Litewska Girteka, jedna z największych firm transportowych w Europie, znalazła się w centrum sporu z norweską administracją skarbową. Jak informują litewskie i norweskie media, sprawa dotyczy składek społecznych za kierowców ciężarówek i może skutkować koniecznością zapłaty przez spółkę około 40 milionów koron norweskich, czyli równowartość ponad 15 milionów złotych. Firma odrzuca jednak zarzuty i przekonuje, że składki były regulowane prawidłowo.
Girteka i norweski fiskus spierają się o składki społeczne
Spór, w który zaangażowana jest Girteka, dotyczy rozliczeń z lat 2018–2023. Norweski urząd skarbowy uznał, że jedna ze spółek należących do litewskiej grupy miała w tym okresie odprowadzać składki społeczne za kierowców ciężarówek według niewłaściwych, zbyt niskich stawek. Według stanowiska administracji skutkowało to powstaniem zaległości podatkowych, których wartość oszacowano na około 40 milionów koron norweskich, czyli równowartość ponad 15 milionów złotych.
Czytaj też: Kolej wraca do łask? Girteka rozwija swoje usługi intermodalne
Girteka nie zgadza się jednak z oceną norweskiego fiskusa. Firma odrzuca oskarżenia i twierdzi, że składki społeczne za kierowców zostały opłacone prawidłowo. Przedsiębiorstwo deklaruje również gotowość do przedstawienia materiału dowodowego, który ma potwierdzać jego stanowisko. Spór nie zakończy się więc na etapie samego wezwania do zapłaty czy administracyjnego sporu korespondencyjnego, lecz zostanie rozstrzygnięty przez norweską komisję odwoławczą do spraw podatkowych. Organ ma ocenić, czy administracja miała podstawy do żądania dopłaty składek, czy też rację ma firma, która utrzymuje, że jej rozliczenia były prowadzone zgodnie z obowiązującymi zasadami. Na rozstrzygnięcie trzeba będzie jednak długo poczekać. Oficjalna decyzja w tej sprawie spodziewana jest nie wcześniej niż pod koniec przyszłego roku.
Działalność spółek transportowych w Norwegii
Girteka od lat rozwija działalność poza Litwą, a Norwegia jest jednym z ważnych kierunków jej aktywności, szczególnie w obszarze transportu chłodniczego i przewozów związanych z rybami. Litewska firma od 2018 roku jest pełnym właścicielem norweskich firm transportowych Thermo-Transit oraz TTN Trucking. Przedsiębiorstwa te posiadają floty zarejestrowane na norweskich tablicach rejestracyjnych i specjalizują się w przewozach ryb.
Czytaj też: Konferencja na rzecz odbudowy Ukrainy zaczyna się już dzisiaj. Towarzyszą jej na start dwa protesty
Sprawa Girteki może być uważnie obserwowana przez branżę transportową, ponieważ dotyczy problemu, który w międzynarodowym transporcie drogowym ma szczególne znaczenie. Przewoźnicy działający w kilku krajach muszą mierzyć się z różnymi systemami ubezpieczeń społecznych, regulacjami podatkowymi i zasadami dotyczącymi pracowników. W przypadku dużych grup transportowych, które posiadają spółki zależne lub prowadzą operacje w różnych państwach, takie rozliczenia bywają szczególnie istotne.
Znajdziesz nas w Google NewsNiedobór kierowców w Europie? Gigant ściągnie ich aż z… Brazylii






