Przez lata podróż samolotem oznaczała dla wielu pasażerów konieczność odcięcia się od internetu i bieżącej komunikacji. Korzystanie z sieci podczas lotu było domeną nielicznych przewoźników, a dostęp do szybkiego połączenia często traktowano jako usługę premium. Teraz jednak na montaż internetu Starlink w swoich samolotach zdecydował się węgierski Wizz Air.
Starlink na pokładach samolotów Wizz Air
Linie lotnicze Wizz Air poinformowały o planach wdrożenia technologii Starlink na pokładach swojej floty. To rozwiązanie wykorzystujące satelitarny system telekomunikacyjny, który umożliwia zapewnienie dostępu do internetu również wtedy, gdy samolot znajduje się na dużej wysokości. Dla klientów przewoźnika oznacza to perspektywę korzystania z sieci podczas lotu w sposób znacznie bardziej komfortowy niż dotychczas.
Przez lata wysokiej jakości łączność na pokładzie była traktowana jako luksusowy dodatek zarezerwowany dla biletów typu premium. Wizz Air całkowicie zmienia scenariusz, decydując się na wybór Starlink i wprowadzenie tym samym, najnowocześniejszego internetu pokładowego w segmencie niskokosztowych linii lotniczych – czytamy w komunikacie.
RIP Airplane Mode. @Starlink onboard internet is coming to WIZZ IN 2027. pic.twitter.com/tGi5ptuIgg
— Wizz Air (@wizzair) June 8, 2026
Nadchodzi koniec cyfrowej izolacji podczas lotów
System Starlink jest już wykorzystywany przez część dużych linii lotniczych. Wśród przewoźników korzystających z tej technologii znajdują się między innymi British Airways oraz Air France. Dzięki satelitarnemu dostępowi do internetu pasażerowie mogą pozostawać online przez znaczną część podróży.
Czytaj też: Internet Starlink w samolotach? Lufthansa zamawia, Ryanair kręci nosem
W przypadku segmentu tanich linii lotniczych jest to jednak rozwiązanie znacznie mniej rozpowszechnione. Wizz Air ma być pierwszym niskokosztowym przewoźnikiem w Europie, który planuje wdrożenie tego typu technologii na szeroką skalę.
Kiedy internet pojawi się w samolotach Wizz Air?
Choć informacja o wdrożeniu została już oficjalnie ogłoszona, pasażerowie będą musieli jeszcze poczekać na uruchomienie usługi. Według obecnych zapowiedzi proces instalacji systemu ma rozpocząć się w przyszłym roku. Nie wiadomo jeszcze, w którym miesiącu lub kwartale pierwsze samoloty zostaną wyposażone w nową technologię. Brakuje również szczegółów dotyczących harmonogramu całego projektu.
Z przekazanych informacji wynika jednak, że docelowo w system internetowy oparty na technologii Starlink wyposażony ma zostać każdy samolot nowej generacji należący do przewoźnika. Oznacza to, że dostępność usługi nie będzie ograniczona do konkretnych kierunków czy wybranych tras. Plan zakłada szersze wdrożenie obejmujące samoloty nowej generacji wykorzystywane przez linię.
Największa niewiadoma to cena dostępu do internetu
Mimo że Wizz Air ujawnił kierunek zmian, nadal pozostaje wiele pytań dotyczących szczegółów funkcjonowania usługi. Największe zainteresowanie budzi kwestia kosztów. W komunikacie przewoźnika nie pojawiły się informacje sugerujące, że internet będzie dostępny bezpłatnie. Nie użyto również określeń takich jak „darmowy” czy „bezpłatny”, co sprawia, że model rozliczeń pozostaje na razie nieznany.
Jest to istotne zagadnienie, ponieważ część europejskich linii lotniczych oferujących internet Starlink zdecydowała się udostępniać go pasażerom bez dodatkowych opłat. W przypadku Wizz Air nie przedstawiono jeszcze informacji, czy przewoźnik zamierza zastosować podobne rozwiązanie, czy też dostęp do sieci będzie usługą dodatkowo płatną.
Czytaj też: Cyfrowy skok czy pogłębiająca się przepaść? Dostęp do internetu w Afryce w 2025 roku
Ryanair internetu od Muska nie chce
W stosunku do Wizz Air upełnie inne podejście do tematu internetu Starlink w samolotach prezentuje natomiast Ryanair. Największy europejski przewoźnik niskokosztowy oficjalnie wykluczył montaż systemu w swojej flocie. Prezes linii, Michael O’Leary, argumentował tę decyzję dodatkowymi kosztami wynikającymi z montażu anten oraz wzrostem zużycia paliwa związanym z ich wagą i oporem aerodynamicznym.
Don’t thank us, thank that big “IDIOT” @elonmusk 👀
Sale now on👇https://t.co/0c6IvsKyyB pic.twitter.com/JAxRNzaYTa
— Ryanair (@Ryanair) January 20, 2026
Sprawa przerodziła się również w głośny publiczny spór z Elonem Muskiem. Po krytycznych wypowiedziach szefa Ryanaira na temat Starlinka obaj przedsiębiorcy wymieniali się uszczypliwościami w mediach społecznościowych i wywiadach. Mimo że wiele linii lotniczych decyduje się na wdrożenie internetowej usługi SpaceX, Ryanair pozostaje przy swoim stanowisku i obecnie nie planuje instalowania Starlinka na pokładach swoich samolotów.
Znajdziesz nas w Google News






