E-commerce

Walizka InPost do Paczkomatu powraca! Nowa partia jeszcze w tym tygodniu

Walizka InPost do Paczkomatu ma wrócić do sklepu najpóźniej w piątek, 19 czerwca

Walizka InPost do Paczkomatu wraca do sprzedaży po błyskawicznym wyprzedaniu pierwszej partii. Produkt, który w krótkim czasie stał się jednym z najgłośniejszych pomysłów InPostu na połączenie logistyki z podróżowaniem, zniknął ze sklepu w mniej niż dobę od premiery. Teraz wiadomo już, że kolejna dostawa ma pojawić się jeszcze w tym tygodniu. Jak wynika z informacji przekazanych „Faktowi” przez rzecznika prasowego InPostu, sprzedaż walizek powinna zostać ponownie uruchomiona najpóźniej w piątek, 19 czerwca.

Walizka InPost do Paczkomatu wraca do sprzedaży

Pierwsza partia walizek InPostu została wyprzedana w ekspresowym tempie. Produkt pojawił się w sklepie outofthebox.pl w cenie 320 zł i bardzo szybko zniknął z oferty. Według informacji przekazanych wcześniej przez Rafała Brzoskę, już w pierwszej godzinie od premiery sprzedały się tysiące sztuk, a kilkanaście tysięcy osób zapisało się na powiadomienie o kolejnej dostawie. Skala zainteresowania zaskoczyła także samą firmę. Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy InPostu, przyznał w rozmowie z „Faktem”, że odzew był bardzo szeroki, a walizki rozeszły się wyjątkowo szybko. Teraz firma szykuje kolejną partię. Jak poinformował rzecznik, InPost powinien ponownie uruchomić sprzedaż walizek do końca bieżącego tygodnia. Oznacza to, że walizka InPost do Paczkomatu ma wrócić do sklepu najpóźniej w piątek, 19 czerwca. Firma umożliwia pozostawienie adresu e-mail na stronie outofthebox.pl, aby otrzymać powiadomienie o dostępności kolejnej dostawy.

Czytaj też: Walizka InPost do Paczkomatu prawdziwym hitem. Wszystkie rozeszły się w niecałą dobę

Walizka InPost Parcel Suitcase została przygotowana tak, aby mieściła się w największej skrytce Paczkomatu. Sam produkt ma wymiary 35 × 37 × 59 cm, waży 2,5 kg i oferuje pojemność 56 litrów. Do środka można spakować rzeczy o maksymalnej łącznej wadze 25 kg. Walizkę wyposażono w cztery wypinane kółka, regulowaną rączkę, wewnętrzne pasy zabezpieczające zawartość oraz czterocyfrowy zamek szyfrowy. To oznacza, że pod względem użytkowym przypomina klasyczną walizkę podróżną, ale jej najważniejszą cechą pozostaje dopasowanie do konkretnego formatu skrytki w Paczkomacie. Cena walizki została ustalona na 320 zł. Pierwsza partia była dostępna w sklepie outofthebox.pl i właśnie tam ma pojawić się kolejna dostawa. Na razie produkt oferowany jest wyłącznie w kolorze czarnym, choć według informacji przekazanych „Faktowi” firma rozważała między innymi poszerzenie palety kolorów. Rzecznik InPostu przyznał również, że planowane są nowości związane z tym produktem, ale na ten moment nie ujawnił szczegółów.

Skąd wziął się fenomen walizki InPost?

Walizka InPost do Paczkomatu stała się popularna nie tylko dlatego, że jest nietypowym gadżetem sygnowanym przez znaną firmę logistyczną. Jej popularność wynika przede wszystkim z bardzo konkretnego problemu podróżnych. Tanie linie lotnicze od lat przyciągają pasażerów niskimi cenami biletów, ale końcowy koszt podróży często rośnie po doliczeniu dodatkowych usług. Jedną z najważniejszych pozycji są opłaty za większy bagaż. W praktyce wielu pasażerów Ryanaira, Wizz Aira i innych przewoźników próbuje zmieścić cały wyjazd w małym plecaku lub niewielkim bagażu podręcznym. Przy krótkim city breaku bywa to możliwe, ale przy dłuższym wyjeździe staje się problematyczne. Dodatkowe ubrania, kosmetyki, obuwie czy rzeczy kupione na miejscu często nie mieszczą się w najbardziej podstawowym limicie bagażowym.

Czytaj też: Drukarka fiskalna online vs tradycyjna – co zmienił obowiązek wysyłania danych do KAS?

Właśnie w tym miejscu InPost zaproponował rozwiązanie z pogranicza logistyki i turystyki. Zamiast zabierać wszystko do samolotu, podróżny może spakować rzeczy do walizki dostosowanej do infrastruktury Paczkomatów i wysłać je wcześniej do wybranego miejsca. Dzięki temu podczas lotu może podróżować lżej, bez konieczności nadawania tradycyjnego bagażu rejestrowanego. Założenie bowiem jest takie, że użytkownik pakuje walizkę, nadaje ją za pomocą systemu InPostu, a następnie odbiera w wybranym punkcie lub automacie za granicą. Firma wcześniej informowała o rozszerzeniu możliwości wysyłania przesyłek zagranicznych z Polski do automatów i punktów odbioru we Włoszech, Francji, Belgii, Holandii, Luksemburgu, Hiszpanii i Portugalii.

Przedefiniujemy kompletnie sposób podróżowania. Będziecie mogli teraz zabierać ze sobą tylko i wyłącznie swoje wspomnienia, a walizki wysyłać wcześniej i później do was trafią z powrotem. I wszystko robicie w aplikacji mobilnej InPostu – zapowiadał szef InPostu.

Nie oznacza to oczywiście, że walizka InPost automatycznie zastąpi klasyczny bagaż lotniczy. Wszystko zależy od konkretnej podróży, terminu nadania, lokalizacji punktu odbioru i indywidualnych potrzeb pasażera. Dla części osób może to być jednak bardzo wygodna alternatywa, szczególnie wtedy, gdy bagaż nie jest potrzebny natychmiast po wylądowaniu.

Brzoska ograł Ryanair i Wizz Air? Oto walizka InPost do Paczkomatu

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button