Kierowców korzystających z koncesyjnego odcinka autostrady A2 czeka kolejna podwyżka. Od 11 września Autostrada Wielkopolska S.A. podniesie stawki pobierane na trasie między Nowym Tomyślem a Koninem. W przypadku ciężarówek należących do kategorii 4 przejazd pojedynczym, około 50-kilometrowym odcinkiem będzie kosztował już 165 zł. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że nie ma realnych możliwości zablokowania zmian, ale jednocześnie ostrzega, że coraz wyższe opłaty mogą wypychać ruch na drogi lokalne.
Autostrada A2 z kolejną podwyżką opłat
Nowy cennik zacznie obowiązywać 11 września i obejmie trzy płatne fragmenty koncesyjnej autostrady A2: Nowy Tomyśl – Poznań, Poznań – Września oraz Września – Konin. Każdy z nich ma około 50 kilometrów długości, a w zależności od kategorii pojazdu opłata wzrośnie od 1 do 10 zł. Dla samochodów osobowych i innych pojazdów dwuosiowych z pojedynczym ogumieniem, zaliczanych do kategorii 1, stawka zwiększy się z 40 do 41 zł za jeden odcinek. Motocykliści zapłacą 21 zł zamiast dotychczasowych 20 zł.
Większe zmiany dotyczą cięższych pojazdów. W kategorii 2 opłata wzrośnie z 69 do 71 zł, a w kategorii 3 ze 105 do 108 zł. Najczęściej wykorzystywane w transporcie ciężarowym pojazdy kategorii 4, czyli samochody o więcej niż trzech osiach oraz pojazdy trzyosiowe z przyczepą, będą kosztowały 165 zł za odcinek zamiast obecnych 160 zł. Z kolei dla pojazdów ponadnormatywnych stawka zwiększy się z 400 do 410 zł. Oznacza to, że dla pełnowymiarowej ciężarówki koszt przejazdu wzrośnie z około 3,20 do 3,30 zł za kilometr. W przeliczeniu na euro jest to zmiana z około 74 do 77 centów za kilometr. Inaczej uregulowany pozostaje odcinek między Nowym Tomyślem a Rzepinem, ponieważ obowiązuje na nim inny system wynikający z odrębnej umowy.
Czytaj też: Od biurka w Brukseli do kabiny ciężarówki. Nowa rzeczywistość europejskiej logistyki
Rabat za videotolling na dwóch fragmentach A2
Podwyżkom będzie towarzyszyło wprowadzenie preferencyjnych stawek dla kierowców korzystających z automatycznego systemu poboru opłat. Od 11 września na dwóch odcinkach autostrady A2, między Poznaniem i Wrześnią oraz między Wrześnią i Koninem, zacznie obowiązywać rabat za korzystanie z videotollingu. System rozpoznaje numery rejestracyjne pojazdu i umożliwia automatyczne rozliczenie przejazdu po wcześniejszej rejestracji, między innymi w systemie Autopay. Zniżki będą stosowane na Punktach Poboru Opłat Nagradowice i Lądek.
W zależności od kategorii pojazdu rabat wyniesie od 1 do 5 zł za odcinek. Najmniej zaoszczędzą motocykliści, natomiast najwyższą, 5-złotową obniżkę przewidziano dla pojazdów kategorii 4. W ich przypadku cena przy płatności automatycznej wyniesie więc 160 zł zamiast 165 zł, czyli pozostanie na poziomie dotychczasowej stawki manualnej. Promocja nie będzie obejmowała pojazdów nienormatywnych.
GDDKiA: Nie mamy wpływu na decyzję
Do zapowiadanej podwyżki odniosła się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jak wyjaśnia GDDKiA, prawo Autostrady Wielkopolskiej do zmiany stawek wynika z umowy koncesyjnej podpisanej w 1997 roku. Dyrekcja zaznacza, że nie posiada realnych narzędzi pozwalających wpływać na wysokość opłat, jeśli decyzje koncesjonariusza pozostają zgodne z postanowieniami tej umowy. Obowiązujące rozwiązania mają funkcjonować do 2037 roku.
Jednocześnie GDDKiA podkreśla, że przy ustalaniu wysokości opłat powinny być brane pod uwagę nie tylko warunki kontraktowe, ale również konsekwencje dla całego układu drogowego. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo, decyzje kierowców dotyczące wyboru trasy oraz natężenie ruchu na drogach lokalnych. Zdaniem Dyrekcji kolejne podwyżki mogą zachęcać część kierujących do omijania płatnego fragmentu autostrady A2. W efekcie ruch może przenosić się na alternatywne, często już mocno obciążone drogi przebiegające przez miasta i mniejsze miejscowości.
GDDKiA wskazuje, że taki efekt byłby sprzeczny z funkcją autostrad, które powinny przejmować znaczną część ruchu tranzytowego. Zjawisko omijania płatnych fragmentów koncesyjnej A2 znalazło również potwierdzenie w wynikach Generalnego Pomiaru Ruchu przeprowadzonego w ubiegłym roku. Większa liczba samochodów na lokalnych trasach oznacza także pogorszenie bezpieczeństwa kierowców, pozostałych uczestników ruchu oraz mieszkańców miejscowości położonych przy takich drogach.
Czytaj też: Znamy wynagrodzenie typowego pracownika w Polsce. Mediana znów odstaje od średniej
Większość polskich autostrad pozostaje bezpłatna
GDDKiA przypomina, że na autostradach pozostających bezpośrednio w jej zarządzie kierowcy samochodów osobowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony oraz motocykliści nie płacą za przejazd. Polska sieć dróg szybkiego ruchu liczy obecnie ponad 5585 km. Na tę liczbę składa się 1950 km autostrad oraz 3635 km dróg ekspresowych.
W rękach koncesjonariuszy pozostają obecnie trzy duże fragmenty autostrad. To 152 km A1 między Gdańskiem a Toruniem, zarządzane przez Gdańsk Transport Company, 255 km A2 między Świeckiem i Koninem, z czego 238 km jest płatnych, oraz 61 km A4 między Katowicami i Krakowem. W przypadku tej ostatniej trasy sytuacja wkrótce się zmieni. W marcu 2027 roku wygaśnie obowiązująca umowa koncesyjna, a wraz z jej zakończeniem zniesione mają zostać opłaty dla motocykli oraz samochodów osobowych o masie do 3,5 tony.





