Wizz Air przygotowuje się do dużego rozszerzenia niedawno ogłoszonej siatki połączeń między Polską a Egiptem. Na początku miesiąca informowaliśmy, że pod koniec października węgierski przewoźnik rozpocznie bezpośrednie rejsy do Hurghady, Marsa Alam i Szarm el-Szejk. Dokumenty dotyczące upoważnienia linii do wykonywania regularnych przewozów wskazują jednak, że lista możliwych kierunków jest znacznie dłuższa. W przyszłości Wizz Air może uruchomić również loty do Luksoru i Asuanu, a nowe trasy do Egiptu mają otworzyć polskim pasażerom możliwość samodzielnego organizowania wypoczynku nad Morzem Czerwonym. Dotychczas podróże do najpopularniejszych egipskich kurortów były w dużej mierze domeną biur podróży oferujących pakiety obejmujące przelot, transfer i pobyt w hotelu.
Wizz Air uruchamia loty do Egiptu z pięciu polskich lotnisk
Wizz Air poinformował o wejściu na egipski rynek na początku lipca. Przewoźnik zapowiedział wówczas uruchomienie połączeń z Warszawy, Katowic, Krakowa, Gdańska i Wrocławia do najbardziej znanych miejscowości wypoczynkowych położonych nad Morzem Czerwonym. Pierwsze loty Wizz Air do Hurghady, Marsa Alam i Szarm el-Szejk mają rozpocząć się już w październiku i to właśnie nadchodzący sezon zimowy pokaże, jak dużym zainteresowaniem wśród polskich podróżnych będzie cieszyć się możliwość organizowania wyjazdów do Egiptu bez korzystania z gotowych ofert biur podróży. Linia zachęca pasażerów także cenami. Bilety na nowe, wyjątkowo długie jak na siatkę europejskiego przewoźnika niskokosztowego trasy można znaleźć już od 289 zł w jedną stronę. Ostateczny koszt podróży będzie jednak zależał między innymi od wybranego terminu oraz dodatkowych usług dokupionych do podstawowej taryfy.
Czytaj też: Wizz Air uruchamia loty do Egiptu! Z pięciu polskich miast
Uruchomienie połączeń do trzech kurortów może być dopiero pierwszym etapem rozwoju oferty Wizz Air w Egipcie. Jak podał Rynek Lotniczy, upoważnienie udzielone spółce Wizz Air Hungary Legiközlekedési Zrt. do wykonywania regularnych przewozów lotniczych pomiędzy Polską a Egiptem obejmuje więcej możliwości niż tylko zapowiedziane już trasy. Na liście kierunków, które mogłyby w przyszłości znaleźć się w rozkładzie przewoźnika, są także Luksor i Asuan. Uruchomienie takich połączeń oznaczałoby wejście w zupełnie inny segment ruchu turystycznego. W przeciwieństwie do Hurghady, Marsa Alam i Szarm el-Szejk miasta te kojarzone są przede wszystkim ze zwiedzaniem zabytków i podróżami po południowej części Egiptu, a nie z wypoczynkiem w nadmorskich kompleksach hotelowych. Wśród egipskich portów lotniczych, do których teoretycznie mogłyby zostać skierowane samoloty Wizz Air, wymieniane są także Taba oraz Al-Alamajn. Taba jest kolejnym kierunkiem związanym z wypoczynkiem, natomiast Al-Alamajn należy do najnowszych egipskich kurortów. Miejscowość położona jest nad Morzem Śródziemnym, dzięki czemu stanowiłaby alternatywę dla znanych Polakom ośrodków turystycznych nad Morzem Czerwonym.
Wizz Air load 14 new routes
🇵🇱Gdańsk:
🇪🇬Marsa Alam
🇪🇬Sharm El Sheikh
🇮🇹Turin🇵🇱Katowice:
🇪🇬Hurghada
🇪🇬Marsa Alam
🇪🇬Sharm El Sheikh
🇮🇹Turin🇵🇱Kraków:
🇪🇬Marsa Alam🇵🇱Warsaw Chopin:
🇫🇷Lyon🇵🇱Warsaw Modlin:
🇪🇬Hurghada
🇪🇬Marsa Alam
🇪🇬Sharm El Sheikh🇵🇱Wrocław:
🇪🇬Hurghada
🇮🇹Turin pic.twitter.com/6REEJCd9XZ— Sean M 🌈✈ (@SeanM1997) July 1, 2026
Alternatywa dla biur podróży
Na razie nie oznacza to jednak, że uruchomienie kolejnych tras zostało przesądzone. Wskazane miasta znajdują się jedynie wśród kierunków, które przewoźnik może obsługiwać w ramach otrzymanych praw. O ich faktycznym wprowadzeniu do rozkładu zdecyduje sam Wizz Air, biorąc pod uwagę między innymi zainteresowanie pierwszymi połączeniami oraz potencjał poszczególnych rynków. Najbliższe miesiące pokażą, czy regularne loty z Polski do Egiptu przyciągną większą liczbę pasażerów podróżujących bez pośrednictwa biur turystycznych. Kraj ten od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych zimowych kierunków wśród Polaków, jednak znaczna część wyjazdów nadal odbywa się w ramach gotowych pakietów obejmujących przelot, hotel, transfery i wyżywienie. Oferta Wizz Air może więc stanowić atrakcyjną alternatywę dla osób, które wolą samodzielnie zaplanować pobyt, choć nie jest jeszcze pewne, czy skala takiego popytu okaże się wystarczająca.
Czytaj też: Tam nie jedź! Kiepskie kierunki turystyczne dla Polaków w Europie [RANKING]
Szczególnie interesujące byłoby uruchomienie połączeń do miast położonych poza głównymi kurortami nad Morzem Czerwonym. Luksor czy Asuan mogłyby przyciągnąć turystów nastawionych przede wszystkim na zwiedzanie, przemieszczanie się po kraju i łączenie kilku miejsc podczas jednego wyjazdu. Dla przewoźnika byłby to sprawdzian, czy polski rynek jest gotowy nie tylko na tanie loty do egipskich kurortów, lecz także na regularne połączenia odpowiadające potrzebom bardziej samodzielnych podróżnych.
Lotnisko Chopina zniosło limit płynów. “Smoczyce” już skanują bagaże






