MorskiTransport

Iran stawia warunki w sprawie Ormuz. Ruch statków nadal śladowy

Mimo kolejnych dyplomatycznych prób odblokowania Ormuzu ruch jednostek przez cieśninę pozostaje niewielki i bardzo niestabilny

Iran przygotowuje warunki dotyczące ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, ale jednocześnie nie zamierza rezygnować z kontroli nad jednym z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. Mimo kolejnych dyplomatycznych prób ruch jednostek pozostaje niewielki i bardzo niestabilny. W czwartek przez cieśninę przepłynęło zaledwie siedem statków towarowych, podczas gdy przed wojną przez ten akwen odbywała się znaczna część światowego transportu surowców energetycznych.

Iran przygotowuje warunki w sprawie Ormuz

Spór o Ormuz pozostaje jednym z najtrudniejszych elementów trwającego od sześciu miesięcy konfliktu. Teheran deklaruje gotowość do rozmów, ale najnowsze stanowisko irańskich władz nie wskazuje na możliwość szybkiego powrotu do zasad żeglugi obowiązujących przed rozpoczęciem wojny. W sobotę Iran ponownie podkreślił, że zamierza bronić swoich interesów i utrzymywać kontrolę nad cieśniną, równolegle prowadząc działania dyplomatyczne. Sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezai poinformował, że Iran pracuje nad listą warunków, których spełnienie miałoby umożliwić ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Ostateczny katalog żądań nie został jeszcze przedstawiony, jednak wcześniejsze stanowiska Iranu pozwalają wskazać kwestie, które mogą odegrać kluczową rolę w negocjacjach.

Teheran domaga się między innymi zakończenia amerykańskiej blokady irańskich portów, złagodzenia lub zniesienia sankcji oraz wypłaty odszkodowań. Wcześniej irańscy przedstawiciele wskazywali również na potrzebę uwolnienia zamrożonych aktywów i zakończenia amerykańskich działań wymierzonych w Iran oraz jego regionalnych sojuszników. Na początku sierpnia minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi podkreślał, że nawet porozumienie z Omanem dotyczące organizacji ruchu w cieśninie nie wystarczy samo w sobie do jej pełnego otwarcia.

Czytaj też: Ataki blokują eksport zboża. Dziesiątki ładunków opóźnione

Spór jest jednak szerszy niż tylko kwestia przywrócenia żeglugi. Iran od miesięcy zabiega o uznanie prawa do wpływania na sposób przemieszczania się jednostek przez Ormuz. Według informacji Reutersa przekazywanych wcześniej przez wysokich rangą irańskich urzędników Teheran chciałby między innymi decydować o trasach statków, zachować możliwość odmowy przejścia jednostkom uznanym za zagrożenie oraz pobierać opłaty za określone usługi związane z żeglugą. Stanowisko to pozostaje sprzeczne z podejściem Stanów Zjednoczonych, które traktują Ormuz jako międzynarodowy szlak wymagający swobodnej żeglugi.

Ruch statków przez Ormuz nadal bardzo mały

Deklaracje polityczne nie przekładają się na normalizację żeglugi. Wstępne dane dotyczące ruchu statków pokazały, że w czwartek 27 sierpnia Cieśninę Ormuz pokonało tylko siedem jednostek towarowych. Dzień wcześniej było ich 17, natomiast średnia z poprzednich dziesięciu dni wynosiła 15. Duże wahania widoczne były również wcześniej. We wtorek przez cieśninę przepłynęło pięć statków przewożących towary, a w poniedziałek cztery. Wśród jednostek zarejestrowanych we wtorek znajdowały się między innymi dwa tankowce przewożące LPG i jeden transportujący bitum, które opuszczały Zatokę Perską. W przeciwnym kierunku przepłynęły dwa puste produktowce. Reuters zastrzega jednak, że dane są wstępne, ponieważ część jednostek wyłącza podczas rejsu transpondery umożliwiające śledzenie ich pozycji.

Skala transportu pozostaje więc znacznie niższa od poziomów sprzed wojny. Przed rozpoczęciem konfliktu przez Cieśninę Ormuz przepływało około 20 proc. światowych dostaw ropy, a akwen był również jednym z kluczowych szlaków eksportu LNG. Goldman Sachs oszacował pod koniec sierpnia, że całkowity eksport z regionu Zatoki wynosi obecnie około 15–16 mln baryłek dziennie. To o 7–8 mln baryłek mniej niż przed wojną, choć jednocześnie o 5–6 mln baryłek więcej niż podczas marcowego minimum.

Katar próbuje przełamać impas

W negocjacje ponownie aktywnie zaangażował się Katar. Premier tego kraju, szejk Mohammed bin Abdulrahman Al Thani, spotkał się w czwartek z irańskimi władzami w Teheranie. Jak później przekazał, podczas rozmów zwracał uwagę na potrzebę przywrócenia warunków swobodnej żeglugi obowiązujących przed rozpoczęciem wojny. Abbas Aragczi określił spotkanie z katarskim premierem jako „kreatywne”. Katar wspólnie z Pakistanem uczestniczył wcześniej w wypracowaniu czerwcowego memorandum między Iranem i Stanami Zjednoczonymi. Porozumienie doprowadziło do krótkiego zawieszenia broni, ale spór dotyczący statusu Cieśniny Ormuz przyczynił się później do jego załamania. Najnowsze stanowisko władz w Teheranie zakłada dalsze prowadzenie zarówno działań dyplomatycznych, jak i związanych z obroną irańskich interesów. Stany Zjednoczone utrzymują natomiast, że ich siły usunęły z cieśniny miny morskie rozmieszczone wcześniej przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Prezydent Donald Trump wielokrotnie twierdził również, że Ormuz jest otwarty. Irańska marynarka Korpusu Strażników Rewolucji przedstawia jednak zupełnie inną wersję i podkreśla, że statki nadal potrzebują irańskiego zezwolenia na przejście.

Czytaj też: Bliski Wschód pogrąża się w coraz większym chaosie. Brak pokoju oraz kolejne groźby Trumpa destabilizują region

Spór o żeglugę trwa równolegle z zaostrzaniem amerykańskiej presji gospodarczej. Waszyngton ostrzega państwa utrzymujące relacje biznesowe z Iranem przed możliwością zastosowania sankcji wtórnych. Departament Skarbu objął nowymi działaniami między innymi Banque Misr UAE, zarzucając mu obsługę transakcji związanych z Iranem. Amerykańskie władze zaproponowały odcięcie emirackiej jednostki banku od możliwości realizowania określonych transakcji dolarowych. Konsekwencje wojny i sankcji coraz mocniej odczuwa irańska gospodarka. Prezydent Masud Pezeszkian przekazał, że import i eksport kraju zmniejszyły się o blisko 35 proc. w następstwie sankcji oraz blokady portów. Roczna inflacja osiągnęła natomiast w ostatnim miesiącu 66 proc. Władze w Teheranie zapowiadają działania mające ograniczać wzrost cen, wspierać krajową produkcję i stopniowo zmniejszać uzależnienie gospodarki od dolara. Presja ekonomiczna nie doprowadziła jednak dotychczas do zasadniczej zmiany stanowiska Iranu wobec Ormuz. 

Ukraińskie drony zatopiły rosyjski kontenerowiec Rosatomu

\

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button