PESA Bydgoszcz oficjalnie przejęła 100 proc. udziałów niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick GmbH z Lipska, finalizując jedną z najważniejszych transakcji w swojej najnowszej historii. Transakcja została dopięta po spełnieniu wymaganych prawem formalności. Dla PESY to ruch o dużym znaczeniu strategicznym, ponieważ Niemcy są największym europejskim rynkiem tramwajowym, a obecność lokalnego producenta z Lipska daje polskiej firmie bezpośredni dostęp do kompetencji, relacji biznesowych i doświadczenia budowanego przez lata na tym wymagającym rynku.
PESA przejęła HeiterBlick i wzmacnia pozycję w Europie
PESA przejęła HeiterBlick w momencie, w którym europejski rynek transportu miejskiego coraz mocniej koncentruje się na nowoczesnych, ekologicznych i niezawodnych pojazdach szynowych. Dzięki sfinalizowaniu przejęcia PESA nie ogranicza już swojej ekspansji wyłącznie do dostarczania pojazdów na zagraniczne rynki. Spółka staje się inwestorem przemysłowym obecnym bezpośrednio w Niemczech, czyli na rynku o ogromnym znaczeniu dla całego europejskiego transportu publicznego. HeiterBlick GmbH to producent związany z niemieckim rynkiem tramwajowym i realizujący zamówienia dla takich miast jak Lipsk, Dortmund czy Würzburg. Połączenie tej lokalnej pozycji z zapleczem produkcyjnym, technologicznym i kapitałowym PESY ma stworzyć silniejszy podmiot w segmencie pojazdów miejskich. Według założeń polskiej spółki efektem integracji ma być producent pojazdów sektora „Urban”, zdolny do oferowania nowoczesnych, komfortowych i ekologicznych tramwajów odpowiadających potrzebom przewoźników na rynkach europejskich.
Już pierwsze miesiące naszej współpracy związane z negocjacjami i finalizowaniem transakcji potwierdziły nasze przekonanie, że PESA i HeiterBlick doskonale się uzupełniają. Połączenie daje synergię kompetencji oraz wzajemne przenikanie doświadczeń obydwu zespołów, co jest kluczowe dla wzmocnienia naszej pozycji w Europie – podkreśla prezes zarządu PESY, Krzysztof Zdziarski.
Czytaj też: Pesa przejmuje niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick
Podczas spotkania z załogą HeiterBlick, które odbyło się 1 lipca w Lipsku, zarząd PESY przedstawił plany rozwoju niemieckiego zakładu oraz zasady dalszej współpracy. Z przekazanych informacji wynika, że zakłady produkcyjne w Lipsku mają być dalej rozwijane, a intencją inwestora nie jest ograniczanie działalności HeiterBlick, lecz jej ustabilizowanie i wzmocnienie. Polska spółka zapowiada optymalizację poziomu produkcji, tak aby możliwe było efektywne wykorzystanie zasobów przy obsłudze bieżących kontraktów. PESA chce wesprzeć realizację obecnych zamówień HeiterBlick, wykorzystując własne doświadczenie oraz zasoby produkcyjne. Jednym z konkretnych działań jest rozpoczęcie produkcji nadwozi dla tramwajów przeznaczonych dla Lipskich Zakładów Komunikacyjnych, czyli LVB, w zakładach PESY w Bydgoszczy. To ważny sygnał zarówno dla pracowników, jak i dla klientów HeiterBlick, którzy mają zawarte obowiązujące umowy na dostawę tramwajów.
Za nami zakończone sukcesem negocjacje, których celem było nie tylko utrzymanie dotychczasowych zamówień, ale również przekonanie klientów do skorzystania z opcji na dostawy kolejnych pojazdów i kontynuacje pracy w obecnych projektach. Dotyczy to między innymi umów z operatorami pojazdów szynowych w Lipsku, Dortmundzie oraz Würzburgu – stwierdził Łukasz Daszkiewicz, szef sprzedaży w PESIE.
PESA przejęła HeiterBlick, aby przyspieszyć wejście na niemiecki rynek tramwajowy i jednocześnie zapewnić stabilność produkcji w Lipsku. Dla polskiego producenta transakcja oznacza możliwość mocniejszego zaistnienia w kraju, który pozostaje największym rynkiem tramwajowym w Europie. Dla HeiterBlick ma to być natomiast szansa na dalsze funkcjonowanie w stabilniejszych warunkach, z dostępem do kapitału, technologii i zasobów większego partnera przemysłowego. Według przekazanych informacji PESA zatrudnia w całej Polsce prawie 4000 osób, natomiast HeiterBlick w zakładach w Lipsku i Grinna ponad 200.
Znaczenie transakcji dla polskiej gospodarki
Przejęcie HeiterBlick przez PESĘ ma znaczenie nie tylko dla samej spółki, ale również dla polskiego przemysłu. To przykład ekspansji krajowego producenta na jeden z najbardziej konkurencyjnych i wymagających rynków w Europie. Niemcy są największym europejskim rynkiem tramwajowym, dlatego obecność PESY w tym kraju poprzez lokalnego producenta może być traktowana jako ważny krok w budowie silniejszej pozycji polskiej gospodarki w europejskich łańcuchach wartości. HeiterBlick wnosi do wspólnego projektu znajomość lokalnego rynku, relacje z niemieckimi przewoźnikami oraz doświadczenie w realizacji zamówień dla miast takich jak Lipsk, Dortmund i Würzburg. PESA wnosi natomiast skalę produkcji, zaplecze technologiczne, kompetencje projektowe oraz wsparcie kapitałowe i instytucjonalne związane z obecnością Polskiego Funduszu Rozwoju.
Czytaj też: Polska szybko się starzeje. W 2043 roku połowa mieszkańców będzie miała ponad 50 lat
Transakcja była możliwa dzięki długoterminowemu wsparciu właścicielskiemu oraz zaangażowaniu PFR. Projekt wpisuje się również w szerszy kontekst Team Poland, czyli model współpracy typu one-stop-shop tworzony przez sześć instytucji rozwoju – Polski Fundusz Rozwoju, Bank Gospodarstwa Krajowego, KUKE, Polską Agencję Inwestycji i Handlu, Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Agencję Rozwoju Przemysłu. Celem tej współpracy jest wspieranie ekspansji polskich firm na rynkach zagranicznych.
Przejęcie HeiterBlick przez Pesę to ważny krok w ekspansji polskiego przemysłu na najbardziej konkurencyjnych rynkach Europy. Pesa nie tylko zwiększa skalę działalności, ale staje się inwestorem obecnym bezpośrednio na największym europejskim rynku tramwajowym. To pokazuje, że polskie firmy mogą skutecznie konkurować nie tylko ceną, lecz także technologią, organizacją produkcji i długoterminową strategią. Rolą PFR jest wspieranie właśnie takich projektów – ambitnych, przemysłowych i wzmacniających pozycję Polski w europejskich łańcuchach wartości – mówi Piotr Matczuk, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju.
Znajdziesz nas w Google NewsPociągi dużych prędkości jednak z Polski? PESA łączy siły z Hitachi






