Pilot SAS skazany we Francji po kontroli narkotykowej na lotnisku w Nicei. Członek załogi skandynawskich linii uzyskał pozytywny wynik testu na obecność kokainy przed kolejnym odcinkiem rejsu. Samolot miał kontynuować lot do Sztokholmu, jednak po kontroli pilot został uznany za niezdolnego do wykonania lotu, a połączenie odwołano.
Pilot SAS skazany po rutynowej kontroli w Nicei
Pilot SAS został skazany w następstwie zdarzeń, do jakich doszło na lotnisku w Nicei. Według doniesień francuskich mediów maszyna przyleciała wcześniej z Kopenhagi i miała następnie polecieć do stolicy Szwecji. Plan podróży został jednak przerwany po losowej kontroli narkotykowej i alkoholowej przeprowadzonej na lotnisku. W jej trakcie jeden z pilotów miał uzyskać pozytywny wynik testu na kokainę. Kontrola nie była związana z konkretnym podejrzeniem wobec pilota, lecz miała charakter rutynowy. Po pozytywnym wyniku testu pilot, opisywany jako mężczyzna w średnim wieku, został zatrzymany przez francuską policję lotniczą. Następnie w trybie przyspieszonym stanął przed sądem, który wymierzył mu karę dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dodatkowo orzeczono wobec niego roczny zakaz wykonywania lotów nad terytorium Francji.
Czytaj też: Ogromny przemyt w zbiornikach paliwa. Prawie pół tony zioła
Konsekwencje były natychmiastowe nie tylko dla samego pilota, ale również dla pasażerów. Rejs do Sztokholmu-Arlandy został odwołany, ponieważ pilot nie mógł dalej wykonywać obowiązków. Część osób, tam gdzie było to możliwe, została przebukowana na inne połączenia jeszcze tego samego dnia. Pozostałym podróżnym zapewniono zakwaterowanie oraz zmianę trasy na późniejsze rejsy. SAS nie podał szczegółów dotyczących dalszego statusu pilota w strukturach firmy. Przewoźnik ograniczył się do potwierdzenia incydentu oraz wskazania, że sprawa jest traktowana jako kwestia personalna i pozostaje w gestii właściwych organów. Linia podkreśliła jednocześnie, że bezpieczeństwo pozostaje jej najwyższym priorytetem, a przepisy dotyczące narkotyków i bezpieczeństwa są stosowane zgodnie z regulacjami lotniczymi.
Znaczenie kontroli w lotnictwie
Sprawa z Nicei pokazuje, że kontrole personelu lotniczego nie są formalnością, tylko realnym filtrem bezpieczeństwa. Alkohol, narkotyki czy inne substancje wpływające na koncentrację i refleks pilota oznaczają ryzyko dla całego rejsu, dlatego reakcja służb i przewoźnika jest natychmiastowa. Choć dla pasażerów odwołanie połączenia oznaczało poważne utrudnienie, z punktu widzenia bezpieczeństwa decyzja o niedopuszczeniu pilota do lotu była konsekwencją procedur. Dla linii lotniczej to wizerunkowy cios, ale dla pasażerów najważniejsze jest, że kontrola zadziałała przed startem, a nie dopiero wtedy, gdy byłoby za późno.
Czytaj też: Przelot F-35 nad Polską. W tle plany na zakup kolejnych eskadr dla Sił Powietrznych
Podobne przypadki zdarzały się już wcześniej. W 2018 roku pilot Japan Airlines został skazany w Wielkiej Brytanii na 10 miesięcy więzienia po tym, jak przed rejsem z Londynu do Tokio wykryto u niego poziom alkoholu wielokrotnie przekraczający dopuszczalny limit. W 2023 roku British Airways odwołały rejs z Johannesburga do Londynu po tym, jak jeden z pilotów miał zostać zgłoszony przez personel po imprezie z użyciem kokainy. Późniejszy test narkotykowy potwierdził naruszenie zasad, a pilot stracił pracę. W Stanach Zjednoczonych głośna była też sprawa pilota Spirit Airlines, któremu odebrano uprawnienia po losowym teście wykazującym obecność narkotyków, w tym kokainy.
Znajdziesz nas w Google NewsPilot Air Canada aresztowany. Przez 17 lat latał bez licencji






