Ekstremalne upały uderzyły w transport w Polsce. Pasażerowie kolei muszą mierzyć się z poważnymi problemami na wielu trasach, a utrudnienia PKP skutkują wielogodzinnymi opóźnieniami. Kłopoty nie ograniczają się jednak wyłącznie do kolei. Problemy pojawiły się również na Lotnisku Chopina w Warszawie, gdzie na jednej z dróg startowych stwierdzono pęknięcia, przez co pas został zamknięty, a część lotów może być opóźniona.
Utrudnienia PKP na wielu trasach
Fala upałów, która przeszła przez Polskę, stała się poważnym testem dla infrastruktury transportowej. Wysokie temperatury wpływają na sieć kolejową, tabor, urządzenia zasilania i organizację ruchu. Już w sobotę doszło do kilku awarii sieci trakcyjnej. Problemy wystąpiły między innymi na trasie Kraków – Zakopane, w rejonie Iławy oraz w okolicach Poznania. Podobne kłopoty, jak wcześniej w tygodniu, wystąpiły również na linii kolejowej nr 202, na odcinku Damnice – Jezierzyce Słupskie oraz na stacji Damnica. Doszło tam do braku zasilania sieci trakcyjnej, co wymusiło czasowe wstrzymanie ruchu pociągów. W niedzielę problemy z zasilaniem pojawiły się ponownie. Ruch pociągów został wstrzymany, a do działań skierowano pociąg sieciowy. O4 Poważne utrudnienia PKP pojawiły się także na linii kolejowej nr 9, na odcinku Legionowo – Modlin. Tam doszło do zaniku zasilania sieci trakcyjnej, co również spowodowało wstrzymanie ruchu pociągów. PKP Intercity przekazało, że składy kursujące na odcinku Legionowo – Nowy Dwór Mazowiecki mogą być przeciągane trakcją spalinową. To rozwiązanie awaryjne, które ma umożliwić prowadzenie ruchu mimo problemów z zasilaniem, ale dla pasażerów oznacza wydłużony czas przejazdu i utrudnienia organizacyjne.
Czytaj też: Polacy w czołówce entuzjastów cyfryzacji w Unii Europejskiej
Według stanu na godzinę 13:30 punktualność 492 pociągów znajdujących się w trasie wynosiła 66 procent. Po południu utrudnienia PKP objęły następne odcinki sieci kolejowej. Według aktualizacji z godziny 17:00, na odcinku Nasielsk – Legionowo, po częściowej naprawie sieci trakcyjnej, pociągi kursowały po jednym torze. Służby techniczne kontynuowały prace przy usuwaniu awarii i przywracaniu pełnej przepustowości linii. Po jednym torze pociągi kursowały także na odcinkach Warszawa Włochy – Ożarów Mazowiecki, Swarzędz – Kostrzyn Wielkopolski oraz Sędziszów – Boguszów Gorce Zachód. PKP Polskie Linie Kolejowe tłumaczyły, że przyczyną są zakłócenia w pracy sieci trakcyjnej. Ruch pociągów został wstrzymany także na jednotorowej linii kolejowej nr 216, na odcinku Gągławki – Olsztyn Główny. Doszło tam do uszkodzenia pantografu w jednostce POLREGIO relacji Działdowo – Olsztyn Główny.
Pociąg @PKPIntercityPDP relacji Szczecin -Chełm przez Poznań, Warszawę… Mniejsza o opóźnienie i opóźnione info, ale brak klimatyzacji to barbarzyństwo. Sprzedano więcej biletów, niż miejsc siedzących. Woda w jednym wagonie rozdawana, do którego nie można się dopchać, taki tłok. pic.twitter.com/nOWxhISRsB
— Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) June 28, 2026
Paraliż na kolei
O godzinie 17:00 lista opóźnień była już bardzo długa. Pociąg IC 3802 Chełmoński/Saxonia relacji Kraków Główny – Świnoujście notował 323 minuty opóźnienia. EIP 4506 z Bielska-Białej Głównej do Gdyni Głównej był opóźniony o 265 minut, KM 51406 z Mławy do Warszawy Zachodniej o 255 minut, a KM 97124 z Warszawy Lotniska Chopina do Modlina o 249 minut. Ponad trzygodzinne opóźnienia dotyczyły również między innymi pociągów IC 5326 Sienkiewicz z Olsztyna Głównego do Krakowa Głównego, KM 51428 z Działdowa do Warszawy Zachodniej, IC 1545 Żeglarz z Łodzi Fabrycznej na Hel, EIP 3506 z Krakowa Głównego do Gdyni Głównej, KM 15607 z Warszawy Zachodniej do Ciechanowa, IC 3526 Sienkiewicz z Krakowa Głównego do Olsztyna Głównego oraz EIP 3853 z Zakopanego do Kołobrzegu. Na liście pociągów z opóźnieniami przekraczającymi 120 minut znalazły się także składy jadące między innymi z Kołobrzegu do Krakowa, z Ustki do Bielska-Białej, z Gdyni do Krakowa, z Jeleniej Góry do Warszawy, ze Słupska do Zielonej Góry, z Ciechanowa do Warszawy, z Berlina do Przemyśla, z Helu do Łodzi, z Warszawy do Berlina oraz z Łodzi do Poznania. Według stanu na godzinę 17:00 punktualność 662 pociągów znajdujących się w trasie wynosiła już tylko 54 procent. W przypadku składów, które zakończyły bieg, wskaźnik wyniósł 81 procent.
Wieczorem skala utrudnień była już na tyle duża, że PKP Intercity poinformowało o odwołaniu części pociągów i organizacji zastępczej komunikacji autobusowej dla wybranych połączeń. Najwięcej opóźnień odnotowywano na liniach Łódź – Warszawa, Gdańsk – Warszawa, Wrocław – Katowice oraz Kołobrzeg – Piła – Poznań. Do 30 czerwca klienci mogą zwrócić niewykorzystany bilet bez dodatkowych kosztów. Przewoźnik poinformował również, że pasażerom w opóźnionych pociągach wydawana jest bezpłatnie woda. Przewoźnik zaapelował także o śledzenie bieżących informacji na stronie Intercity.pl, w aplikacji mobilnej PKP Intercity oraz w Portalu Pasażera. Skala utrudnień na sieci kolejowej może się zmieniać, dlatego przed podróżą i w jej trakcie warto sprawdzać aktualny status połączenia. Według stanu na godzinę 19:50 punktualność 618 pociągów znajdujących się w trasie wynosiła 47 procent. Dla składów, które zakończyły już bieg, wskaźnik ten wyniósł 76 procent.
📢 W związku z sytuacją pogodową na wybranych trasach występują utrudnienia w kursowaniu pociągów PKP Intercity.
Aktualne informacje oraz kolejne komunikaty publikujemy na bieżąco na naszym profilu na Facebooku ⤵️https://t.co/SBsAsJbL7E pic.twitter.com/hM7zXZiyXY— PKP Intercity (@PKPIntercityPDP) June 28, 2026
Uszkodzony pas startowy na Lotnisku Chopina
Problemy spowodowane upałami nie ominęły również transportu lotniczego. Na jednym z pasów startowych na Lotnisku Chopina w Warszawie pojawiły się pęknięcia. Droga startowa została zamknięta, co może prowadzić do opóźnień części lotów. Informację potwierdził Piotr Rudzki, rzecznik Polskich Portów Lotniczych.
Na drodze startowej pojawiły się drobne pęknięcia. Ze względu na bezpieczeństwo nie możemy dopuścić do takiej sytuacji, droga musi być równa i gładka – dodał.
Zamknięcie jednego pasa oznacza, że w użyciu pozostaje tylko druga droga startowa. Mogą więc pojawić się opóźnienia lotów, choć według przekazanych informacji nie powinny być one duże, ponieważ lotnisko cały czas dysponuje drugim pasem. Mimo to pasażerowie planujący podróż z Warszawy powinni sprawdzać status swojego rejsu u przewoźnika oraz w komunikatach lotniska.
Czytaj też: Kolejna interwencja na lotnisku Chopina. Pasażer “miał kałasznikowa” w bagażu
Prace naprawcze mają rozpocząć się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Rzecznik tłumaczył, że służby czekają na spadek temperatur, ponieważ masa używana do uszczelniania pęknięć musi prawidłowo zastygnąć. Z powodu upałów, służby lotniskowe musiały polewać jeden z pasów wodą, aby go schłodzić.
Jeden z dwóch pasów startowych na Lotnisku Chopina ✈️ w Warszawie (Okęcie) został zamknięty z powodu pęknięć nawierzchni spowodowanych upałami. Wyłączenie drogi startowej z ruchu powoduje opóźnienia lotów (średnio o około 20 minut), jednak samo lotnisko funkcjonuje bez przerwy,… pic.twitter.com/nlZGxRMqjM
— Olivia SMArt (@OliWojowniczka) June 28, 2026
Historyczny rekord temperatury w Polsce
Tłem dla problemów na kolei i lotnisku są wyjątkowo wysokie temperatury. Według danych telemetrycznych i operacyjnych IMGW, w niedzielę w Słubicach odnotowano 40,5 stopnia Celsjusza, a w Toruniu 40,3 stopnia Celsjusza. Oznacza to pobicie dotychczasowego rekordu temperatury z 1921 roku.
Tak ekstremalne wartości temperatury są skutkiem napływu zwrotnikowej masy powietrza z południa Europy i północnej Afryki. Po upałach przewidywane są silne burze z porywistym wiatrem i opadami, co może dodatkowo wpływać na sytuację transportową. Gwałtowne zjawiska pogodowe mogą powodować kolejne utrudnienia zarówno na kolei, jak i na drogach oraz lotniskach.
Czekamy oczywiście na weryfikację, ale jedno trzeba powiedzieć już teraz:
Historyczny rekord z Prószkowa (1921) to końcówka lipca, rekord ze Ścinawy (1943) to końcówka sierpnia.
Teraz mamy końcówkę czerwca i prawdopodobny rekord historii pomiarów. A czerwiec nie jest w Polsce… https://t.co/fhMqd1cbct
— Jakub Wiech (@jakubwiech) June 28, 2026
🌡️ 40,3°C w Toruniu
Według danych operacyjnych i telemetrycznych IMGW-PIB temperatura powietrza na stacji synoptycznej w Toruniu osiągnęła dziś 40,3°C.
Jeśli wartość zostanie potwierdzona w procesie standardowej weryfikacji i kontroli jakości prowadzonej zgodnie z… pic.twitter.com/IjUG31Xah2
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) June 28, 2026
Obecna fala upałów wpisuje się w szerszy proces zmian klimatu. Według prognoz lato ma być ciepłe i suche, ale jednocześnie nie można wykluczyć licznych gwałtownych zjawisk pogodowych. Dla infrastruktury transportowej oznacza to konieczność pracy w coraz trudniejszych warunkach, a dla pasażerów większą potrzebę bieżącego sprawdzania komunikatów przed podróżą.
Znajdziesz nas w Google NewsPociągi zwolnią na wakacje! PKP Intercity ma problem z wagonami






