Rząd pracuje nad nową koncepcją funkcjonowania POLREGIO. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak prowadzi w tej sprawie rozmowy z ministrem aktywów państwowych Wojciechem Balczunem. Jednym z analizowanych scenariuszy jest włączenie największego regionalnego przewoźnika kolejowego w Polsce do Grupy PKP. Ostateczne decyzje jednak jeszcze nie zapadły.
Rząd przygotowuje plan dla POLREGIO
Minister infrastruktury poinformował, że wspólnie z Wojciechem Balczunem analizuje sposób uporządkowania kwestii związanych z transportem. Dyskusja nie dotyczy wyłącznie tego, który resort powinien sprawować nadzór nad spółką. Jak podkreśla Klimczak, kluczowe jest przygotowanie długoterminowego planu, który umożliwi POLREGIO rozwój, pozyskanie środków na tabor oraz poprawę jakości przewozów regionalnych.
Jest koncepcja na przyszłość POLREGIO, ale musi ona jeszcze zostać doszlifowana przez naszych współpracowników. To nie jest kwestia, kto ma nadzorować POLREGIO. Chodzi o to, jaki plan akceptujemy dla tej spółki, ale także innych podmiotów, o których rozmawiamy. Gdy poprowadzę do końca te rozmowy z ministrem Balczunem, wtedy wspólnie zakomunikujemy co dalej. Ja chciałbym, by ta spółka się rozwijała, a nie prowadzić jakieś dywagacje, jak zmniejszyć koszty jej funkcjonowania – powiedział Dariusz Klimczak.
Czytaj też: Znów rekord PKP Intercity. Prawie 45 milionów pasażerów w pół roku
Obecnie POLREGIO znajduje się pośrednio pod nadzorem Ministerstwa Aktywów Państwowych. Większościowym udziałowcem przewoźnika jest podlegająca temu resortowi Agencja Rozwoju Przemysłu. Grupa PKP pozostaje natomiast pod nadzorem Ministerstwa Infrastruktury. Pomysł zmiany modelu właścicielskiego wyszedł od władz przewoźnika. Zarząd POLREGIO złożył 1 września formalną propozycję włączenia spółki do Grupy PKP. Do dokumentów przekazanych Ministerstwu Aktywów Państwowych dołączono memorandum prawno-podatkowe oraz projekt listu intencyjnego.
Resort zwrócił się następnie do Agencji Rozwoju Przemysłu o ocenę przedstawionej koncepcji. W stanowisku z 17 listopada ARP wskazała, że przed podjęciem wiążących decyzji konieczne jest przeprowadzenie pogłębionych i wieloaspektowych analiz. Porównany ma zostać scenariusz pozostawienia POLREGIO w obecnej strukturze z możliwymi wariantami reorganizacji. Pod uwagę mają być brane między innymi pozycja spółki w portfelu ARP, jej strategia, potrzeby finansowe oraz interes publiczny i sytuacja pasażerów. Agencja podkreśliła, że możliwych jest kilka scenariuszy dalszego funkcjonowania przewoźnika. Każda decyzja powinna uwzględniać długoterminowy interes POLREGIO, podróżnych oraz Skarbu Państwa.
Zmiana ma pomóc w zakupie nowego taboru
Prezes POLREGIO Andrzej Pawłowski ocenia, że ewentualne przeniesienie nadzoru nad spółką i zmiana jej modelu właścicielskiego pozwoliłyby uporządkować zarządzanie transportem kolejowym w Polsce. Jednym z najważniejszych argumentów przemawiających za reorganizacją jest możliwość skuteczniejszego pozyskiwania finansowania. Przewoźnik potrzebuje środków na wymianę i modernizację taboru. Zdaniem prezesa włączenie spółki do ogólnokrajowej polityki transportowej mogłoby także ułatwić budowę spójnej sieci połączeń regionalnych. Prezes przewoźnika zaznaczył również, że trudno wyobrazić sobie efektywne funkcjonowanie regionalnej kolei pasażerskiej bez POLREGIO.
Pozwoli także na skuteczne pozyskiwanie finansowania na wymianę i modernizację taboru. Zintegrowanie POLREGIO z ogólnokrajową polityką transportową umożliwi wreszcie budowę spójnej sieci połączeń. Dla pasażerów oznacza to wprowadzenie prostszego i bardziej intuicyjnego systemu transportowego – wskazał Andrzej Pawłowski.
Przyszłość POLREGIO jest analizowana również w kontekście zmian zachodzących na regionalnym rynku kolejowym. Część samorządów zrezygnowała z powierzania przewozów tej spółce i utworzyła własne przedsiębiorstwa kolejowe. Własnych przewoźników ma obecnie sześć województw: mazowieckie, śląskie, małopolskie, wielkopolskie, dolnośląskie i łódzkie. Dariusz Klimczak uważa, że samorządy, które nie zdecydowały się wcześniej na taki krok, mogą mieć obecnie problemy z organizacją transportu. Przykładem jest województwo lubuskie, które nie ma własnej firmy kolejowej. Marszałek Sebastian Ciemnoczołowski powiedział w marcu, że region będzie musiał uruchomić własnego przewoźnika. Zastrzegł jednocześnie, że samorząd nie podejmowałby takiej decyzji, gdyby POLREGIO prawidłowo realizowało zamawiane usługi.
Największy regionalny przewoźnik w Polsce
POLREGIO pozostaje największym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym w kraju. Jego udział w rynku przekracza 23 proc. Każdego dnia na polskie tory wyjeżdża ponad 2 tys. pociągów spółki, natomiast w weekendy uruchamianych jest przeszło 1450 składów zamawianych przez urzędy marszałkowskie. W ubiegłym roku z usług POLREGIO skorzystało blisko 103 mln pasażerów. Większościowym udziałowcem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu, która posiada 50 proc. plus jeden udział. Pozostałe udziały należą do samorządów wojewódzkich.
Czytaj też: Polska nowym hitem turystycznym Europy. Zagraniczni turyści biją rekordy
Przedsiębiorstwo rozpoczęło działalność w 2001 roku jako PKP Przewozy Regionalne. W grudniu 2008 roku opuściło Grupę PKP, a obsługa połączeń pospiesznych została przeniesiona do PKP Intercity. Udziały w Przewozach Regionalnych objęły wówczas samorządy wszystkich 16 województw. W 2015 roku większościowy pakiet udziałów przejęła Agencja Rozwoju Przemysłu. Pięć lat później spółka zmieniła nazwę na POLREGIO. Teraz możliwy jest powrót przewoźnika do Grupy PKP, jednak ostateczny wariant będzie zależał od wyników analiz oraz porozumienia między Ministerstwem Infrastruktury i Ministerstwem Aktywów Państwowych.
Leo Express planuje ekspansję w Polsce. Połączenia nad morze i w góry






