LotniczyTransport

Pierwszy rok działalności Warsaw Cargo. Kilkanaście milionów na minusie

Polski przewoźnik wygenerował ponad 5 milionów złotych przychodów ze sprzedaży, ale poniesione koszty były ponad trzykrotnie wyższe

Warsaw Cargo zakończyło rok ze stratą netto przekraczającą 13,5 mln zł. Polski przewoźnik wygenerował w tym czasie 5,41 mln zł przychodów ze sprzedaży, ale poniesione koszty były ponad trzykrotnie wyższe. Dla spółki był to pierwszy pełny rok obrotowy, choć nie oznaczał jeszcze dwunastu miesięcy regularnej działalności lotniczej. Firma została zarejestrowana dwa lata temu, ale wymagany certyfikat przewoźnika lotniczego uzyskała dopiero w ubiegłym roku, zaś loty komercyjne rozpoczęła pod koniec tego samego roku.  Chociaż nazwa firmy sugeruje związki z Warszawą, główną bazą linii jest katowicki port w Pyrzowicach.

Warsaw Cargo z przychodami powyżej 5 mln zł

Przychody netto Warsaw Cargo ze sprzedaży osiągnęły w ubiegłym roku 5,41 mln zł. Zdecydowana większość tej kwoty pochodziła z obsługi klientów zagranicznych. Usługi wykonywane na rynku Unii Europejskiej przyniosły spółce 3,63 mln zł, natomiast sprzedaż poza UE odpowiadała za kolejne 1,17 mln zł. Na rynku krajowym przewoźnik wypracował 610 tys. zł. Łącznie działalność międzynarodowa zapewniła więc około 89 proc. wszystkich przychodów Warsaw Cargo. Struktura sprzedaży jest zgodna z profilem operatora, który od początku zapowiadał koncentrację na przewozach pomiędzy państwami europejskimi oraz obsłudze połączeń wykraczających poza rynek unijny. 

Przychody nie wystarczyły jednak do pokrycia kosztów poniesionych podczas uruchamiania działalności. Koszty operacyjne sięgnęły 18,15 mln zł, a strata na sprzedaży wyniosła 12,73 mln zł. Po uwzględnieniu pozostałych pozycji rachunku wyników Warsaw Cargo zakończyło rok ze stratą netto na poziomie 13,52 mln zł.  Wspólnicy zdecydowali, że ujemny wynik zostanie rozliczony z zysków wypracowanych w kolejnych latach obrotowych. Spółka zakłada więc możliwość stopniowego odrobienia straty po zwiększeniu liczby wykonywanych operacji i zakończeniu najbardziej kosztownego etapu organizacji przedsiębiorstwa.

Czytaj też: Rusza nowa linia cargo! Połączenia prosto ze Śląska

Największą pozycję w strukturze kosztów Warsaw Cargo stanowiły usługi obce. Spółka przeznaczyła na nie 15,3 mln zł, czyli ponad 84 proc. wszystkich kosztów operacyjnych. Znacznie mniejsze były wykazane w sprawozdaniu koszty zatrudnienia. Wynagrodzenia wyniosły około 172 tys. zł, a świadczenia pracownicze niespełna 20 tys. zł. Przeciętne zatrudnienie odpowiadało 0,33 etatu. Dane te nie obejmują jednak personelu i specjalistów świadczących usługi na podstawie innych modeli współpracy, ujmowanych w pozostałych pozycjach kosztowych.

Na koniec roku aktywa Warsaw Cargo miały wartość niespełna 9,9 mln zł. Jednocześnie łączne zobowiązania osiągnęły 22,97 mln zł. Ponad 19 mln zł przypadało na zobowiązania wobec jednostek powiązanych, co wskazuje, że rozwój przewoźnika był w dużej części finansowany środkami pochodzącymi z jego zaplecza kapitałowego. Istotną część aktywów stanowiły kaucje przekazane zagranicznym partnerom. Ich wartość przekroczyła 6,86 mln zł, a największe zabezpieczenie wpłacono na rzecz podmiotu związanego z leasingiem samolotu. 

Wyniki Warsaw Cargo zweryfikuje 2026 rok

Sytuacja kapitałowa wymagała również formalnej reakcji wspólników, ponieważ poniesiona strata przekroczyła łączną wartość kapitałów zapasowego i rezerwowego oraz połowę kapitału zakładowego. Zarząd uznał jednak, że istnieją podstawy do kontynuowania działalności przez co najmniej następnych dwanaście miesięcy. Wśród najważniejszych argumentów wskazano zakończenie procesu uzyskiwania uprawnień, uruchomienie przewozów, rozwijanie portfela kontraktów oraz możliwość dalszego pozyskiwania finansowania. Dane za ubiegły rok obejmują bowiem przede wszystkim okres tworzenia przedsiębiorstwa, certyfikacji i przygotowywania floty, a jedynie w ograniczonym zakresie regularne operacje komercyjne. Dopiero ten rok będzie pierwszym pełnym okresem, w którym Warsaw Cargo może wykorzystywać pozyskany samolot i posiadane uprawnienia przez wszystkie miesiące roku. 

Warsaw Cargo powstało jako operator skoncentrowany wyłącznie na przewozach towarowych. Spółka oferuje loty czarterowe, usługi ACMI oraz rozwiązania przygotowywane na potrzeby krótko- i długoterminowych operacji cargo. Podstawą floty jest Airbus A321-232PCF, czyli przebudowany samolot pasażerski przystosowany do transportu ładunków. Maszyna może zabrać do 27 ton towaru, a jej całkowita dostępna przestrzeń ładunkowa wynosi 226 metrów sześciennych. Chociaż nazwa firmy sugeruje związki z Warszawą, główną bazą linii jest katowicki port w Pyrzowicach.

Czytaj też: Zakaz konkurencji może obniżać płace i produktywność. W Polsce dotyczy nawet co czwartego pracownika

Uruchomienie przewoźnika lotniczego wymaga wcześniejszego przygotowania systemów zarządzania bezpieczeństwem, zaplecza technicznego i operacyjnego, dokumentacji oraz finansowania floty. Warsaw Cargo musiało również przejść proces certyfikacyjny. Aktualny wykaz Urzędu Lotnictwa Cywilnego potwierdza, że spółka posiada bezterminowy certyfikat AOC o numerze PL-083. Uprawnienia obejmują towarowe operacje Airbusami A321, w tym przewóz materiałów niebezpiecznych, na obszarze Europy, Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji. 

Lotnisko w Gdańsku z dwucyfrowym wzrostem. Prawie 3,7 mln pasażerów

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button