Po hucznym odpuszczeniu naszego kraju RegioJet ma ambitne plany dotyczące powrotu na polskie tory. Do Urzędu Transportu Kolejowego wpłynęły cztery powiadomienia czeskiego przewoźnika dotyczące uruchomienia komercyjnych połączeń międzynarodowych z Polski. W planach znalazły się trasy z Warszawy do Pragi i austriackiego Sankt Anton am Arlberg, z Katowic do chorwackiej Rijeki oraz z Przemyśla do Wiednia. RegioJet wskazuje przy tym pięć kolejnych rocznych rozkładów jazdy: 2027/2028, 2028/2029, 2029/2030, 2030/2031 oraz 2031/2032. Na każdej z tras przewidziano po jednej parze pociągów na dobę. Zgodnie z przedstawionymi założeniami wszystkie cztery połączenia miałyby być realizowane codziennie.
RegioJet chce połączyć Warszawę z austriackimi Alpami
Najdłuższe z planowanych połączeń prowadziłoby z Warszawy Wschodniej do Sankt Anton am Arlberg. Pociąg miałby rozpoczynać podróż w polskiej stolicy o godz. 19:35, a do austriackiego kurortu docierać następnego dnia o godz. 12:00. Przejazd trwałby więc 16 godzin i 25 minut. Po polskiej stronie skład RegioJet zatrzymywałby się między innymi na stacjach Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Opoczno Południe, Włoszczowa Północ, Zawiercie, Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec Główny, Katowice, Tychy i Pszczyna. Dalej trasa prowadziłaby przez Bohumín, Ostrawę, Wiedeń, Linz , Salzburg, Bischofshofen, Zell am See, Kitzbühel, Wörgl i Innsbruck. W drogę powrotną pociąg ze St. Anton am Arlberg miałby ruszać o godz. 16:20. Przyjazd do Warszawy Wschodniej zaplanowano na godz. 08:55 kolejnego dnia, co oznaczałoby czas podróży wynoszący 16 godzin i 35 minut.
Kolejna propozycja RegioJet może zainteresować pasażerów podróżujących nad Adriatyk. Przewoźnik planuje codzienne połączenie Katowic z Rijeką w Chorwacji, czym mógłby konkurować z Adriatic Express, czyli wakacyjnym pociągiem PKP Intercity. Pociąg Czechów miałby wyjeżdżać z Katowic o godz. 14:50 i kończyć trasę w Rijece następnego dnia o godz. 07:00. Podróż zajmowałaby 16 godzin i 10 minut. Na trasie znalazłyby się między innymi Tychy, Ostrawa, Wiedeń, Graz, Maribor, Zagrzeb oraz Karlovac. W przeciwnym kierunku odjazd z Rijeki przewidziano na godz. 19:10. Pociąg miałby docierać do Katowic o godz. 11:25 następnego dnia, po 16 godzinach i 15 minutach jazdy.
Warszawa – Praga w nieco ponad osiem godzin
W planach RegioJet znalazło się również bezpośrednie dzienne połączenie Warszawy z Pragą. Skład z Warszawy Wschodniej miałby odjeżdżać o godz. 10:00, a na stację Praha Zahradní Město przyjeżdżać o godz. 18:32. Planowany czas przejazdu to 8 godzin i 32 minuty. Pociąg zatrzymywałby się po drodze między innymi na stacjach Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Opoczno Południe, Włoszczowa Północ, Zawiercie, Dąbrowa Górnicza, Sosnowiec Główny, Katowice i Tychy. Po przekroczeniu granicy przewidziano postoje w Bohumínie, na stacjach Ostrava hl.n. i Ostrava-Svinov, a następnie w Hranicach na Moravě, Ołomuńcu, Zábřehu na Moravě, Českiej Třebovej, Pardubicach oraz na Praha hl.n. Powrotny pociąg miałby odjeżdżać z Praha Zahradní Město o godz. 09:22 i docierać do Warszawy Wschodniej o godz. 18:00. Przejazd w tym kierunku trwałby 8 godzin i 38 minut.
Czwarty z wniosków dotyczy połączenia Przemyśla Głównego z Wiedniem. Pociąg miałby wyjeżdżać z Przemyśla o godz. 10:20 i przyjeżdżać na Wien Hbf. o godz. 17:55. Oznaczałoby to podróż trwającą 7 godzin i 35 minut. Na polskim odcinku przewidziano postoje między innymi w Rzeszowie Głównym i Krakowie Głównym. Dalej pociąg miałby zatrzymywać się w Bohumínie, na stacjach Ostrava hl.n. i Ostrava-Svinov, a także w Přerovie, Otrokovicach, Starém Městě, Hodonínie oraz Břeclavi. Z Wiednia skład ruszałby o godz. 10:10 i docierał do Przemyśla Głównego o godz. 17:40. Planowany czas przejazdu wynosi w tym przypadku 7 godzin i 30 minut.
Powrót po głośnym odejściu
RegioJet przedstawił również założenia dotyczące taboru, który miałby obsługiwać nowe połączenia. Przewoźnik przewiduje wykorzystanie lokomotyw Alstom TRAXX 3 F160 MS oraz Siemens Vectron X4. Każdy skład miałby składać się z 12 wagonów typów Amz, ABmz i Bmz. W wybranych wagonach przewidziana jest możliwość przewozu osób z niepełnosprawnościami, w tym pasażerów poruszających się na wózkach inwalidzkich. Jeżeli plany RegioJet zostaną zrealizowane w przedstawionym kształcie, czeski przewoźnik uruchomiłby z Polski cztery regularne międzynarodowe trasy, łączące Warszawę, Katowice i Przemyśl z Czechami, Austrią oraz Chorwacją. Zgodnie z powiadomieniami przekazanymi do Urzędu Transportu Kolejowego nowe usługi miałyby pojawić się od rocznego rozkładu jazdy 2027/2028.
Czytaj też: RegioJet wycofuje się z Polski! Nie wytrzymali nawet roku
Co istotne, RegioJet już dziś jest obecny w Polsce na trasach międzynarodowych. Czeski przewoźnik obsługuje połączenia prowadzące z naszego kraju do Pragi, w tym z Warszawy oraz Przemyśla. I właśnie w przewozach przekraczających granicę jego działalność w Polsce okazała się znacznie bardziej trwała niż w przypadku ambitnej próby wejścia na krajowy rynek kolejowy. Ta druga historia zakończyła się bowiem sporą kompromitacją, kiedy to po zaledwie pół roku od uruchomienia we wrześniu połączenia Kraków – Warszawa, a następnie rozwijania oferty w kierunku Trójmiasta, w kwietniu przewoźnik poinformował o całkowitym wycofaniu się z krajowych przewozów w Polsce. Wygląda więc na to, że RegioJet znacznie lepiej radzi sobie wtedy, gdy jego pociągi mają przed sobą kilka państw i setki kilometrów międzynarodowej trasy, niż gdy trzeba zmierzyć się z realiami polskiego rynku krajowego.
Znajdziesz nas w Google News





