DrogowyTransport

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na obwodnicy Krakowa. Już łapie kierowców

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A4 był zapowiadany już od połowy maja

We wtorek na autostradowej obwodnicy Krakowa uruchomiono nowy odcinkowy pomiar prędkości. Urządzenia zamontowane na autostradzie A4 między węzłami Łagiewniki i Wielicka już zaczęły rejestrować kierowców przekraczających dopuszczalną prędkość. Przejazd blisko cztero kilometrowym odcinkiem obwodnicy będzie teraz kontrolowany w obu kierunkach.

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A4

Nowy odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A4 był zapowiadany już od połowy maja. Wtedy też urządzenia zostały zamontowane na bramownicach autostrady, a na trasie pojawiło się również odpowiednie oznakowanie. Przez około półtora miesiąca kierowcy korzystający z autostradowej obwodnicy Krakowa mogli więc przyzwyczaić się do obecności kamer i informacji o kontroli. Sam sprzęt nie działał jednak jeszcze w trybie właściwego nadzoru, ponieważ czekał na testy oraz oficjalny odbiór. Dopiero we wtorek Główny Inspektorat Ruchu Drogowego poinformował, że w południe system został uruchomiony.

System obejmuje fragment A4 o długości blisko 4 kilometrów, między węzłami Łagiewniki i Wielicka, czyli na odcinku o dużym znaczeniu dla ruchu w południowej części miasta oraz dla przejazdów w kierunku wschodnim i zachodnim. Pomiar prowadzony jest w obu kierunkach, a urządzenia mają wyłapywać pojazdy przekraczające dopuszczalną prędkość niezależnie od tego, czy poruszają się w stronę Wieliczki, czy w stronę Łagiewnik. Na kontrolowanym odcinku obowiązują różne limity prędkości w zależności od rodzaju pojazdu. Dla samochodów osobowych dopuszczalna prędkość wynosi 140 kilometrów na godzinę, natomiast dla samochodów ciężarowych limit to 80 kilometrów na godzinę.

Kierowcy nieprzekraczający typowej autostradowej prędkości nie mają się więc czego obawiać. Odcinek między Łagiewnikami i Wielicką należy jednak do tych miejsc, gdzie szeroka jezdnia może zachęcać do mocniejszego wciskania gazu. Jak wyjaśniał wcześniej Wojciech Król, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Ruchu Drogowego, na tym fragmencie autostrady kierowcy mają do dyspozycji po trzy pasy ruchu w każdą stronę. Właśnie ten układ drogi sprawia, że wielu prowadzących jedzie tam zbyt szybko, co było jedną z przyczyn decyzji o objęciu trasy kontrolą.

Czytaj też: Polskie wydatki na zbrojenia są największe w NATO, ale to może nas nie uratować

Kolejny system na autostradzie A4 w Małopolsce

Odcinkowy pomiar prędkości między węzłami Łagiewniki i Wielicka jest drugim tego rodzaju rozwiązaniem na małopolskim fragmencie tej trasy. Pierwszy został uruchomiony w maju w rejonie Tarnowa, między węzłem Tarnów Centrum a Miejscem Obsługi Podróżnych Jawornik na Podkarpaciu. Rozszerzenie automatycznego nadzoru na obwodnicę Krakowa pokazuje, że kontrolą obejmowane są kolejne odcinki dróg o dużym natężeniu ruchu i istotnym znaczeniu komunikacyjnym. Nowe kamery pomiarowe na obwodnicy Krakowa są częścią szerszego programu realizowanego w ramach rozwoju systemu automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. W ramach tego programu przewidziano między innymi łącznie 43 odcinkowe pomiary prędkości, 70 punktowych fotoradarów, 10 urządzeń monitorujących przejazd przez skrzyżowania na czerwonym świetle oraz 5 urządzeń kontrolujących przejazd na czerwonym świetle przez przejazdy kolejowe.

Czytaj też: Nowy odcinkowy pomiar prędkości na A4. Mamy listę wszystkich miejsc

Wielu kierowców zastanawia się, czy odcinkowy pomiar prędkości uwzględnia margines błędu i jak dokładnie naliczane są mandaty. Zasady działania systemu są jednak jasno określone i nie pozostawiają miejsca na wątpliwości. System OPP działa z tolerancją do 10 km/h. Oznacza to, że jeśli jedziesz np. 130 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h, nie otrzymasz mandatu. Kara pojawia się dopiero wtedy, gdy przekroczenie wyniesie 11 km/h lub więcej. Wysokość mandatów uzależniona jest od skali przewinienia. Im większe przekroczenie prędkości, tym surowsza kara finansowa i więcej punktów karnych. Najwyższy mandat wynosi 2500 zł, a w przypadku tzw. recydywy (czyli ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat) kwota ta rośnie nawet do 5000 zł. Dodatkowo za zbyt szybką jazdę można otrzymać nawet 15 punktów karnych, co oznacza, że dwukrotne złamanie przepisów może skutkować utratą prawa jazdy.

Uruchomili nowy odcinkowy pomiar prędkości na A2. Sprawdź gdzie

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button