Rząd zdecydował kilka dni temu o powrocie programu Ceny Paliwa Niżej, który ma ponownie obniżyć obciążenia podatkowe związane z zakupem paliwa. Tym razem rozwiązanie jest jednak znacznie węższe niż podczas jego pierwszej edycji. Przewidziano bowiem obniżenie podatku VAT, ale nie akcyzy, co w praktyce oznacza, że przewoźnicy drogowi nie powinni spodziewać się realnego zmniejszenia kosztów tankowania ciężarówek.
Ceny Paliwa Niżej bez obniżki akcyzy
Poprzednia odsłona programu Ceny Paliwa Niżej zakończyła się wraz z końcem czerwca. Mechanizm obejmował wówczas zarówno czasową obniżkę akcyzy na paliwa, jak i zmniejszenie stawki VAT. Z punktu widzenia przedsiębiorstw transportowych największe znaczenie miało właśnie pierwsze z tych rozwiązań. Obniżenie akcyzy przekładało się bowiem na spadek ceny paliwa o około 30 groszy na litrze i było odczuwalne także dla użytkowników pojazdów ciężarowych. Znacznie większy wpływ na cenę brutto miała obniżka VAT, która zmniejszała ją o ponad 90 groszy na litrze. Ta część programu była jednak korzystna przede wszystkim dla właścicieli samochodów osobowych, którzy nie mają możliwości odliczenia podatku VAT. Dodatkowym elementem pierwszej edycji programu było wprowadzenie maksymalnych cen paliw na stacjach. Także ten mechanizm miał ograniczone znaczenie dla dużej części branży transportowej. Firmy korzystające z kart paliwowych tankują bowiem według innych zasad cenowych niż kierowcy płacący standardową cenę widoczną na pylonie stacji.
Czytaj też: Wraca program Ceny Paliwa Niżej! Tusk podjął decyzję
Decyzja o przywróceniu programu została podjęta kilka dni temu z powodu przedłużającego się konfliktu na Bliskim Wschodzie, a w konsekwencji utrzymujących się wyjątkowo wysokich cen paliw. Nowa odsłona programu różni się jednak od wcześniejszego rozwiązania i ma przede wszystkim przynieść korzyść użytkownikom prywatnych samochodów. W ich przypadku niższa cena brutto oznacza rzeczywiste zmniejszenie wydatków na tankowanie. Rozwiązanie ma być szczególnie odczuwalne podczas ostatnich wyjazdów urlopowych. Dla przedsiębiorstw transportowych zmiana nie oznacza takiej korzyści, jakiej można byłoby oczekiwać po samym spadku ceny brutto widocznej na stacjach. Przewoźnicy będący podatnikami VAT mogą ten podatek odliczyć, dlatego z ich punktu widzenia kluczowe znaczenie ma przede wszystkim cena netto paliwa. Obniżenie VAT zmniejsza kwotę płaconą przy dystrybutorze, ale jednocześnie zmniejsza także podatek, który przedsiębiorstwo może później odliczyć.
Niższa cena nie musi oznaczać niższego kosztu
Dla branży transportowej kluczową różnicą między pierwszą a nową edycją Ceny Paliwa Niżej pozostaje brak zapowiedzi obniżenia akcyzy. Poprzednio właśnie ten mechanizm pozwalał firmom faktycznie odczuć spadek ceny paliwa, ponieważ zmniejszał zarówno cenę brutto, jak i netto. Brak bezpośrednich oszczędności nie oznacza jednak, że firmy transportowe mogą zignorować program. Zmiana stawki VAT będzie miała znaczenie przy kalkulowaniu kosztów działalności oraz w rozliczeniach ze zleceniodawcami. Przy niższym VAT inaczej będzie wyglądało bowiem przeliczenie ceny brutto paliwa na cenę netto. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, gdy koszty transportu lub stosowane dopłaty paliwowe są uzależnione od aktualnych cen na stacjach.
Czytaj też: Duże zmiany w podatkach. Ryczałt 17%, wyższy próg PIT i nowy fiskus
Różnicę dobrze pokazuje przykład litra paliwa kosztującego 8 zł brutto. Przy standardowej stawce VAT wynoszącej 23 proc. taka cena odpowiada wydatkowi na poziomie około 6,50 zł netto z punktu widzenia przedsiębiorstwa transportowego. Sytuacja zmienia się przy obniżeniu VAT do 8 proc. Jeśli cena brutto nadal wynosiłaby 8 zł za litr, koszt netto dla firmy wzrósłby w takim przypadku do około 7,41 zł. Samo porównywanie kwot brutto przed i po zmianie podatku mogłoby więc prowadzić do błędnych wniosków dotyczących rzeczywistych kosztów ponoszonych przez przewoźnika. Ci nie powinni więc traktować powrotu CPN jako programu automatycznie zmniejszającego ich wydatki na olej napędowy. Będą natomiast musieli uwzględnić nową stawkę podatku przy analizowaniu cen paliw, wyliczaniu kosztów netto i rozliczeniach prowadzonych ze swoimi kontrahentami.
Znajdziesz nas w Google NewsRząd przedłuża kontrole na granicy. Trzeci rok korków i strat





