Lotnisko w Balicach od wielu lat mierzyło się z powracającym problemem, który uniemożliwiał mu normalne funkcjonowanie. Niska widoczność z powodu zamglenia bardzo często powodowała opóźnienia lub przekierowania samolotów, a port de facto wstrzymywał funkcjonowanie. Teraz Kraków Airport instaluje system, dzięki któremu gęsta mgła nie będzie już dla niego problemem. Jego wdrożenie będzie odbywać się jednak etapami.
Kraków Airport regularnie paraliżuje gęsta mgła
Gęsta mgła od wielu lat jest dużym utrapieniem dla pasażerów lotniska w Balicach. Problemy nasilają się jesienią i zimą, kiedy to widoczność jest na tyle słaba, że port musi zawieszać operacje i przekierowywać samoloty do innych miast. Zmienić ma to modernizacja systemu ILS/DME „KRW”, czyli radiowego systemu nawigacyjnego wspomagającego lądowanie samolotów. Jego zadaniem jest prowadzenie maszyny po właściwej ścieżce podejścia do pasa startowego. W praktyce system pomoże pilotom lądującym w Kraków Airport utrzymać odpowiedni kierunek oraz właściwy kąt zniżania, nawet wtedy gdy nad lotniskiem jest gęsta mgła, przez co załoga nie ma pełnej widoczności drogi startowej z dużej odległości. Nowe urządzenia mają zastąpić dotychczasowy sprzęt, który osiągnął kres swojego cyklu eksploatacyjnego. Nowocześniejszy i dokładniejszy system, tym większa szansa na utrzymanie regularności operacji wtedy, gdy pogoda zaczyna komplikować rozkład lotów.
Czytaj też: Erupcja wulkanu na Sycylii. Etna sparaliżowała ruch lotniczy
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zamknęła już dwa istotne etapy inwestycji związanej z wymianą systemu ILS/DME na lotnisku Kraków-Balice. Uzyskano dwie prawomocne decyzje wykonawcze. Chodzi o zgłoszenie robót budowlanych oraz wydanie zezwolenia na realizację inwestycji lotniskowej, czyli ZRiL. To formalny fundament dla dalszych prac przy systemie, który ma zacząć działać od 1 października. Zrealizowano już również konkretne roboty infrastrukturalne. Wykonano kanalizację teletechniczną, zakończono prace fundamentowe, wybudowano maszty antenowe i rozpoczęto montaż urządzeń. Oznacza to, że inwestycja przeszła z fazy przygotowawczej do etapu instalacyjnego, w którym nowy system zaczyna przyjmować fizyczny kształt na terenie lotniska. Przedstawiciele portu podkreślają, że prace są prowadzone zgodnie z harmonogramem, a termin uruchomienia nowego systemu przypada na jesień, czyli okres, w którym problem ograniczonej widzialności może szczególnie mocno wpływać działalność pod krakowskiego lotniska..
PAŻP zamknęła dwa ważne etapy inwestycji związane z wymianą systemu ILS/DME w @KrakowAirport. Realizacja prac jest zgodna z harmonogramem a nowe urządzenie powstające w ścisłej współpracy z lotniskiem będzie działać od 1 października br. Więcej informacji: https://t.co/4EsIPcPPRh pic.twitter.com/l6awttqJSU
— PANSA (@PANSA_PL) July 7, 2026
Tak zostanie sprawdzony nowy system
Samo zamontowanie urządzeń nie kończy procesu wdrażania systemu. Kolejnym etapem będą testy SAT, czyli Site Acceptance Test. Ich celem jest potwierdzenie, że system działa prawidłowo w miejscu instalacji i spełnia wymagania techniczne. To niezbędny etap przed dopuszczeniem infrastruktury do pracy operacyjnej. Następnie zaplanowany jest oblot wdrożeniowy nowego systemu ILS. Taki oblot pozwoli zweryfikować parametry urządzeń w rzeczywistych warunkach. Chodzi o sprawdzenie, czy sygnały nadawane przez system są zgodne z założeniami i czy zapewniają właściwe prowadzenie samolotu podczas podejścia do lądowania. W tym procesie Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wykorzysta samolot pomiarowy oraz, po raz pierwszy, specjalistycznego drona SkyRF. Zastosowanie takiego rozwiązania ma pozwolić Inspekcji Lotniczej na bardzo precyzyjną ocenę infrastruktury, sprawną regulację systemu i potwierdzenie zgodności z projektem.
Nowy system ILS/DME „KRW” ma być w początkowej fazie wykorzystywany w kategorii CAT I. Docelowo infrastruktura ma zostać dostosowana do wymagań CAT II. Kategorie te określają, w jak trudnych warunkach pogodowych możliwe jest wykonywanie bezpiecznych operacji lądowania przy użyciu odpowiedniego wyposażenia i procedur. Wyższa kategoria oznacza większą odporność operacji lotniczych na ograniczoną widzialność. Dlatego proces dostosowywania lotniska do wymogów CAT II jest tak istotny z punktu widzenia funkcjonowania portu w trudniejszych warunkach pogodowych. Kraków Airport prowadzi równolegle prace związane z infrastrukturą oświetleniową. Trwa wymiana systemów oświetlenia drogi startowej na technologię LED oraz wymiana systemu sterowania oświetleniem nawigacyjnym. To uzupełnienie inwestycji w ILS/DME, ponieważ bez odpowiednio działającego oświetlenia sama infrastruktura radiowa nie wystarczy do osiągnięcia pełnego efektu.
Czytaj też: Największe miasta w Polsce. Warszawa z ponad 2 mln mieszkańców [RANKING]
Najbardziej odczuwalnym efektem inwestycji ma być bowiem ograniczenie problemów związanych z gęstą mgłą. Dziś w takich warunkach loty mogą być opóźnione, a samoloty są kierowane na inne lotniska. Nowy system nawigacyjny ma zmniejszyć ryzyko takich sytuacji. Dzięki precyzyjniejszemu wspomaganiu lądowania samoloty będą mogły sprawniej wykonywać podejście w warunkach ograniczonej widzialności. To powinno poprawić punktualność i stabilność operacji lotniczych, szczególnie w okresach, gdy pogoda dotąd potrafiła burzyć rozkład lotów. Zakończenie modernizacji infrastruktury wraz z procesem certyfikacji do wymagań CAT II zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 przyszłego roku. Oznacza to, że pełny efekt inwestycji będzie wdrażany stopniowo. Najpierw system będzie wykorzystywany w CAT I, a docelowo port ma uzyskać możliwość działania zgodnie z wymaganiami CAT II.
Niebezpiecznie nad Nowym Jorkiem. Samolot pasażerski zderzył się z dronem






