w miarę możliwości – wybieranie innych tras.

Czytaj też: Inflacja w Polsce wzrosła. Paliwa droższe o 24% niż rok temu

Około godziny 11 sytuacja zaczęła się nieznacznie poprawiać. Strażacy zdemontowali fragment barier rozdzielających obie jezdnie autostrady. Dzięki temu dla pojazdów jadących na południe uruchomiono przejazd jednym pasem przeciwnej nitki A1, normalnie prowadzącej w stronę Łodzi. Jednocześnie kierowcy poruszający się w kierunku Łodzi są kierowani na węzeł Mykanów, a następnie ponownie wprowadzani na autostradę. Ruch został więc częściowo przywrócony, ale w rejonie miejsca tragedii nadal trzeba liczyć się z bardzo dużymi opóźnieniami. Służby prowadzą na miejscu zarówno działania związane z wypadkiem, jak i czynności mające ustalić jego dokładne okoliczności. Z tego powodu pełne przywrócenie normalnego ruchu może zająć kilka godzin.

Autostrada A2 będzie jeszcze droższa! Jest komentarz GDDKiA

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button