LotniczyTransport

Etna znów paraliżuje Sycylię. Lotnisko w Katanii zamknięte

Wulkan Etna pozostaje niespokojny od tygodnia

Etna ponownie mocno komplikuje podróże na Sycylię w samym środku wakacyjnego szczytu. Z powodu emisji popiołu wulkanicznego władze przedłużyły ograniczenia na lotnisku Katania-Fontanarossa. Operacje pozostaną zawieszone co najmniej do piątkowego poranka. Skutki trwającej od kilku dni aktywności wulkanu odczuło już ponad 100 tys. pasażerów.

Etna zatrzymuje samoloty w Katanii

Sytuacja na największym lotnisku Sycylii pozostaje bardzo trudna. W czwartek spółka SAC, zarządzająca portem Katania-Fontanarossa, poinformowała o kolejnym przedłużeniu ograniczeń związanych z aktywnością Etny i obecnością popiołu w przestrzeni powietrznej. Operacje na lotnisku zostały zawieszone do piątkowego poranka. Spółka apeluje do podróżnych, aby przed wyjazdem na lotnisko sprawdzali status swojego połączenia bezpośrednio u przewoźnika. Sytuacja może bowiem zmieniać się wraz z aktywnością wulkanu, kierunkiem wiatru oraz przemieszczaniem się chmury popiołu. 

Obecna faza wzmożonej aktywności Etny rozpoczęła się 6 sierpnia i od tego czasu kolejne ograniczenia na lotnisku są wprowadzane, przedłużane lub modyfikowane. Skala problemu jest wyjątkowo duża ze względu na okres, w którym doszło do erupcji. Katania jest głównym portem lotniczym Sycylii i piątym najbardziej ruchliwym lotniskiem we Włoszech pod względem liczby pasażerów. Zakłócenia przypadły na jeden z najbardziej intensywnych okresów wakacyjnych w roku.

Czytaj też: Erupcja wulkanu na Sycylii. Etna sparaliżowała ruch lotniczy

Według opublikowanych 12 sierpnia szacunków włoskiej organizacji konsumenckiej Altroconsumo, problemy wywołane erupcjami Etny objęły już około 700 odwołanych lotów i ponad 100 tys. pasażerów. Dziesiątki kolejnych rejsów zostały przekierowane na inne sycylijskie lotniska. Największą część dodatkowego ruchu przejęło Palermo, ale samoloty kierowano również do Trapani i Comiso.

Presja na pozostałe porty szybko stała się widoczna. Burmistrz Palermo Roberto Lagalla informował w środę, że tamtejsze lotnisko obsłużyło 190 rejsów pierwotnie zaplanowanych do lub z Katanii. Większa liczba podróżnych przełożyła się jednocześnie na problemy z dalszym transportem, w tym zwiększone zapotrzebowanie na autobusy i taksówki. Problemy nie ominęły również Comiso. Mniejszy port na południu wyspy, wykorzystywany jako jedno z lotnisk alternatywnych dla Katanii, sam musiał czasowo zawiesić operacje z powodu popiołu. Następnie przywrócono tam pełny ruch.

Popiół z Etny dotarł daleko poza Sycylię

Konsekwencje erupcji nie ograniczyły się do samej Katanii. Chmura popiołu przesuwała się na południe nad Morzem Śródziemnym, powodując również utrudnienia na Malcie. 11 sierpnia tamtejszy port lotniczy informował o odwołaniu 19 połączeń do połowy dnia oraz o znaczących opóźnieniach kolejnych rejsów. Malta znajduje się około 220 kilometrów na południe od Etny. Według danych Volcanic Ash Advisory Centre w Tuluzie cytowanych przez Euronews, popiół przemieszczał się także dalej na południe i południowy zachód. Jego niższe koncentracje obserwowano między wschodnią Maltą a północnym wybrzeżem Libii. Największe stężenie pozostawało jednak nad Sycylią.

Czytaj też: Gospodarka była narzędziem jedności imperium rzymskiego

Obecna sytuacja może nie zakończyć się szybko. Marco Viccaro, prezes Włoskiego Towarzystwa Wulkanologicznego, ocenił, że trwająca od 6 sierpnia aktywność Etny jest bardziej energetyczna niż podczas wcześniejszych epizodów i utrzymuje się przez dłuższy czas. Wskazał przy tym na większą rolę głębiej położonej, bogatej w gazy magmy. Sprzyja ona skuteczniejszej fragmentacji materiału wulkanicznego, a tym samym zwiększonej produkcji popiołu, który jest obecnie główną przyczyną problemów transportu lotniczego. Włoska Obrona Cywilna utrzymuje obecnie dla wulkanu żółty poziom alertu. Sam fakt częstych erupcji nie jest na Sycylii czymś wyjątkowym, jednak położenie jednego z największych włoskich lotnisk w bezpośrednim sąsiedztwie wulkanu sprawia, że emisja popiołu może bardzo szybko sparaliżować ruch lotniczy. Dopóki sytuacja nie ustabilizuje się na tyle, by bezpiecznie otworzyć przestrzeń powietrzną, podróżni planujący lot do lub z Katanii muszą liczyć się z kolejnymi zmianami rozkładów, odwołaniami i przekierowaniami rejsów.

Ryanair i Wizz Air uruchamiają nowe połączenia z Wrocławia. W ofercie Islandia, Sycylia, a nawet Macedonia

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button