DrogowyTransport

Kradł kable… ze stacji ładowania elektryków. Zapadł wyrok

Wartość skradzionego mienia oszacowano na blisko 15,5 tys. zł

Sąd Rejonowy w Głogowie uznał oskarżonego za winnego kradzieży dwóch kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych, należących do sieci Powerdot, jednego z największych operatorów infrastruktury ładowania pojazdów elektrycznych w Europie. Sprawca został skazany na osiem miesięcy ograniczenia wolności oraz obowiązek wykonywania nieodpłatnej pracy społecznej w wymiarze 240 godzin. Mężczyzna nie może bez zgody sądu zmieniać miejsca stałego zamieszkania i musi również pozostawać w kontakcie z kuratorem i składać wyjaśnienia dotyczące przebiegu odbywania kary. Dodatkowo sąd zobowiązał go do pokrycia pełnej wartości skradzionych kabli. Do zdarzenia doszło w Przemkowie na Dolnym Śląsku, a wartość skradzionego mienia oszacowano na blisko 15,5 tys. zł.

Kradł kable ze stacji ładowania

Sprawa dotyczyła dwóch kabli do ładowania pojazdów elektrycznych, które zostały skradzione ze stacji należącej do Powerdot. Firma podkreśla, że podobne incydenty wpływają nie tylko na koszty funkcjonowania infrastruktury, ale również na komfort użytkowników samochodów elektrycznych. Przedstawiciele Powerdot zwracają bowiem uwagę, że tego rodzaju działania powodują czasowe wyłączenia stacji z użytkowania. Dla kierowców aut elektrycznych oznacza to utrudnienia podczas podróży oraz ograniczenie dostępności punktów ładowania.

To ważny sygnał dla wszystkich – rynku, użytkowników pojazdów elektrycznych i złodziei – że przestępstwa wymierzone w infrastrukturę ładowania są traktowane poważnie przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Tego typu działania powodują czasowe wyłączenia stacji z użytkowania i wpływają na komfort kierowców samochodów elektrycznych oraz generują koszty dla operatorów infrastruktury. Ten wyrok pokazuje, że nie pozostają one bez konsekwencji, a sprawcy muszą liczyć się z odpowiedzialnością zarówno karną, jak i finansową – mówi Grigoriy Grigoriev, General Manager Powerdot Polska.

Czytaj też: Groźny wypadek na ekspresówce. Stalowe rury zsunęły się z naczepy

Rozwój elektromobilności sprawia, że w Polsce pojawia się coraz więcej publicznych stacji ładowania. Wraz z rozbudową infrastruktury rośnie jednak także liczba przypadków dewastacji i kradzieży elementów wyposażenia, szczególnie kabli zawierających miedź. Kable wykorzystywane do ładowania samochodów elektrycznych mają znaczną zawartość tego surowca. W zależności od rodzaju przewodu może się w nich znajdować od około 1,5 kg do nawet 7 kg miedzi. To właśnie wartość tego metalu często staje się motywacją dla sprawców. Ceny miedzi w skupach złomu sięgają około 40 zł za kilogram. Oznacza to, że sprzedaż przewodów może przynieść złodziejowi zysk liczony najwyżej w kilkuset złotych. Jednocześnie straty ponoszone przez operatorów infrastruktury są wielokrotnie wyższe. Sam koszt skradzionych kabli w opisanej sprawie wyniósł prawie 15,5 tys. zł.

Nielegalny handel miedzią również jest karalny

W sprawie zwrócono także uwagę na jeszcze jeden aspekt. Nielegalne jest zarówno sprzedawanie, jak i kupowanie miedzi pochodzącej z nieudokumentowanego źródła. Oznacza to, że odpowiedzialność może dotyczyć nie tylko osób dokonujących kradzieży, ale także podmiotów uczestniczących w obrocie takim materiałem. Eksperci rynku podkreślają, że potencjalny zysk ze sprzedaży miedzi jest niewspółmierny do ryzyka. Oprócz odpowiedzialności karnej sprawcy muszą liczyć się z koniecznością pokrycia wysokich kosztów związanych z naprawieniem szkody.

Czytaj też: Polska wyludnia się szybciej niż zakładano. Dane za 2025 rok są alarmujące

Sprawa z Przemkowa pokazuje, że przestępstwa przeciwko infrastrukturze elektromobilności nie pozostają bez reakcji. Rozwijająca się sieć ładowania samochodów elektrycznych staje się istotnym elementem transportu, dlatego jej ochrona ma coraz większe znaczenie. Wyrok wydany przez Sąd Rejonowy w Głogowie może być traktowany jako ostrzeżenie dla osób planujących podobne działania. 

Groźny wypadek z udziałem ciężarówki. Pojazd przesunął… 40 metrowy wiadukt

Znajdziesz nas w Google News

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button